1 2 3 4

wpis nr: 113
z dnia: 19.11.2002
imi�: Jacek
E-mail: jacek.kurzawza
Strona www: entomo.republika.pl
 
Komentarz:
Chcia�bym kilka s��w o zbiorze por�wnawczym. Idea tworzenia takiego zbioru jest szczytna, (oznaczamy
przez por�wnanie, rozstrzygamy kwestie na szczeblu taksonomicznym, przygl�damy si� podgatunkom,
odkrywamy nowe gatunki dla danego terenu, Polski a w najlepszym przypadku opisujemy nowy gatunek dla
nauki. Ale czy ka�dy zbi�r entomologiczny z dobrze skompletowanymi gatunkami z danej grupy jest
zbiorem por�wnawczym? Czy taki jest/by� zamiar tw�rcy zbioru?
Ponadto ma on stanowi� podstaw�
bada�. Zastan�wmy si�: podstaw� bada� czy obiekt po��dania?! Czy ka�dy "zbiera", bo chce
bada�? Czy nie zadawala si� tylko kolekcjonerstwem? Czy zatem kolekcjonerstwo bez zamiaru badania
jest gorsze od zbierania z zamiarem badania i dociekania??? Czy to znaczy �e badacze maj� jaki�
bilet ulgowy w �owieniu i pozyskiwaniu owad�w?
A jaki jest sens zbioru por�wnawczego?? We�my np.
pazia kr�lowej (Papilio machaon) albo rusa�k� pawika (Inachis io). Czy potrzebujemy je w zbiorze do
dalszych bada�? Czy �le si�
 
wpis nr: 112
z dnia: 19.11.2002
imi�: Grzegorz
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Droga Moniko, bez praparowania entomologia sta�a by w miejscu. Wykonywanie preparat�w ma podstawowe
znaczenie przy oznaczaniu tzw. Microlepidoptera a czasami przydaje si� te� w miernikowcach i innych
trudniejszych grupach. Dobry zbi�r por�wnawczy to podstawowe narz�dzie pracy entomologa. Hodowla
jest r�wnie� bardzo wa�na i w po��czeniu ze zbiorem i innymi obserwacjami stanowi pole do bada�.
 
wpis nr: 111
z dnia: 14.11.2002
imi�: Monika
E-mail: monika.ch
 
Komentarz:
Uwa�am, �e ciekawszym zaj�ciem jest hodowla motyli i innych owad�w ni� ich preparowanie. Bardzo
�atwym w hodowli motylem jest kratnik siatkowiec - polecam pocz�tkuj�cym.
 
wpis nr: 110
z dnia: 14.11.2002
imi�: Monika
E-mail: monika.ch
 
Komentarz:
Poszukuj� jajek mieniak�w, witezi lub sadownik�w do hodowli.
 
wpis nr: 109
z dnia: 05.11.2002
imi�: Rafa�
E-mail: rafal.lipski
 
Komentarz:
Poszukuje wiadomo�ci o preparowaniu lepidoptera,a w szczeg�lnosci ksi�zek Lewandowski
Zbieranie,konserwowaniei przechowywanie owad�w Wom Olsztyn 1993
W.Niesio�owski Praktyczne wskaz�wki
dla zbieraczy motyli
,ch�tnie kupi� ksero(nigdzie nie moge tego zdobyc)Prosze o pomoc.Umiesci�em
tez w og�oszeniach wiadomo�� i narazie cisza.
 
wpis nr: 108
z dnia: 05.11.2002
imi�: Rafa�
E-mail: rafal.lipski
gg: 4939497
 
Komentarz:
Poszukuje wiadomo�ci o preparowaniu lepidotera,a w szczeg�lnosci ksi�zek Lewandowski
Zbieranie,konserwowaniei przechowywanie owad�w Wom Olsztyn 1993
W.Niesio�owski Praktyczne wskaz�wki
dla zbieraczy motyli
,ch�tnie kupi� ksero(nigdzie nie moge tego zdobyc)Prosze o pomoc.Umiesci�em
tez w og�oszeniach wiadomo�� i narazie cisza.
 
wpis nr: 107
z dnia: 31.10.2002
imi�: Anita
E-mail: kkraksa
 
Komentarz:
pilnie poszukuj� wszelkich wiadomo�ci dotycz�cych biegaczowatych. wielkie dzi�ki za wszystkie info.
 
wpis nr: 106
z dnia: 30.10.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
R�ne mniej lub bardziej archiwalne numery "Wiadomo�ci Entomologicznych" kupowa�em w
bibliotece PTE we Wroc�awiu (wysy�aj� tak�e za zaliczeniem pocztowym). Kontakt do nich jest tu:
http://pelican.au.poznan.pl/wydzial/ogrodniczy/pte/wydaw.htm. Tomy Katalogu Fauny Polski z kolei
mo�na kupi� w bibliotece Muzeum i Instytutu Zoologii PAN na Wilczej 64 w Warszawie. Wydawnictwa IBL
dost�pne s� w bibliotece Instytutu na ul. Bitwy Warszawskiej w Warszawie. Generalnie, mo�na szuka�
egzeplarzy czasopism w bibliotekach instytucji, kt�re je wydaj�. Biblioteki na og� wykonuj� te�
odbitki ksero lub wypo�yczaj� czasopisma (trzeba si� dowiedzie�, na jakich warunkach).
 
wpis nr: 105
z dnia: 29.10.2002
imi�: Bogus�aw
E-mail: bdaraz
 
Komentarz:
Gdzie mog� kupowa� Wiadomo�ci Entomologiczne, oraz inne czasopisma entomologiczne polskie i
zagraniczne. Interesuj� sie owadami uszkadzajacymi drzewa i krzewy, zw�aszcza foliofagami
/fotogrfuj�/.
 
wpis nr: 104
z dnia: 22.10.2002
imi�: Zbyszek
E-mail: zibi22
 
Komentarz:
Witam ponownie! by� mo�e moje wo�anie o pomoc by�o zbyt rozpaczliwe i chaotyczne wi�c zaczn� na
spokojnie jeszcze raz: W czerwcu z�apa�em motyla (Cossus cossus)z�o�y� mi jaja teraz mam ma�e
g�sieniczki (oko�o 2 cm) i moje pytanie brzmi jak sprawi� by nie zak�uci� im zegara biologicznego i
by odczu�y �e jest zima, i to tyle na temat g�sienic, kt�re hoduj� od czerwca. A teraz moja
kole�anka przynios�a mi do domu du�� g�sienic� Cossusa kt�ra wed�ug niej chodzi�a po chodniku, teraz
moje drugie pytanie brzmia�o czym j� karmi� skoro ona �ywi�a si� wcze�niej drewnem, wydawa�o mi si�
�e chleba nie b�dzie tolerowa� (jak si� potem okaza�o toleruje).
Przpraszam za poprzedni�
chaotyczn� wypowied�...
 
wpis nr: 103
z dnia: 21.10.2002
imi�: Jacek i Zbyszek
E-mail: jacek.kurzawza
Strona www: entomo.republika. pl
 
Komentarz:
Podstawowe pytanie: w jakim jest ONA stadium??? Skoro chodzi�a po chodniku to znaczy, �e szuka�a !!!
miejsca na zim� albo do przepoczwarczenia. Skoro piszesz, �e masz j� od czerwca to by oznacza�o, �e
jeszcze je i nie jest dojrza�a. Ja kiedys czyta�em taka g�sienica �re wszystko (nawet przegraza
p�yty o�owiane). Ale tak powa�nie: najlepszym drzewem dla niej jest wierzba i drzewa owocowa (d�b
te�). Daj jej kawa�ek (20x 20 cm) drzewa i dosyp (to wa�ne) �mieci: kora, wi�ry i ON� si� tam
zakwateruje. I nie trzba sie ni� specjalnie interesowa�. Podczas �eru sypie wi�rki. jak przestanie
to mio�e by� znak, �e juz przygotowuje sie do przepoczwarczenia. Cierpliwo�ci... Pamietaj: larwa
dobrze chodzi i trzeba j� zamkn��, �eby nie zgin�a! Nie zimowa�em dojrza�ych larw - wychodz� kiedy
chc� bez �adnych problem�w.
 
wpis nr: 102
z dnia: 20.10.2002
imi�: Zbyszek
E-mail: zibi22
 
Komentarz:
Mam pytanie czy m�g�by mi kto� udzieli� inf. na temat hodowli Cossus cossus hoduj� je od czerwca i
nie wiem co zrobi� �eby nie zak��ci� ich naturalnego zegara biologicznego (�eby mia�y zim�) i
jeszcze jedno. Kole�anka zupe�nie oboj�tna je�li chodzi o motyle znalaz�a na chodniku G�sienic�
Cossusa i niewiem co teraz z ni� zrobi� czy karmienie j� chlebem ma sens skoro wcze�niej jad�a
pewnie tylko drewno. Co mo�na z ni� zrobi� i z tymi kt�re hoduj� od czerwca. PROSZ� O JAK NAJSZYBSZY
ODZEW !!!
 
