
Plagionotus detritus
Plagionotus detritus
mam pytanie jak jest rzeczywiscie z jego wystepowaniem, rzadki czy nie. Pytanie naiwne, ale opierajac sie na dostepnej literaturze, przy wielu gatunkach spotyka sie opisy, ,,rzadki" etc. Mam wrazenie ze sa to opisy czesto przesadzone, akurtnie w moim przypoadku i wzmiankowanego gatunku widzialem raczej masowke..... NIe przecze ze nie polapalem, jesli ktos cierpi na brak tegoz gatunku to prosze mnie molestowac 

-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Plagionotus detritus w odpowiednich biotopach nie jest rzadki. Wszędzie tam gdzie rosną dęby, a zwłaszcza ich większe skupiska on występuje. Zasiedla zwykle gruby materiał, pnie, konary ale też czasem cieńsze gałęzie - te rzadziej. Są regiony Polski gdzie jest liczniejszy niż jego krewniak - P. arcuatus.
Z obserwacji własnych z Puszczy Kozienickiej moge dodać, ze w dąbrowach występuje stosunkowo licznie. Jedna tylko uwaga - wcześniej pojawia się P. arcuataus (juz w pierwszych dniach maja). P. detritus pojawia się pod koniec maja i występuje jeszcze w sierpniu, podczas gdy arcuatusa już dawno nie ma.
Z obserwacji własnych z Puszczy Kozienickiej moge dodać, ze w dąbrowach występuje stosunkowo licznie. Jedna tylko uwaga - wcześniej pojawia się P. arcuataus (juz w pierwszych dniach maja). P. detritus pojawia się pod koniec maja i występuje jeszcze w sierpniu, podczas gdy arcuatusa już dawno nie ma.
-
- Posty: 1499
- Rejestracja: piątek, 24 września 2004, 21:59
- UTM: VT79
- Lokalizacja: Świecko
- Podziękowano: 4 times
U mnie to raczej jest więcej arcuatusa i widzę to juz od kilku lat . jednak trafiłem też ostatniow jednym miejscu na detritusa w liczbie około 20 sztuk przez około 0,5 godziny . Robie inwentaryzację kózek u siebie więc łapie ile wlezie do około 50 sztuk więc na tym jednym stanowisku będzie prawie połowa mojego docelowego zbioru z tego gatunku . Arcuatusa w tym roku łapałem już pod koniec kwietnia a detritusa faktycznie jeszcze nie było . Co ciekawe arcuatus dość licznie jest w stosach gałęziowego drewna w dodatku złożonego z gatunków i liściastych i iglastych a detritusa już tam nie . Zauważyłem też że jak jest jeden to drugiego albo nie ma wcale albo jego liczba nie jest zbyt duża . Może zawzięci konkurenci o pokarm ?
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9688
- Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Podziękował(-a): 22 times
- Podziękowano: 9 times
- Kontakt:
Moje spostrzeżenia są dokladnie takie same. Wyjmowałem z kolebej detritusa w pierwszych dniach lipca, rójkował obficie jeszcze 22.7. chociaz bywa, ze spotyka sie go juz w maju. No a P.arcuatus jest wczesny. W kwietniu nie udało mi się go spotkac.Marek Miłkowski pisze: P. detritus pojawia się pod koniec maja i występuje jeszcze w sierpniu, podczas gdy arcuatusa już dawno nie ma.

