Proszę o pomoc w identyfikacji
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Proszę o pomoc w identyfikacji
Witam, mam spory problem z tym stworkiem, gryzie i pije moją krew.... A co najgorsze jestem na to strasznie uczulona, u reszty domowników to mała czerwona kropka, u mnie wielka czerwona plama swędząca tygodniami...
Widziałam tego w moim mieszkaniu 3, jeden był malutki, wyglądał tak samo lecz po prostu mniejszy... Zawsze wyłazi w nocy... Bardzo proszę o pomoc w rozpoznaniu go
Widziałam tego w moim mieszkaniu 3, jeden był malutki, wyglądał tak samo lecz po prostu mniejszy... Zawsze wyłazi w nocy... Bardzo proszę o pomoc w rozpoznaniu go
-
- Posty: 1783
- Rejestracja: czwartek, 1 listopada 2012, 22:10
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Faktycznie jest to problem. Na zdjęciu jest niemal na pewno Argas reflexus - obrzeżek gołębi;
(obrzeżek gołębień) gatunek z rodziny obrzeżkowatych, która należy do Ixodidae - kleszczy.
Roztocz krwiopijny, faktycznie wywołujący po ukąszeniu zmiany dermatologiczne, itp, jest też
wektorem kilku chorób przenoszonych na człowieka.
Zwykle pasożytuje na ptakach, szczególnie gołębiach, kawkach, itp. może mają gdzieś
gniazda na balkonie? w przewodzie kominowym? na poddaszu?
Z braku podstawowych żywicieli atakują ludzi ale i domowe zwierzęta (koty, bydło), pewnie i psy,
które mogą przenosić je (tzn. koty i psy) z zewnątrz do domu.
(obrzeżek gołębień) gatunek z rodziny obrzeżkowatych, która należy do Ixodidae - kleszczy.
Roztocz krwiopijny, faktycznie wywołujący po ukąszeniu zmiany dermatologiczne, itp, jest też
wektorem kilku chorób przenoszonych na człowieka.
Zwykle pasożytuje na ptakach, szczególnie gołębiach, kawkach, itp. może mają gdzieś
gniazda na balkonie? w przewodzie kominowym? na poddaszu?
Z braku podstawowych żywicieli atakują ludzi ale i domowe zwierzęta (koty, bydło), pewnie i psy,
które mogą przenosić je (tzn. koty i psy) z zewnątrz do domu.
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Mieszkam w bloku, jaki nie ma balkonów, ale fakt niedaleko jest skwer, więc i ptaki…
Serdecznie dziękuje za pomoc, teraz przynajmniej wiem co mnie tak dziabie, i że muszę coś z tym zrobić… tylko co?
Serdecznie dziękuje za pomoc, teraz przynajmniej wiem co mnie tak dziabie, i że muszę coś z tym zrobić… tylko co?
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3380
- Rejestracja: wtorek, 24 sierpnia 2004, 14:50
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował(-a): 16 times
- Podziękowano: 3 times
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
cyt.:
Zwykle pasożytuje na ptakach, szczególnie gołębiach, kawkach, itp. może mają gdzieś gniazda na balkonie? w przewodzie kominowym? na poddaszu?
One nie mają skrzydeł, nie fruwają. Jeżeli znajdujesz je w miarę regularnie, odnajdowanie ich powtarza się, to musisz wytypować jedną lub kilka dróg ewentualnego dostawania się do mieszkania. Poszukaj jakiegoś środka chemicznego na nie, zapewne jakiegoś dotykowego, i spryskaj nim te "drogi" które wytypujesz (przewody kominowe lub inne "wloty" do twojego mieszkania. Jeżeli pojawiałyby się następne osobniki to zwróć się do administratora, to dosyć niebezpieczny wektor chorób.
Zwykle pasożytuje na ptakach, szczególnie gołębiach, kawkach, itp. może mają gdzieś gniazda na balkonie? w przewodzie kominowym? na poddaszu?
One nie mają skrzydeł, nie fruwają. Jeżeli znajdujesz je w miarę regularnie, odnajdowanie ich powtarza się, to musisz wytypować jedną lub kilka dróg ewentualnego dostawania się do mieszkania. Poszukaj jakiegoś środka chemicznego na nie, zapewne jakiegoś dotykowego, i spryskaj nim te "drogi" które wytypujesz (przewody kominowe lub inne "wloty" do twojego mieszkania. Jeżeli pojawiałyby się następne osobniki to zwróć się do administratora, to dosyć niebezpieczny wektor chorób.
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Rozumiem, planuje tak też zrobić... Dziękuje serdecznie za Porady i Pomoc, bez was nie wiedziałabym co robić i z czym mam do czynienia , teraz muszę całe mieszkanie kawałek po kawałku przejrzeć, raz jeszcze Dziękuje 

-
- Posty: 1783
- Rejestracja: czwartek, 1 listopada 2012, 22:10
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Z obrzeżkami jest taka sprawa, że często i masowo nękają pisklęta w gniazdach, jak się
one wyniosą to szukają jakiegoś innego źródła świeżej krwi. Stąd zwykle pod koniec lata
i początkiem jesieni pojawiają się w naszych domach, zresztą po to aby "najeść się na zapas
przed zimowaniem. Ale teraz w środku "zimy";-) jest to nieco zaskakujące choć nie niemożliwe.
Zużyły zapasy i szukają źródeł ich uzupełnienia. Może tez zimowały gdzieś "pod parapetem"?
a ciepło je obudziło, zgłodniały itp...?