wpis nr: 101
z dnia: 19.10.2002
imi�: Tomek
E-mail: tomasz_marszal
 
Komentarz:
Nie wiem czy dobrze trafi�em - potrzebuj� naby� szpilki do preparowania owad�w. Je�eli macie jakie�
namiary to prosz� o info na priv.
Pozdrawiam
tm
 
wpis nr: 100
z dnia: 24.09.2002
imi�: Marcin
E-mail: mszewczykkki
 
Komentarz:
Mam pytanie, czy mo�na hodowa� larwy k�zek karmi�c je wy��cznie innymi larwami, zast�puj�c pokarm
ro�linny?
 
wpis nr: 99
z dnia: 19.09.2002
imi�: krzysztof
E-mail: krzysztof.fr
 
Komentarz:
Tak to Fruczak Go��bek.
Dzi�kuj� za pomoc.
 
wpis nr: 98
z dnia: 18.09.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Nie wydaje mi si�, �eby b�onk�wka by�a tak du�a (2-3cm d�ugo�� cia�a), zw�aszcza,�e w locie owady
wydaj� si� mniejsze ni� s� w rzeczywisto�ci. St�d stawiam na fruczaka, sugeruje to bardzo d�uga
ssawka, spos�b pobierania pokarmu oraz termin lotu. Nie znam si� na b�onk�wkach - mo�e kto� oceni
fakty i napisze co� o b�onk�wkach oceniaj�c opisane fakty.
 
wpis nr: 97
z dnia: 17.09.2002
imi�: krzysztof
E-mail: krzysztof.fr
 
Komentarz:
Problem w tym �e widzia�em
go na balkonie( Konstancin 1-pi�tro strona p�d oko�o 9 rano) oko�o
tygodnia temu jak dobiera� si� do petuni i niestety mi zwia�.Skrzyde�kami macha�
w miejscu bardzo
szybko ale
najprawdopodobniej nale�a� do rz�du dwuskrzyd�ych, b�onkoskrzyd�ych. Czu�ki zredukowane
lub brak. Jak go z�apie prze�le zdj�cie. pozdrawiam
 
wpis nr: 96
z dnia: 17.09.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Mo�e wi�c zacz�� od pocz�tku - jaki rz�d (motyl, much�wka, b�onk�wka etc.). [na wyposa�eniu
entomologa powinien by� skaner - zrobi�oby si� skan i ... po k�opocie! ]
Ile par skrzyde�, s�
�uski, przew�enie odw�oka, ow�osienie odw�oka, jakie czu�ki??? Je�li Bombylius to Di-ptera
(dwu-skrzyd�a). A jak by� z�owiony? Jakies inne wskaz�wki.... pozdr,J
 
wpis nr: 95
z dnia: 16.09.2002
imi�: krzysztof
E-mail: krzysztof.fr
 
Komentarz:
niestety m�j owad nie mia� czu�ek.Najbardziej podobna
do niego jest bujanka wi�ksza(bombylius
major)
pozdrowienia
 
wpis nr: 94
z dnia: 16.09.2002
imi�: Marcin Szewczyk
E-mail: mszewczykkki
 
Komentarz:
Poszukuj� polskoj�zycznej literatury do oznaczania larw i imago chrz�szczy z rodziny Cerambycidae
 
wpis nr: 93
z dnia: 15.09.2002
imi�: jacek
E-mail: jkurzawa
Strona www: entomo.republika.pl
 
Komentarz:
To mo�e by� motyl: fruczak go��bek (Macroglossum stellatarum)o dziennym trybie zycia. Jego obrazek
mozna obejrze� np. na polskiej stronie http://www.sphingidae.prv.pl/
 
wpis nr: 92
z dnia: 14.09.2002
imi�: krzysztof
E-mail: krzysztof.fr
 
Komentarz:
co to jest za owad ?
d� 2-3cm odw�ok czarny
zako�czony 'ogonkiem'w kszta�cie wachlarza
(br�z-bia�y), bardzo d�uga ssawka
podczas picia nektaru b. przypomina kolibra.
 
wpis nr: 91
z dnia: 04.09.2002
imi�: Maciej
E-mail: artek.r
 
Komentarz:
fajna strona. Moim ulubionym motylem jest listkowiec cytrynek(latolistek cytrynek).Je�li kto� ma
wsp�lne zainteresowania prosz� o kontakt. po za tym lubi� tak�e pazia kr�lowej.
 
wpis nr: 90
z dnia: 03.09.2002
imi�: michal
E-mail: misza75
 
Komentarz:
drugie pokolenie mieniaka teczowca rowniez w bieszczadach okolice leska, sanoka
 
wpis nr: 89
z dnia: 02.09.2002
imi�: Grzegorz
E-mail: biskupg
 
Komentarz:
pytacie sie o ksiazki polecam dwie strony :www//NHBS.COM maja tu literature z calego swiata w tym i
polskie ksi�zki czeka sie czasami dlugo ale przychodza i naprawde warto. Drugi adres to
www.kabourek.cz - u niego jest cala literatura z wschodniej i srodkowej europy mozna pisac po polsku
-zrozumie- [email protected]
 
wpis nr: 88
z dnia: 29.08.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Zdecydowanie niekt�re owady nie wymagaj� okresu przech�odzenia. Ale np. k�zki Clytus arietis nie da
si� "oszuka�" - poczwarka musi byc poddana dzia�aniu ch�odu. Kiedy� sam sprawdzi�em, �e 2
tygodnie w lod�wce to by�o za ma�o, ale 6 tygodni ju� wystarczy�o - wyl�ga�y si� imagines. Tak�e
larwy Oplosia fennica zebrane podczas �agodnej zimy w drugiej po�owie grudnia wykona�y kolebki
poczwarkowe i .. dalej nic, nie przepoczwarcza�y si�. W tym ostatnim przypadku nie mam pewno�ci, czy
okres ch�od�w jesiennych czego� nie zaindukowa� (nie mo�na wykluczy� takiej ewentualno�ci, cho�
wydaje mi si� w�tpliwa). Czyli, niekt�re owady s� "zabezpieczone" przed powstawaniem
dodatkowych pokole�.
 
wpis nr: 87
z dnia: 28.08.2002
imi�: jacek
E-mail: jkurzawa
Strona www: entomo.republika.pl/
 
Komentarz:
Wygl�a tak, jakby dla mieniaka i dla wierzby nastapi� ca�kiem nowy sezon wegetacyjny. Min�� rok. I
nie musi by� Zimy, je�li.... i tu mamy zagadk�! Czy�by z powodu takiego roku jak ten organizmy
"pog�upia�y?"
 
wpis nr: 86
z dnia: 28.08.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Mo�e ta anomalia nie dotyczy owad�w ale jest precedensem. W moim ogrodzie jedna z wierzb zrzuci�a
li�cie. My�la�em, �e usch�a i ju� mia�em j� wykopa� kiedy okaza�o si�, �e wypuszcza nowe p�dy.
Obecnie jest wiosennie zielona z wieloma nowymi przyrostami.
 
wpis nr: 85
z dnia: 27.08.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
Strona www: entomo.republika.pl/linksp.htm
 
Komentarz:
Monarcha to w�drowny motyl Danaus z kontynentu ameryka�skiego. W Europie nie mo�na go spotka�, ale u
nas w Polsce wyst�puje podobny do niego (bez atlasu mo�na si� pogubi� ;-) Rusa�ka osetnik
(V.cardui).
Atlasy Motyli s� na stronie WWW.entomo (link podany poni�ej) w sekcji motyle/linki

 
wpis nr: 84
z dnia: 24.08.2002
imi�: Agata
E-mail: agata_kulik
 
Komentarz:
Zlapalam Monarche i chcialabym wiedziec,jak go zachowac w calosci,by byl taki piekny dluzej,najpierw
powiedzcie,jak go usmiercic .
Bylabym wdzieczna
 
wpis nr: 83
z dnia: 07.08.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
To jest NA PEWNO Cameraria ohridella. Wcina kasztanowce od kilku lat i nic nie zapowiada �eby mia�
przesta�.
 
wpis nr: 82
z dnia: 06.08.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
To najprawdopodobniej Cameraria ohridella (Gracilaridae)(inf.ustna od Z.Mocarskiego)
 
wpis nr: 81
z dnia: 05.08.2002
imi�: Jacek
E-mail: jacekslupek
 
Komentarz:
Przepraszam nie jestem specjalist�, ale chcia�bym dowiedzie� si� co za motylek wcina kasztanowce w
okolicach Radomia. Podobno przyby� z Mo�dawii.
 
wpis nr: 80
z dnia: 31.07.2002
imi�: Roman
E-mail: agrilus
 
Komentarz:
Uprzejmie informuj�, �e baza chrz�szczy u�yta w programie LepiStore ne jest "sierot�".
Powsta�a poprzez spisanie przeze MNIE nazw z kolejnych tom�w Katalogu Fauny Polski do jednej bazy.
Nie jestem specjalist� od wszystkiego wi�c u�ytkownicy w/w programu wybacz� mi, �e nie jestem na
bie��co z systematyk� oko�o 6 tys. gatunk�w z oko�o 100 rodzin. W niekt�rych rodzinach (co
zaznaczy�em autorowi bazy) wprowadzi�em poprawki po konsultacjach ze specjalistami a w przypadku
rodzin Ciidae i Buprestidae z ch�ci� przyjm� osobi�cie s�owa krytyki za b��dy taksonomiczne, jak
zostan� zauwa�one na m�j e-mail. Pozdrawiam wszystkich
 
wpis nr: 79
z dnia: 30.07.2002
imi�: Aneta
E-mail: aneta2104
 
Komentarz:
Mam pytanie: czy kto� wie, gdzie mo�na kupi� "Atlas motyli Polski" J.Buszko? Prosz� o
kontakt na adres [email protected]
 
wpis nr: 78
z dnia: 16.07.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Od 22 lipca dost�pna b�dzie nowa wersja bazy do gromadzenia zbior�w INSECTstore. Zainteresowanych
prosz� o kontakt. Przy okazji chcia�bym doda�, �e wykaz chrz�szczy (nie opracowany przeze mnie)
zawiera sporo b��d�w taksonomicznych, konieczna jest dyskusja w szerszym gronie jakie opracowanie
powinno stanowi� �r�d�o takson�w dla bazy danych. Aby zapewni� wymienno�� danych konieczne jest
przyj�cie modelu standaryzacji.
 
wpis nr: 77
z dnia: 07.07.2002
imi�: kasia
E-mail: kasia
 
Komentarz:
nic nie wiem na temat przeworzenia owadow, ale mam jajka australijskiego straszyka-chetnie
sprezentuje kilka sztuk :)
 
wpis nr: 76
z dnia: 26.06.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Wyje�d�aj�c zawsze trzeba pr�bowa� za�atwi� sobie jaki� papier. Jest wtedy wi�ksza szansa, �e
zebrane z takim trudem okazy wwieziemy do Polski.
 
wpis nr: 75
z dnia: 24.06.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Czolem ! wiec z tego co mnie spotkalo moge powiedziec ze wwoz nawet martwych owadow z Afryki np.
przez Szwajcarie jest rudny moj znajomy usilowal, wwiezc dla mnie chrzaszcze twierdzi ze
zarekwirowali wlaczenie z jego wielka kolekcja motyli.....'
pozdrawiam
 
wpis nr: 74
z dnia: 24.06.2002
imi�: Grzegorz
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Problemy mog� by� z �ywymi owagami (do nas raczej nie wjad�). Je�li suche, to z Australii przyjd�
bez problem�w, do nich wysy�a� gorzej. Na pewno nale�y bezwzgl�dnie napisa� na paczce co zawiera, bo
imspekcja paczki jest kosztowna i obci��a odbieraj�cego.
 
wpis nr: 73
z dnia: 21.06.2002
imi�: Bartek
E-mail: pinakocyt
 
Komentarz:
Witam wszystkich mam takie pytanie czy ktos wymienial sie na owady z kims z Australi czy sa z tym
jakies problemy bo czlowiek z ktorym nawiazalem kontakt pisze ze moze wysylac male paczki. Prosze o
rade Bartek
P.S. Cos ucichlo na naszym forum czyzby waszyscy poszli w teren?
 
wpis nr: 72
z dnia: 16.06.2002
imi�: Tomek
E-mail: venapromotion
Strona www: venapromotion.prv.pl
 
Komentarz:
Skupuje motyle pojedyncze i w kolekcjach.
 
wpis nr: 71
z dnia: 05.06.2002
imi�: Rufio
E-mail: rufio
 
Komentarz:
Czy ktos z was hodowal kiedys biegacze? Albo wie cos o hodowli biegaczowatych? Mnoza mi sie na
potege jak kroliki i nie chcialbym zeby mi pozdychaly.
 
wpis nr: 70
z dnia: 30.05.2002
imi�: Grzegorz
E-mail: gdryjski
 
Komentarz:
Witam!Poszukuj� jaki� wydawnictw do oznaczenia szeregu ma�ych i mikroskopijnych chrz�szczy z�apanych
g��wnie pod kor� buk�w, d�b�w. CZekam z niecierpliwo�ci�. Pa!
 
wpis nr: 69
z dnia: 27.05.2002
imi�: Grzegorz Banasiak
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Dobra wiadomo�� dla u�ytkownik�w LepiStore ! Otrzyma�em od p. R. Kr�lika zweryfikowany wykaz
wszystkich chrz�szczy Polski. Za kilka dni przygotuj� baz� w formacie Access'a do pobrania i
wczytania do LepiStore. U�atwi to chrz�szczarzom szybkie wklepywanie danych. Przy okazji chc�
poinformowa�, �e prace nad now� wersj� bazy zbli�aj� si� do ko�ca. Nowe mo�liwo�ci bij� na g�ow�
LepiStore i zawieraj� szereg udogodnie� - w tym tabelaryczne przegl�danie okaz�w, mo�liwo��
tworzenia dowolnej ilo�ci zbior�w, nowe poprawione wersje etykietek, mo�liwo�� importu listy
gatunk�w i wiele innych.
 
wpis nr: 68
z dnia: 26.05.2002
imi�: Micha�
E-mail: motyf
Strona www: www.robaczki.prv.pl
 
Komentarz:
Do zarz�dcy tej strony!!!
Jaki jest adres imejl to Pana bo chcia�em porozmawiac o wymianie linkami
itp.

 
wpis nr: 67
z dnia: 20.05.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Te g�sieniczki widywa�em �eruj�ce tak�e na suszonych grzybach, suszu owocowym, zio�ach i niekt�rych
przyprawach. Posprawdzaj dok�adnie, nie jest �atwo, ale mo�na si� ich pozby� w ten spos�b.
Stosowanie �rodk�w chemicznych w kuchni ... chyba do�� ryzykowne.
 
wpis nr: 66
z dnia: 19.05.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Ma�e motylki lataj�ce po kuchni pochodz� najprawdopodobniej z zapas�w kasz, ry�u czy m�ki. Ich
g�sienniczki �yj� w nich. �lady �eru mo�na pozna� po nitkach-pj�czynkach. Przejrzyj p�ki, czasem
zawierusz� si� jakie� kasze gdzie� na dnie w kredensie. Po znalezieniu - nie wyrzucaj ! - mo�esz
sobie pohodowa� dalej, tylko ju� nie denerwuj�c, a przygl�daj�c si� na �ycie g�sienniczek i motylk�w
z nich wychodz�cych. Mo�e Ci si� to spodoba? ;-)
 
wpis nr: 65
z dnia: 17.05.2002
imi�: marzena
E-mail: maniama
 
Komentarz:
mam wielki problem, a wi�c i zwi�zane z nim pytanie. nigdzie nie mog� dosta� informacji na temat
jednego z bardzo aktywnych w moim domu motyli. jak wyt�pi� mole??? wszelkiego rodzaju �rodki
chemiczne dost�pne w sklepach nie dzia�aj�. POMӯCIE!!!!! to jest plaga!!!!(to s� na pewno mole -
gnie�d�� si� w kuchni, ale opanowa�y ju� ca�e mieszkanie).
 
wpis nr: 64
z dnia: 16.05.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Dla k�zkarzy sezon w pe�ni!!! A niekt�re gatunki s� ju� po r�jce. W tym roku wszystko jest
wcze�niej, ju� przekwit�y g�ogi, je�li dalej b�dzie ca�y czas tak ciep�o, b�dziemy mieli niezwyk�y
rok ...
 
wpis nr: 63
z dnia: 16.05.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Wida�, �e sezon w pe�ni, na forum zupe�na cisza...
 
wpis nr: 62
z dnia: 11.05.2002
imi�: Agnieszka
E-mail: a.macko
 
Komentarz:
Czy mog�abym prosi� o pomoc w rozpoznaniu pewnego owada? Nie znam si� na tym, a do mojej pracowni
komputerowej w okolicach W�oc�awka wpad� intensywnie z�otozielony chrab�szcz kszta�tem zupe�nie
podobny do majowego, chyba troch� wi�kszy.Pracownia jest w �rodku lasu. Czy wypu�ci�am na wolno��
"szkodnika" czy owada chronionego? Prosz� wybaczy� ignorancj�, ale pisz� z powodu
niezwyk�ego pi�kna tego owada.
 
wpis nr: 61
z dnia: 09.05.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
http://www.entomopraxis.com/
to dodatkowy adres jesli kogos zainteresuje a mianowicie adres sklepu
internetowego, mozna robic zakupy karta kredytowa jak ktos ma mailowalem z obsluga jest OK :) a w
zwiazku z klejami to uzywam wikolu chyba dobry bo nie ciemnieje, a ostatnio kupilem Bio Kleber od
kolegi ( w ogloszeniach jest jego adres) i tez po przetestowaniu jestem z niego zadowolony :)
uwazam, ze kleje biurowe sie absolutnie nie nadaja ale to moje skromne zdanie a w sumie nie naklejam
az tak wiele...pozdrawiam i jesli ktos mieszka w okolicy Lublina zapraszam do zorganizowania
wspolnych wypadow i wszystkich do korespondencji uwazam ze korespondencja wzbogaca !!! wiedze
praktyczna napewno !!
 