Wskazane (IMHO) konsultacje u dermatologa. Na pewno nie zaszkodzą, a być może skieruje
na pewne dodatkowe badania lub obserwację pewnych objawów w celu wykluczenia
potencjalnych chorób. Zabrać ze sobą zdjęcie obrzeżka, gdyby nie uwierzył...
one wyniosą to szukają jakiegoś innego źródła świeżej krwi. Stąd zwykle pod koniec lata
i początkiem jesieni pojawiają się w naszych domach, zresztą po to aby "najeść się na zapas
przed zimowaniem. Ale teraz w środku "zimy";-) jest to nieco zaskakujące choć nie niemożliwe.
Zużyły zapasy i szukają źródeł ich uzupełnienia. Może tez zimowały gdzieś "pod parapetem"?
a ciepło je obudziło, zgłodniały itp...?
Wskazane (IMHO) konsultacje u dermatologa. Na pewno nie zaszkodzą, a być może skieruje
na pewne dodatkowe badania lub obserwację pewnych objawów w celu wykluczenia
potencjalnych chorób. Zabrać ze sobą zdjęcie obrzeżka, gdyby nie uwierzył...
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Z pierwszym ugryzieniem byłam u lekarza i się pamiętam dziwił… Strasznie mnie męczą te ugryzienia, picie wapnia i maść „fenistil” pomaga tylko troszeczkę, obrzeżek ugryzł mnie na dłoni a swędzi cała ręka… aż spać się nie da… Zastanawiam się czy do sąsiadów też te stworki przychodzą… A jeśli tak to mogą być tego nieświadomi… Mieszkam w tym mieszkaniu dopiero 4 miesiąc i obawiam się że one tutaj żyją na stałe, to możliwe prawda ? A może byłoby ich więcej? Planuje dzisiaj taką maszyną co robi gorącą parę w te szczeliny dać, czy to może pomóc? A może to zły pomysł bo by je wtedy obudziło ? Chciałam potem w każdą szczelinę i za szafkami takim środkiem owadobójczym popsikać…
-
- Posty: 1783
- Rejestracja: czwartek, 1 listopada 2012, 22:10
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Starannie przejrzałbym i zabezpieczył (i spryskał) szczeliny w rejonie drzwi balkonowych, parapetów okiennych
itp., to drogi wnikania obrzeżków do wnętrza. Sprawdzenie innych kątów też wskazane. Parowanie nie zaszkodzi,
jest raczej skutecznym środkiem eliminującym, pod warunkiem że zastosowanym w odp. miejscu.
To, że obrzeżki teraz są, to wynik wcześniejszego ich wejścia "z zewnątrz", a nie stałego zamieszkiwania, jak w przypadku
synantropijnych owadów czy pająków.
Piszesz, że mieszasz dopiero 4 miesiące, więc może za poprzednich lokatorów były "gołębie na balkonie?.
Wystarczy że nocowały masowo lub były dokarmiane, obrzeżki zostały i akurat zgłodniały....
Były co najmniej 3 okazy jak piszesz, to nie jest przypadek...
A może gdzieś wysoko na "poddaszu"/w przewodach wentylacyjnych jest kolonia gołębi/kawek -
wtedy to problem do administracji i SANEPIDU.
A w kwestii zwalczenia objawów to tylko dermatolog lub alergolog pomoże.
itp., to drogi wnikania obrzeżków do wnętrza. Sprawdzenie innych kątów też wskazane. Parowanie nie zaszkodzi,
jest raczej skutecznym środkiem eliminującym, pod warunkiem że zastosowanym w odp. miejscu.
To, że obrzeżki teraz są, to wynik wcześniejszego ich wejścia "z zewnątrz", a nie stałego zamieszkiwania, jak w przypadku
synantropijnych owadów czy pająków.
Piszesz, że mieszasz dopiero 4 miesiące, więc może za poprzednich lokatorów były "gołębie na balkonie?.
Wystarczy że nocowały masowo lub były dokarmiane, obrzeżki zostały i akurat zgłodniały....
Były co najmniej 3 okazy jak piszesz, to nie jest przypadek...
A może gdzieś wysoko na "poddaszu"/w przewodach wentylacyjnych jest kolonia gołębi/kawek -
wtedy to problem do administracji i SANEPIDU.
A w kwestii zwalczenia objawów to tylko dermatolog lub alergolog pomoże.
Re: Proszę o pomoc w identyfikacji
Rozumiem, wczoraj cały dzień przeglądałam mieszkanie i spryskiwałam wszystko co miało choćby tyci szparę, parapety i wejścia oczywiście też... nie ma wielu miejsc gdzie mogłyby się schować... ale mam małą dziurę w łazience po prawdopodobnie piecyku gazowym, przypuszczam że tędy wchodzą... planuję ją załatać, jakąś kratką czy czymś podobnym...
Serdecznie dziękuje za porady
Bardzo mi pomogliście 
Pozdrawiam !
Serdecznie dziękuje za porady


Pozdrawiam !
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
- 2 Odpowiedzi
- 884 Odsłony
-
Ostatni post autor: JacekB92
-
-
- 1 Odpowiedzi
- 226 Odsłony
-
Ostatni post autor: krzysztof570630
-
-
- 4 Odpowiedzi
- 386 Odsłony
-
Ostatni post autor: Oriolus
-
-
-
- 0 Odpowiedzi
- 295 Odsłony
-
Ostatni post autor: JacekB92
-
-
- 2 Odpowiedzi
- 379 Odsłony
-
Ostatni post autor: Oriolus