wpis nr: 60
z dnia: 09.05.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
W sprawie kleju... Kiedy� pr�bowa�em ze zwyk�ymi klejami biurowymi (np. guma arabska), ale nie by�em
zadowolony, bo kleje takie maj� ��ty kolor oraz do�� mocno ch�on� wilgo� z powietrza. Bywa�o, �e w
okresie wy�szej wilgotno�ci powietrza na wiosn� i na jesieni klej up�ynnia� si� i wsi�ka� w
kartonik, za� owad pozostawa� prawie nie przyklejony (�atwo odskakiwa�). Wikolu s� r�ne jako�ci,
takie, co po wyschni�ciu maj� kolor prawie brunatny, ale i takie, co pozostaj� bezbarwnie
przejrzyste. Ja sam u�ywam takiego i generalnie jestem zadowolony. Wikol ma te� t� zalet�, �e po
zwil�eniu karteczki octanem klej mi�knie i mo�na delikatnie odklei� owada "na sucho", bez
rozmaczania. Nigdy nie pr�bowa�em Syndetikonu - kiedy� trudno by�o go zdoby�, teraz mo�e �atwiej (s�
specjalne sklepy, tak�e internetowe). Czy kto� mo�e podpowiedzie�, jak najlepiej (i najtaniej) go
kupi�?
 
wpis nr: 59
z dnia: 09.05.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
Strona www: entomo.republika.pl
 
Komentarz:
Sam nigdy nie u�ywa�em Wikolu i jestem "za" stosowaniem go, ALE (!) inni entomolodzy po
przeczytaniu tego artyku�u napisali mi, �eby nie poleca� tego kleju (sami wycofali si� z u�ywania
go). Dlaczego ? Wysycha na kamie�, ��knie, zmienia swoje w�a�ciwo�ci z czasem, przy rozmaczaniu
ma�ego owada mo�na go zapapra� klejem.... Ale jak kto� chce stosowa� Wikol to jego sprawa. A mo�e po
prostu jaki� biurowy klej by�by lepszy?
 
wpis nr: 58
z dnia: 08.05.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
jacku ! dlaczego krytykujesz wikol jako klej ??? w art. dotyczacym preparowania chrzaszczy ??? zly
nie jest w sumie zapraszam do dyskusji o klejach i zeby nikt nie mowil ze jestem wachaczem kleju ;)
 
wpis nr: 57
z dnia: 02.05.2002
imi�: Roman
E-mail: agrilus
 
Komentarz:
Jestem w trakcie pisania w�asnej strony (nie konkurencyjnej lecz bli�niaczej), na kt�rej mi�dzy
innymi mam zamiar umie�ci� list� gatunk�w wg rodzin z mojej bazy danych chrz�szczy Polski. Idea moja
jest taka, �e znajdzie si� na niej komplet gatunk�w wg. Katalogu Fauny Polski (Burakowski,
Mroczkowski, Stefa�ska). Sam podejm� si� aktualizacji cz�ci rodzin, kt�rymi si� zajmuj� o nowo�ci.
Do reszty rodzin zaprosz� specjalist�w do wsp�pracy. B�d� te� 2 klucze: do bogatk�w i rodziny
Ciidae, w miar� mo�liwo�ci uzupe�niane zdj�ciami. Prawdopodobny termin otwarcia jesie� br.
Niecierpliwym zapraszam tymczasem do kontaktu e-mailowy ze mn�. Mog� przes�a� w miar� aktualn� list�
polskich chrz�szczy w postaci pliku Worda. Skoro ju� wklepa�em to do komputera to nie ma sensu aby
inni si� m�czyli przez kilka miesi�cy. Pozdrawiam
 
wpis nr: 56
z dnia: 27.04.2002
imi�: Emil
E-mail: Werger
 
Komentarz:
Ot�rz zbieram chrz�szcze od 3 lat. Bardzo niewiele fakt ale si� staram. Szukam w pobliskich laskach
no i oczywi�cie jak gdzie� si� wybior�. Mam dopiero ok. 12 okaz�w przy czym nie jest to nic
szczeg�lnego. Szukam kontaktu i informacji jak zbiera� jak katalogowa�.
Strona jest genialna oby
takich wiecej!!!
 
wpis nr: 55
z dnia: 24.04.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
W takim razie ja obiecuje stworzy� wykaz Vespidae i jak mnie co� napadnie to mo�e jeszcze cos :))
pozdrawiam
 
wpis nr: 54
z dnia: 23.04.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Kilka rodzin chrz�szczy pode�l� (Cerambycidae Europy Buprestidae, Carabini... i jeszcze poszukam).
My�l�, �e najwi�cej tu mo�e pom�c Roman Kr�lik, szczeg�lnie w tych mniejszych chrz�szczach. Listy
gatunk�w r�nych rodzin chrz�szczy jak np. ryjkowc�w czy kusakowatych pewnie maj� ludzie zajmuj�cy
si� tymi grupami, bo inaczej nie spos�b.... .
To bardzo dobrze, �e BAZA ma otwarte drzwi pod tym
wzgl�dem - ka�dy mo�e ustawi� j� sobie pod swoim k�tem pracy.
Ja baz� jeszcze potestuj� i do autora
napisz� - im wi�cej b�dzie uwag tym lepsza bedzie BAZA. pozdrawiam, J
 
wpis nr: 53
z dnia: 23.04.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Wiec ja apeluje do wszystkich zeby pomoc w stworzeniu bazy wykazu gatunkow :)) moze by wykorzystac
autora strony Jacka ????? przynajmniej ma wykaz Cerambycidae Buprestidae i Carabidae....pozdrawiam
 
wpis nr: 52
z dnia: 23.04.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Dzi�ki za mi�e s�owa. Je�li ma ktokolwiek jakie� wykazy gatunk�w chrz�szczy w dowolnej postaci
elektronicznej, to przygotuj� z nich tabele do lepistore. Nowa wersja bazy, kt�r� obecnie
przygotowuj� ma mo�liwo�� importu listy gatunk�w z przygotowanych plik�w. Mo�e je pobiera� nawet z
internetu, wi�c baz z gatunkami mo�na przygotowa� "na raty" dowolnie du�o i dla dowolnych
rz�d�w/rodzin owad�w. Poza tym nowa wersja umo�liwia dowolny podzia� zbioru na cz�ci np. wybrane
rodziny. Pomys��w mam wiele, ale czekam na Wasze pomys�y, napisanie bazy nie jest problemem,
najtrudniejsza jest koncepcja i pomys� funkcji bazy.
 
wpis nr: 51
z dnia: 22.04.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Ja wypowiem sie na forum :) chociaz juz sie wypowiadalem prywatnie..wiec baza lepi pro jest extra,
ja bym tylko mial prosbe zeby wrzucici jeszcze gatunki chraszczy i blonoskrzydlych wystepujace w
Polsce... gdyby ktos dysponowal wykazami ...
 
wpis nr: 50
z dnia: 20.04.2002
imi�: Grzesiek
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Udost�pniaj�c LepiStore na stronach Jacka, mia�em nadziej�, �e wywo�am jak�� dyskusj� n/t potrzeb
u�ytkownik�w, konieczno�ci dodania nowych opcji, ulepsze� itp. Tymczasem - �adnych uwag. Tworz�
obecnie now� wersj� i zn�w licz� tylko na moj� inwencj�. Powiedzcie co�, co jest potrzebne, co
zb�dne... Pozdrawiam.
 
wpis nr: 49
z dnia: 12.04.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Panowie ! wiec moze by mozna jakos zaradzic..Sam czesto stwierdzam, ze w przeciegu kilku dni
niektore pnie sa wywozone i zagospodarowywane..nawet w terenach podmiejsch isa ciete pilami
motorowymi i spalane...Ale moze rzeczywiscie poprzestac juz na tym i porzadnie porozamwiac o
konkretach :)))
 
wpis nr: 48
z dnia: 12.04.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
My�l�, �e gdyby wszyscy le�nicy podchodzili do sprawy tak, jak Pan, panie Romanie, to tej dyskusji i
wielu gorzkich uwag w og�le by nie by�o. Zmiany potrzebne s� wcze�nie, na etapie edukacji m�odej
kadry le�nej (sama zmiana przepis�w nie wystarczy, jak Pan sam pisze, bo stare przyzwyczajenia
pozostaj�). Ale czy nad takimi zmianami ju� kto� pomy�la�? Tymczasem wszyscy "�cigamy si� z
pi��", staraj�c si� zebra� larwy z materia��w, zanim zostan� wywiezione, z oczywist� szkod� dla
wynik�w (np. zbieranie zbyt m�odych stadi�w larwalnych), cz�sto jeszcze "roni�c �zy" nad
zniszczonymi stanowiskami ciekawych gatunk�w. I tak jeszcze pewnie b�dzie przynajmnej przez jaki�
czas.
 
wpis nr: 47
z dnia: 10.04.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
No i w�a�nie o to ca�y czas mi chodzi�o.
 
wpis nr: 46
z dnia: 08.04.2002
imi�: Roman
E-mail: agrilus
 
Komentarz:
Cze��. Troch� zm�czy�a mnie dyskusja na temat le�nik�w. Sam jestem nim tak d�ugo jak
entomologiem-amatorem, tj. ponad 15 lat. Moje do�wiadczenie m�wi mi, �e je�eli sam o co� nie zadbasz
to inni to w du�ym po�piechu zepsuj�. Moja "praca u podstaw" w�r�d le�niczych spowodowa�a,
�e mam w swojej okolicy stanowiska kusokrywki (Necydalis major), rzadkiego opi�tka Agrilus
integerrimus i nowe dla Polski gatunki chrz�szczy rozwijaj�cych si� w hubach na starych,
spr�chnia�ych bukach. Trzeba tylko "wyprzedzi� pi��", wyt�umaczy� i pokaza�. Przepisy
le�ne nie s� juz tak restrykcyjne je�eli chodzi o posusz, zosta�y jedynie u le�nik�w stare
przyzwyczajenia. Niestety nic nie poradzimy na planowe ci�cia bo to jest nie do przeskoczenia i
szkoda czasu na dyskusj�. Nale�y do�o�y� wszelkich stara� aby ciekawsze fragmenty lasu uchroni�
przed planowymi ci�ciami. Ja zawnioskowa�em na etapie konstruowania planu ochrony przyrody mojego
Nadle�nictwa o wy��czenie z u�ytkowania i melioracji oddzia��w, gdzie wy
 
wpis nr: 45
z dnia: 04.04.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Napisa�em do admin-a w sprawie wyd�uzenia wpis�w. Oto, co mi napisa�:

"Czolem

W tym
miesiacu powinna byc nowe wersja serwisu i poprawione komponenty.
W tym dlugosc wpisu. Na pewno sie
nad tym skupimy!

pozdrawiam
Dariusz, administrator www.4free.pl
4free.pl - Interaktywne
Komponenty ASP"
 
wpis nr: 44
z dnia: 03.04.2002
imi�: Prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Ooo widze ze sie ruszylo ! pewnie wiosna mam sporo ciekawych obserwacji dotyczacych gospodarki
lesnej i musze przyznac, ze niewielu lesnikkom zalezy na zachowaniu obumarlych drzew, sprochnialych
pni etc...w okolicach Lublina gospodarka lesna posunela sie do tego ze trzeba szukac sprochnialych
pni i niewykarczowanych pniakow...a wszystkich zapraszam na priva do korespondencji bo nie chce
Jackowi zawalac strony :) Larwunie przepoczwarzyly sie i cos niecos sie poklulo !! a propos Jacku
czemu nie dajez znaku zycia ???
 
wpis nr: 43
z dnia: 03.04.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
Jeszcze odno�nie po�arzyska w Puszczy Noteckiej. W latach 1992-1994, a nawet 1995 na terenie
po�arzyska znajdowa�y si� ogromne ilo�ci drewna, kt�re by�o zasiedlane przez owady. By�y to g��wnie
ga��zie pozgrabiane w dosy� poka�nych rozmiar�w stosy. Na ca�ym obszarze znajdowa�o si� te� sporo
spalonych i nie wyci�tych drzew, kt�re s�u�y�y b�d� jako przysiadki dla ptak�w drapie�nych b�d� jako
wiatrochrony. I wiele z tych drzew jest tam do dzisiaj. O tym mo�e si� nie m�wi, ale wystarczy
si�gn�� po czasopisma le�ne "Echa Le�ne", "Las Polski", w kt�rych ta
problematyka by�a opisywana. A swoj� droga ciekaw jestem jak ten problem rozstrzygni�to w Borach
raciborskich
 
wpis nr: 42
z dnia: 03.04.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
i druga cz�� teksu... interesuj�ce entomologicznie od np. biegaczowatych). Jak widz�, faktycznie
las obecnie jest traktowany przez stosowne s�u�by jako fabryka drewna. Mo�e stare drzewa nie s� tak
produktywne, ale s� nie do zast�pienia z punktu widzenia ekologii (pomijam aspekty estetyczne). Czy
produkuj� mniej tlenu - argument troch� demagogiczny; mo�na powiedzie�, �e s� mniej wydajne w
fotosyntezie w przeliczeniu na li��, ale maj� wi�ksz� mas� li�ci.
Do autora strony: Jacek, czy
mo�na zmieni� ograniczenie d�ugo�ci wpis�w - chyba jest troch� za ma�o miejsca?
 
wpis nr: 41
z dnia: 03.04.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Re: po�ar w Puszczy Noteckiej. Nadal podtrzymuj� swoje zdanie, �e ZOSTAWIENIE spalonych drzew (tak
napisa�em, NIE wyw�zka) by�oby korzystniejsze dla zwierz�t. Oczywi�cie, mam tu na my�li owady z
grupy ksylofag�w. Z "punktu widzenia" kr�gowc�w, fauny naziemnej i glebowej zalesienie
odtworzy�o po prostu szybciej warunki ich bytowania. Martwe pnie drzew (w tym so�nina) s�
siedliskiem dla wielu gatunk�w, zmieniaj�cych si� w trakcie zmiany stanu drewna. Na �wie�ych
po�arzyskach mo�na np. spotka� ciekawego bogatka Melanophilus acuminatus, praktycznie nie do
znalezienia w innych warunkach. Po�ary by�y od zawsze naturalnym czynnikiem w biocenozie i
wykszta�ci�a si� grupa gatunk�w preferuj�ca takie miejsca. Natomiast fauna "normalnego"
lasu wr�ci�aby w miar�, jak las sam "zabli�nia�by" ran�. Wtr�canie si� cz�owieka nie jest
tu w og�le potrzebne, wr�cz szkodliwe dla np. owad�w rozwijaj�cych si� na resztkach lasu (s� one
r�wnie, a mo�e dla wielu os�b bardziej interesuj�ce entomologicznie o
 
wpis nr: 40
z dnia: 02.04.2002
imi�: Tomek
E-mail: tomek
Strona www: e-lasy.pl
 
Komentarz:
Poszukuj� os�b ch�tnych do publikacji (artyku�y, zdj�cia) z zakresu entomologii na �amach serwisu
http://e-lasy.pl
Zapraszam!
 
wpis nr: 39
z dnia: 28.03.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
W wielu pozycjach literatury le�nej znajduje si� zalecenie o niewycinaniu drzew starych,
pr�chniej�cych, powalonych. To �e s� one wycinane �wiadczy wy��cznie o braku zrozumienia tematu
przez le�nik�w lub po prostu zwyk�ych ludzi, kt�rzy takowe drzewa wycinaj� na opa�, a jako �e s�
cz�sto pr�chniej�ce czy dziuplaste p�aci si� za nie mniej ni� za drewno zdrowe. Nie dziwmy si�,
�yjemy przecie� w kraju absurd�w, w kt�rym polityczne macki si�gaj� bardzo g��boko. Jedynym
rozwi�zaniem jest edukacja ludno�ci w miejscach, gdzie takie postepowanie ma miejsce.
 
wpis nr: 38
z dnia: 28.03.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
Doko�cz� jeszcze zacz�te zdanie. Stan rozwoju biegaczowatych na po�arzysku wskazuje na to, �e
zalesienie tego terenu by�o bardzo dobrym posuni�ciem. Co si� jednak tyczy wycinania starodrzewi, to
r�wnie� podam konkretne le�ne wyt�umaczenie, cho� wcale nie jestem jego zwolennikiem. Ot� ka�de
drzewo w swoim �yciu osi�ga pewn� mi��szo�� (obj�to��) w gospodarce lesnej chodzi o to by jak
najmniejszym kosztem na jednym pniu wyprodukowa� mo�liwie najwi�ksz� ilo�� metr�w sze��. drewna. Gdy
drzewo osi�gnie swoje max. produkcyjne dalsza jego hodowla jest nieop�acalna. ma to r�wnie� zwi�zek
z tym, �e drzewa kt�re nie przyrastaj� mniej transpiruj�, a chyba nie chcemy �y� w smogu.
 
wpis nr: 37
z dnia: 28.03.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
Niestety nie mog� si� zgodzi� z twierdzeniem, �e by� mo�e wycinanie drzew i ich wyw�z z Puszczy
Noteckiej po po�arze m�g�by by� lepszym wyj�ciem dla zwierz�t. Ja sam jestem le�nikiem, mieszkam w
samym sercu po�arzyska i dobrze widze co si� dzieje. Powiem szczerze, po po�arze przez d�u�szy czas
zwierz�t tutaj nie by�o, bo si� spali�y lub tak przestraszy�y, �e czmychn�y za Note� i za Wart�.
Dopiero wyci�cie spalonego lasu i jego szybkie odnowienie spowodowa�o, �e powoli zacz�y pojawia�
si� zwierz�ta. W spalonym lesie s� mniejsze szanse na ukrycie si� i zdobycie pokarmu, bo zwierze te�
�y� musi, a poza tym nie s�dz�, �eby teren ten by� interesuj�cy nawet entomologicznie. My�l�, �e na
skutek erozji nie spotkaliby�my tam �adnych owad�w glebowych, co jedynie owady �yj�ce na martwym
drewnie i to te� owady pospolite i w dodatku sosnojady. Teraz za to na BY�YM po�arzysku mo�na
spotka� naprawd� wiele owad�w, a moje badania nad biegaczowatymi dowodz�, �e proces regeneracji
spalonych drzewostan�
 
wpis nr: 36
z dnia: 28.03.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Jeszcze a propos po�aru Puszczy Noteckiej. Czy nie by�oby lepiej dla zwierz�t, gdyby nie wycinano,
ani nie wywo�ono drewna? Z kolei dla populacji borodzieja taka "eksplozja" liczebno�ci
jest bez wi�kszego znaczenia - szybko powr�ci do normalnego stanu po wyczerpaniu kr�tkotrwa�ego
�r�d�a pokarmu. Prem, jak tam Twoje leniwe larwunie? My�l�, �e entomolodzy nie pisz�, bo s� w
terenie, aby wykorzysta� ostatnie tygodnie dla zbierania larw :-).
 
wpis nr: 35
z dnia: 28.03.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Przyk�ad borodzieja nie jest tu chyba najlepszy - ten gatunek i tak wyst�puje w pniakach, wi�c
wycinanie drzew nie niszczy jego siedlisk (chyba, �e karczuje si� i pniaki). Generalnie, chodzi tu
nie o konkretnych le�nik�w, ale o og�lne podej�cie do t.zw. gospodarki le�nej. Dla mnie priorytetem
gospodarki le�nej powinno by� obecnie odbudowywanie naturalnych drzewostan�w, a nie ilo�ciowy uzysk
drewna z obni�aniem wieku r�bno�ci (zwr��cie uwag�, jak bardzo uby�o starszych drzew w naszych
lasach). Zmianie musz� ulec b��dne, moim zdaniem, praktyki usuwania wszystkiego co martwe i chore z
lasu. Nawet ga��zie po �ci�ciu drzew s� zbierane w stosy i spalane. Po co? Stanowi� przecie�
�rodowisko �ycia wielu gatunk�w. Argument o plagach kornik�w jest chyba nadu�ywany - jest to prawda
dla monokultur, przebudowa drzewostanu na naturalny zapobiega praktycznie gradacjom. Oczywi�cie, od
s�u�b le�nych wykszta�conych i rozliczanych wed�ug dotychczasowych zasad trudno wymaga� samoistnie
takiego podej�cia.
 
wpis nr: 34
z dnia: 28.03.2002
imi�: Hubert
E-mail: ha4
Strona www: lopkrzyz.eko.org.pl
 
Komentarz:
Przeczyta�em Wasze posty odno�nie ustawy o ochronie gatunkowej zwierz�t i wydaje mi si�, �e prawda
jest po �rodku. Dlaczego. Wielu ludzi narzeka na lesnik�w, �e nie prowadz� dzia�alno�ci
ekologicznej, tn� wszystko co popadnie itd. No dobra, ale przecie� przez te dzia�ania m.in mamy te
spr�chnia�e pnie drzew. Fakt, �e wielu bezmy�lnych le�nik�w wycina te pnie nie �wiadczy o tym, �e
robi� to wszyscy. Wr�cz przeciwnie. Wielokrotnie spotka�em si� z ochron� takich pozosta�o�ci, mo�e
ze wzgl�du na owady, a mo�e na ptaki. A wyci�cie lasu te� pomaga entomofaunie w przetrwaniu. Ot� na
po�arzysku w Puszczy Noteckiej z 1992 roku, w�asnie w pniakach po �ci�tych drzewach �erowa�y pot�ne
ilo�ci larw Ergates faber. Mo�e to dzi�ki temu, �e spali� si� las i kto� go wyci�� E. faber m�g� w
tej okolicy nieco odbudowa� swoj� populacj�. Przestrzegam przed szablonowym my�leniem.
 
wpis nr: 33
z dnia: 25.03.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Czemu nic sie nie dzieje??? nikt nic nie pisze .....
jest mi smutno...
 
wpis nr: 32
z dnia: 09.03.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Ja slyszalem takie nazwy gatunkowe ale chyba od babci :)))
 
wpis nr: 31
z dnia: 06.03.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
P�del, sudli�, tryko�, ciesuch, tomanek, drzeworadek, zgrubek, kr�pie� - to niekt�re polskie nazwy
gatunkowe k�zek. Czy kto� zna te nazwy?
 
wpis nr: 30
z dnia: 25.02.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Hmmm ! wiec tak sprawa wyglada...to ze lesnicy zaczna nas tepic to chyba przesada...ale faktem jest,
ze czesto niewinne dzialania entomologiczn sa odbirane jak dzialania dywersyjne a destrukcja lasu
poprzez wycinke nawet drzew chronionych jest dziwnie zaplanowana gospodarka lesna...podobnie jak
masowy odstrzal wilkow, ktore nas wkrotce zagryza, lub bobrow ktore wkrotce spietrza wode ze sie
potopimy..Prawda jest taka, ze nie lubia lesnicy a i inni ( grzybiarze, mysliwi) jak ktos sie peta
im pod nogami z czerp[akiem i probowkami...Doswiadczylem tego w trakcie niewinnego fotografowania
chrzaszczy, gdy najpierw grzybiarze, a potem jakis lesnik dlugo stali i sie przygladali..a noz chce
podpalic las albo jestem zboczencem...Wiekszosc lesnikow ( znam ich kilku ) sama na zaliczenia
robila kolekcje owadow w ramach przedmiotu entomologia ...czesc okazow byla nabywana bez skrupolow
od kolekcjonerow czesc wylapywana widzialem taka kolekcje wspaniala czegoz tam nie bylo :))))))
nawet jelonek nawet
 
wpis nr: 29
z dnia: 25.02.2002
imi�: Wojtek
E-mail: akaicd
 
Komentarz:
Wydaje mi si�, �e ustawa jest g��wnie po to, by dostarczy� le�nikom i innym grupom ekologicznym
argument�w do tworzenia tzw. u�ytk�w ekologicznych (na podstawie wyst�powania w nich gatunk�w
chronionych) oraz uniemo�liwi� (prawnie) handel niekt�rymigatunkami, co do kt�rych istnieje
zagro�enie wyt�pienia ich przez handlarzy dla cel�w komercyjnych (C.oedippus, Ergates faber). A �e
le�nicy poprzez swe PIEL�GNACJE niesko�czone wycinaj� las z jego wszystkimi gatunkami, to smutny
fakt i tu raczej nie ustawa o ochronie, lecz o zasadach piel�gnacji lasu wi�cej pomo�e ... motyl
 
wpis nr: 28
z dnia: 25.02.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
i ci�g dalszy..
�aden pojedy�czy cz�owiek, ale instytucja np. poprzez spos�b gospodarowania
(przyk�ad z moich obserwacji: wyci�to stoj�cy obumar�y �wierk z �erowisakmi Semanotus undatus. Na
moj� informacj� o tym, jak rzadki i ciekawy gatunek zniszczono przy okazji le�nik odpowiedzia�
"to jest las produkcyjny, a nie rezerwat"). Bardzo w�tpi�, aby ustawa cokolwiek tu
zmieni�a - przecie� Cerambyx cerdo jest chroniony od dawna, co nie przeszkodzi�o w wycinaniu starych
d�b�w, zasiedlonych przez niego. Dorzu�cie g�os w dyskusji na ten temat.
 
wpis nr: 27
z dnia: 25.02.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Witam! A propos ustawy o ochronie zwierz�t - tak si� zastanawiam, czy w og�le ma sens ochrona
gatunkowa owad�w. W przewa�aj�cej wi�kszo�ci przypadk�w owad�w nie da si� wyt�pi� poprzez
bezpo�redni od��w - poni�ej pewnego poziomu liczebno�ci po prostu cz�stotliwo�� spotka� z owadem
spadnie praktycznie do zera (a on dalej b�dzie wyst�powa� w danym rejonie). Poza tym liczba
entomolog�w, kt�ra zainteresuje si� od�owem takiego owada, jak np. Stenocorus meridianus, czy
Pseudogaurotina excellens, jest niewielka. Obawiam si� natomiast, �e jedynym (bo naj�atwiejszym)
skutkiem ustawy b�dzie t�pienie entomolog�w-amator�w przez s�u�by le�ne, stra� ochrony przyrody (na
marginesie, jestem ciekaw, ilu SOPowc�w, le�nik�w itp. jest w stanie odr�ni� chronione gatunki).

Wyt�pi� owada mo�na natomiast bardzo �atwo poprzez zmian� �rodowiska (wyci�cie lasu, zalesienie
kserotermicznej ��ki, zmian� stosunk�w wodnych, zanieczyszczenie, skrz�tne usuwanie martwych drzew z
lasu itd.). Tego nie zrobi oczywi�cie �
 
wpis nr: 26
z dnia: 23.02.2002
imi�: Bartek
E-mail: pinakocyt
 
Komentarz:
Witam! Mam taka mala propozycje, z checia bym wyjechal na jakas eskapade za granice naszego kraju
jednak nie mam pojecia jak cos takiego zorganizowac dlatego z checia "podpiol" bym sie pod
jakas grupe i wyjechal gdzies... Wsrod nas sa na pewno osoby ktore cos wiedza na ten temat.
Prosilbym wiec o jakis kontakt z takimi ludzmi. Pozdrawiam Bartek
 
wpis nr: 25
z dnia: 22.02.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Tak si� zastanawiam, czy Purpuricenus kaehleri to nie jest w nowej ustawie taka "trupia
g��wka" w�r�d naszych k�zek. Czy kto� zna dane o jej �apaniu w Polsce w ostatnim czasie?
Pozdrawiam wszystkich - Marek
 
wpis nr: 24
z dnia: 22.02.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Tekst ustawy jest oryginalny !!! - w�a�nie dlatego, �e jest taki, moim zdaniem robiony w po�piechu,
zamie�ci�em go w oryginale.
Urz�dnicy rozpatrzyli �askawie sugestie naszego prezesa PTE (te� jest
link na dole strony). Moim zdaniem jest to najlepiej zrobiona ustawa do tej pory. Nie ma ju�
"trupiej g��wki, pazia kr�lowej i mieniak�w. Wszystko jest "na swoim
miejscu".
pozdrawiam, Jacek
 
wpis nr: 23
z dnia: 22.02.2002
imi�: Prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Wspaniale !! ja mam cale akwarium larwun ale jakies leniwe......ale zyja :))) bedzie z nich cos
ciekawego :)) Jacku ! super ze wklepales na strone nowa ustawe !!! a propos zdjec mozna wysylac
swoje ??? nawet jesli juz sa na innej stronie ???? mowia o zdjeciach owadow :)) pozdrawiam
 
wpis nr: 22
z dnia: 22.02.2002
imi�: Marek
E-mail: marek. welnicki
 
Komentarz:
Widzieli�cie tekst ustawy?. Okazuje si�, �e mamy w Polsce TRZY gatunki sichrawy: Gaurotes virginea
(nie jest chroniona), Gaurotes excellens i Pseudogaurotina excellens (oba s� OSOBNO pod ochron�)!
Kto tworzy takie bzdety, czy ci rado�ni tw�rcy nie konsultuj� si� z entomologami? Ciekawe, jakie
"kwiatki" s� np. w innych grupach stawonog�w (sprawdzi�em tylko k�zki).
Jacek, czy tak
jest RZECZYWI�CIE w tek�cie ustawy?
 
wpis nr: 21
z dnia: 21.02.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Owszem, co� sie uda�o z�owi� w tym roku. Z pi�knych, t�ustych larwu� ju� wyhodowa�em Callidium
aeneum i Tetropium fuscum - �licznie teraz biegaja w s�oikach po korze. Oby tak dalej! :-)))
 
wpis nr: 20
z dnia: 20.02.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
ano ja sie zgadzam i czekam na fajne kontakty z amatorami i zawodowcami czy ktos juz cos polawial
??? jakies larwunie spod kory ???? jakies zimujace imago ???? pozdrawiam autora strony :)))
 
wpis nr: 19
z dnia: 14.02.2002
imi�: jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Nie chcia�bym, aby entomolodzy podzielili si� na dwa obozy i uduwadniali sobie, kto jest gorszy.
By�aby to jedynie g�upia dyskusja. S� entomolodzy dobrzy, lepsi i gorsi. Ka�dy ma prawo zajmowa� si�
entomologi�, jak chce. Laik�w znajdziemy w�r�d "zawodowych" jak i tym bardziej wsr�d
amator�w; fachowcy sa r�wnie� w obu grupach. My�l�, �e entomolog to przede wszystkim cz�owiek
zajmujacy si� owadami, dlatego prosz� - zajmijmy si� dyskusj� o owadach !!! (nie o ludziach).

Kto
planuje wyjazd do Bu�garii, Rumunii lub Jugos�awii ??

Wymieni� si� k�zkami (Cerambycidae);
r�wnie� inne grupy chrz�szczy.
 
wpis nr: 18
z dnia: 14.02.2002
imi�: darek
E-mail: drosol
 
Komentarz:
�wietna strona! Autorowi dzi�kuj�, gratuluj� i �ycz� wytrwa�o�ci.
Jestem 100% amatorem
zafascynowanym niesko�czono�ci� kolor�w i kszta�t�w owadziego �wiata i nie czuj� potrzeby obcowania
z "profesjonalistami".
Ch�tnie nawi��� korespondencj� z kim� podobnym.
 
wpis nr: 17
z dnia: 11.02.2002
imi�: Prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Czolem !
w kwestii opracowywanych przez kolege etykiet to bylbym bardzo zainteresowany !!!Jacku
udostepnij strone please !!
a w sprawie amatorow ...hmm sam nim jestem i w zasadzie az tak nie
doswiadczam tego,jestem czlonkiem PTentom.chodze na zebrania, moze troszke odczuwam, ze jest inaczej
niz powinno byc, chociaz ze strony kolegow zawodowcow zadnych upokorzen nie doznalem...a wrecz
staraja sie pomoc, to fakt pozostaje faktem, ze w dyskusji komunikacja jest troszke zachwiana, po
prostu koledzy patrza pod innym katem na pewne zagadnienia, rozumiem to ich praca, maja z tego
pieniadze, ja robie to amatorsko. Wyczuwam, poza zyczliwoscia czesto takie zniechecenie z ich
strony, oto przychodzi amator i zawraca glowe, czegos chce, wiec trzeba mu dac...Amamtorow nie
wciaga sie do prac badawczych, moze bardziej sa potrzebni by pomoc w odlowie owadow. A to przeciez
dzialanie czysto techniczne, moze za wiele wymagam, moze to tylko subiektywne odczucia, nie
wiem...Trudno mi wnioskowac, ale czes
 
wpis nr: 16
z dnia: 11.02.2002
imi�: G. Banasiak
E-mail: bangr
Strona www: www.sphingidae.prv.pl
 
Komentarz:
Jestem obecnie w ko�cowej fazie wykonania oprogramowania do ewidencji zbior�w (m.in. wydruk
etykietek pod okazy, etykietek na preparaty kopulacyjne, etykiet gatunkowych do gablot itp.).
Program jest zoptymalizowany dla kolekcji motyli, ale chrz�szcze i inne owady r�wnie� mog� by�
ewidencjonowane. Je�li kolega Jacek (autor strony) wyrazi zgod� wkr�tce udost�pni� na stronie wersj�
testow� dla zainteresowanych celem dyskusji na temat programu i ewentualnie dostosowania go dla
wi�kszo�ci "owadziarzy". Program (a raczej baza danych) napisana jest w MS Access 97.
 
wpis nr: 15
z dnia: 09.02.2002
imi�: jack
E-mail: masterweb
 
Komentarz:
Dyskusja na temat: zawodowcy-amatorzy odby�a si� na �amach czasoisma Mantis
http://www.mantis.mgt.pl/notatki.html w formie artyku�u autorstwa p.Ho�y�skiego (jest to artyku�
"na temat"). Ja ze swej strony chcia�bym przestrzec przed wrzucaniem do "jednego
worka" zawodowc�w a do drugiego "amator�w". Nie mo�na uog�lnia�! W obu grupach sa
pere�ki i czarne owce ;-). Wi�cej: to raczej zawodowcy sa przygotowani bardziej merytorycznie do
dyskusji na temat owad�w , a nie odwrotnie ... chocia� bywa odwrotnie.
Entomolodzy w Polsce nie
maj� wiekszych mo�liwo�ci do spotykania sie ze sob� i dyskusji, wymiany materia��w etc. S� wprawdzie
Sympozja sekcji lepidopterologicznej czy koleopterologicznej, ale grupa zainteresowanych jest o
wiele wi�ksza. Do tego jeszcze s� amatorzy-kolekcjonerzy, kt�rzy po prostu "s�", jak we
wszystkich krajach. Gdyby wszyscy zapisali sie do PTE mieliby�my wspania�e sympozja ! Dla tego celu
(tak mi si� wydaje) PTE powsta�o...
 
wpis nr: 14
z dnia: 09.02.2002
imi�: jack
E-mail: masterweb
 
Komentarz:
ci�g dalszy ...
...i w�a�ciwie dyskusja jest "o niczym" - zapisa� si� i
ju�!
http://www.au.poznan.pl/wydzialy/ogrodniczy/pte/index.html
Mo�e wyj�ciem z sytuacji by�oby
�ci�gni�cie pewnych wzor�w z innych, lepiej entomologicznie rozwini�tych kraj�w takich jak W�ochy,
Niemcy czy Czechy. Dzi�ki internetowi mo�emy przyjrze� si�, jak entomologi� "uprawia si�".
(mo�e nale�a�oby w tym miejscu odda� cze�� naszym wspania�ym entomologom polskim, kt�rzy s�
doskona�ymi specjalistami klasy �wiatowej na swoim polu, a takich mamy ! nie jest te� tak z nami
�le!). Ale nie trudno zuwa�y� jakiego� dziwnego traktowania amator�w przez zawodowc�w - to fakt.
Wielu (!) mi�o�nik�w owadzich n�ek nie ma si� gdzie spotka�, poczu�, �e nie s� sami, kupi� szpilek,
gablot, octanu etylu czy s�ynnego Syndetikonu (do naklejania chrz�szczy - w Berlinie jest po 8.90 DM
- odczyta�em z tubki). A nowe metody po�owu, preparacji, przechowywania ? I trudno w takiej sytuacji
uprawia� entomologi� ! A szczeg�lnie pocz�tkuj
 
wpis nr: 13
z dnia: 08.02.2002
imi�: prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Czesc ! Bartek ma racje..przede wszystkim spotkania..jestesmy malo zwarta grupa szczegolni jesli
chodzi o amatorow bo profesjonalisci jakos sie dogaduja...no i mam pytanie kogo uwazac za
profesjonaliste..czy tego ktory podchodzi profesjonalnie do zagadnienia chociaz nie bierze za to
pieniedzy bo robi to z czystej przyjemnosci i za darmo, czy czlowieka, ktory jest zwiazany ( czesto
wbrew wlasnej woli z zawodem entomologa). Pytam o to poniewaz czesto jest to silnie podkreslane w
kontaktach tzn. czesto ,,zawodowcy" traktuja amatorow ( ale tylko w Polsce) jako zlo konieczne
choc przydatne...osobiscie nie przszkadza mi bycie amatorem, tylko trudno si przebic przez kolegow,
ktorych najbardziej interesuje opublikowanie swoich donisien w czasopismach z listy
filadelfijskiej...czekam na komentarz
 
wpis nr: 12
z dnia: 05.02.2002
imi�: Bartek
E-mail: pinakocyt
 
Komentarz:
Witam wszystkich i chcialbym sie dolaczyc do dyskusji na temat gieldy i spotkan z innymi
entomologami.
Jestem studentem i z checia odwiedzilbym co jakis czas jakas gielde na ktorej moglbym
cos wymienic, sprzedac, kupic i tak dalej. Ale najbardziej interesuja mnie spotkania z bardziej
doswiadczonymi osobami rozmowy o owadach (a jest o czym rozmawiac), wspolne lapanie chrzaszczy, a ze
zbliza sie okres lowow z checia poznalbym osoby z roznych czesci kraju ktore tez chcialyby spedzic
czas w taki sposob. Serdecznie pozdrawiam wszystkich znajomych a w szczegulnosci Jacka dzieki
ktoremu mamy cos konkretnego w necie, co mam nadzieje ulatwi kontakty.
 
wpis nr: 11
z dnia: 01.02.2002
imi�: Prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Jeszcz raz ja... Jacku ! skserujesz mi Wata�e Carabini ??? zap�ace !!!!
jestem w desperacji :))))
 
wpis nr: 10
z dnia: 01.02.2002
imi�: prem
E-mail: prem2
 
Komentarz:
Ano jestem za gie�dami i nie tylko !! mysle �e gie�da by sie sprawdzi�a, poza tym dalej poszukuj�
chetnych na badania wszelkiego typ[u w Bieszczaadach Wy�ynie Lubelskiej i Kotlinie Sandomierskiej
mam sporo r�znych okaz�w z tych teren�w a w sumie chodzi o to by zrobi� wsp�lnie jaki� zlot i sobie
razem poszuka� poszpera� po�owi�...czekam na propozycje !!!!!
 
wpis nr: 9
z dnia: 31.01.2002
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
 
Komentarz:
Temat, kt�ry mnie nurtuje: GIE�DA, HANDEL

A co s�ycha� w Polsce z ch�tnymi do kupowania i
sprzedawania owad�w ? Dlaczego nie ma Gie�dy w Polsce (a s� takie �adne gie�dy u naszych s�siad�w,
przyje�dzaj� rosjanie, niemcy, francuzi, w�osi, no i oczywiscie Polacy te�.) Tylko, �e (np.) Czesi
ju� od dawna podr�uj� po �wiecie, na gie�dach sprzedaj� nadwy�ki z ekspedycji i .. je�d�� dalej.
Naukowcy maj� �wie�y materia� do opisywania n.sp. , kolekcjonerzy (a jak�e, s� i tacy) maj�, co
chc�, reszta, powiedzmy, �rodek, wymienia nadwy�ki hodowlane - s�owem, ruch na gie�dzie i
podniecenie wielkie i wszyscy zdaj� si� by� z tego zadowoleni... mo�e czas najwyzszy na otwart�
dyskusj� - w�a�nie na takim forum - czy w Polsce komu� gie�da entomologiczna jest potrzebna (lub
nie- potrzebna ?). Czy handel owadami to przest�pstwo ? A kupowanie okaz�w ? Czy kto� to czyta ?
:-)) pozdrawiam wszystkich mi�o�nik�w i badaczy owadziego �wiata, JK

 
wpis nr: 8
z dnia: 31.01.2002
imi�: Julian
E-mail: julianpe
 
Komentarz:
Nareszcie co� dla mnie! R�wnie� wielkie dzi�ki za wspania�� stron�. Oczekuj� dalszej rozbudowy i
adres�w link�w do amator�w i nie tylko. Mo�e istniej� jakie� kluby, zrzeszenia poza naszymi
granicami? Ch�tnie pozyska�bym np. okazy typu Morphidae. Owadami interesuj� si� ju� od ponad 30 lat.
Opr�cz Lepidoptera okazyjnie zbieram i dokupuj� Coleoptera i Odonata.
Wszystkiego dobrego!
Czekam
na ewentualne informacje.
 
wpis nr: 7
z dnia: 31.01.2002
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
jacku ! nie mog� wys�a� maila dzieki za Twojego, poza tym widz� du�e zainteresowanie preparatyk�
owad�w mam jakie� fajne pi�miennictwo nawet przedwojenne osoby zainteresowane prosz� o kontakt na
adres mailowy. Czy macie mo�e jakie� opracowania Carabidae ??? mam braki jesli chodzi o klucze do
oznaczania ch�tnie si� zrewan�uj�!!! A strona coraz fajniejsza i fajniejsza !!!! Jacek tak trzymaj
!!!!!
 
wpis nr: 6
z dnia: 08.01.2002
imi�: danielo
E-mail: SIERADZANIN
 
Komentarz:
szukam takie go motyla ale niegdzie nie moge go znalesc PAPILIO CHIKAE JESLI KTOS WIE COS OTYM
MOTYLKU TO PROSZE O PODPOWIEC
 
wpis nr: 5
z dnia: 06.01.2002
imi�: Marek
E-mail: Marek.W.Grybos
 
Komentarz:
Dzi�kuj� za udost�pnienie tej strony. Jest ona starannie wykonana i zawiera du�o interesuj�cych mnie
wiadomo�ci. Czekam na dalsze rozwini�cie zasygnalizowanych temat�w. Ch�tnie poczyta�bym na temat
preparownia chrz�szczy i motyli oraz sposobach wymiany z innymi kolekcjonerami owad�w w kraju i
zagranic� ( spos�b przesy�ania). Przydatny r�wnie� by�by wykaz chronionych gatunk�w u naszych
s�siad�w.

Mam jedyn� uwag� do strony- artyku� K�zkowate P.Pilickiej-praca nie zosta�
przekonwertowany do strony kodowej iso-8859-2 ( �le wy�wietlaj� si� niekt�re polskie
znaki).

Gratuluj� tej strony i czekam na nast�pne aktualizacje.
 
wpis nr: 4
z dnia: 02.01.2002
imi�: Marek
E-mail: marek.welnicki
 
Komentarz:
Temat do dyskusji: Hodowla larw k�zek i bogatk�w poza naturalnym �rodowiskiem �ycia, karmionych
sztucznym pokarmem. Je�li kto� ma do�wiadczenia w tej dziedzinie i zechce si� nimi podzieli�, prosz�
o wpisy na forum.
W serwisie "Coleoptera Home Page" znalaz�em notatk� o nast�puj�cej
tre�ci:
"We have successfully reared two species of cerambycids using a diet defined in
Annals of the Entomological Society of America Volume 68 no. 4 p. 680-682, diet #3 in that
paper.
Some other references are Can. Ent. Volume 102 p113 and USDA Forest Service Research Notice
NE-102 1969."
Czy kto� zna t� publikacj� i szczeg�y hodowli larw?

 
wpis nr: 3
z dnia: 21.12.2001
imi�: Katarzyna
E-mail: lepidoptera_kasia
 
Komentarz:
Ta strona jest super!!!
Polecam wszystkim.
Mam 15 lat i bardzo interesuj� si� motylami. Gdyby
kto� zechcia� skontaktowa� si� ze mn�, podaj� sw�j e-mail.
 
wpis nr: 2
z dnia: 29.11.2001
imi�: Przemek
E-mail: prem2
 
Komentarz:
SUPER STRONA I SUPER AUTOR STRONY!!! GRATULUJE POMYSLU I WSZYSTKIM POLECAM GORACO ZAROWNO STRONE JAK
I WSPOLPRACE Z AUTOREM
 
wpis nr: 1
z dnia: 27.11.2001
imi�: Jacek
E-mail: jkurzawa
Strona www: entomo.republika.pl/
 
Komentarz:
Pierwszy kontrolny wpis. No to mamy forum (ksiega go�ci)! Troch� za du�o baner�w jak na m�j gust,
ale lepsze to ni� nic. W ko�cu serwer jest za darmo, wi�c us�ugi takie jak cgi czy php s�
niedost�pne. Teraz pozostaje ju� tylko porozmawia� o owadach. Zapraszam !!!
 

1 2 3 4