- Wujek Adam [†]
- Posty: 3305
- Rejestracja: środa, 30 maja 2007, 20:17
- UTM: DC98
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Warszawa
P.detritus kontra P.arcuatus
Witam!
Oba omawiane paśniki do specjalnych rzadkości nie należą, a i roić potrafią się do sierpnia.
Do roku 2005 "podręcznikowo" uważałem, że P.acuatus jest wcześniejszy i szybciej kończy rójkę niż P.detritus. Jednak z końcem lipca "05 tuż pod niemiecką granicą natknąłem się na dość dużą rójkę... P.arcuatusa. To prawda - zwykle on właśnie pierwszy zaczyna i pierwszy kończy, ale nie zawsze...
Niekiedy żyją razem, a niekiedy osobno. Raz przewagę ma niszczyciel, a raz pałączasty. Przykład: las Bielański (W-wa) - P.detritus liczny, P.arcuatus bardzo rzadki (jeśli wogóle jeszcze ktoś go tam spotyka). Las J.III.Sobieskiego (W-wa) - sytuacja odwrotna
PZDR!
Wujek Adam
Oba omawiane paśniki do specjalnych rzadkości nie należą, a i roić potrafią się do sierpnia.
Do roku 2005 "podręcznikowo" uważałem, że P.acuatus jest wcześniejszy i szybciej kończy rójkę niż P.detritus. Jednak z końcem lipca "05 tuż pod niemiecką granicą natknąłem się na dość dużą rójkę... P.arcuatusa. To prawda - zwykle on właśnie pierwszy zaczyna i pierwszy kończy, ale nie zawsze...
Niekiedy żyją razem, a niekiedy osobno. Raz przewagę ma niszczyciel, a raz pałączasty. Przykład: las Bielański (W-wa) - P.detritus liczny, P.arcuatus bardzo rzadki (jeśli wogóle jeszcze ktoś go tam spotyka). Las J.III.Sobieskiego (W-wa) - sytuacja odwrotna

PZDR!
Wujek Adam
Trochę o paśnikach. Plagionotus arcuatus jest zdecydowanie pospolitszy niż P. detritus wynika to z ich wymagań, P. detritus preferuje starsze, szczególnie stojące drzewa, strzały o grubej korze, w której głownie rozwija się i przepoczwarcza. P. arcuatus ma znacznie szersze spektrum środowiskowe i przepoczwarcza się w drewnie. Znana jest teoria mówiąca o większej podatności P. detritus na porażenie przez parazytoidy w związku ze znacznie łatwiejszym dostępem do larw w korze, co mogłoby tłumaczyć wymieranie np. w Skandynawii. Opracowano tam specjalny program ratowania gatunku.
P. detritus jest znacznie bardziej wrażliwy na brak starych zamierających dębów niż P. arcuatus, stąd jego liczne występowanie w Lasku Bielańskim a np. zupełna absencja w Lasach Sękocinskich. Odmienne wymagania sprawiają, że konkurencja między tymi gatunkami jest raczej niewielka.
Jacek
P. detritus jest znacznie bardziej wrażliwy na brak starych zamierających dębów niż P. arcuatus, stąd jego liczne występowanie w Lasku Bielańskim a np. zupełna absencja w Lasach Sękocinskich. Odmienne wymagania sprawiają, że konkurencja między tymi gatunkami jest raczej niewielka.
Jacek
- Wujek Adam [†]
- Posty: 3305
- Rejestracja: środa, 30 maja 2007, 20:17
- UTM: DC98
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Warszawa
OHZ w Gryżynie
Służę informacjami:
Podczas robienia inwentaryzacji entomologicznej Gryżyńskiego Parku Krajobrazowego stacjonowaliśmy wraz z GrzesiemBP w OHZ Gryżyna, w nadleśnictwie Bytnica. Tam też ułożone były dębowe dłużyce, na których licznie roił się P.arcuatus i kończył rójkę P.detritus.
Czy takie dane wystarczą
PZDR!
Wujek Adam
Podczas robienia inwentaryzacji entomologicznej Gryżyńskiego Parku Krajobrazowego stacjonowaliśmy wraz z GrzesiemBP w OHZ Gryżyna, w nadleśnictwie Bytnica. Tam też ułożone były dębowe dłużyce, na których licznie roił się P.arcuatus i kończył rójkę P.detritus.
Czy takie dane wystarczą

PZDR!
Wujek Adam
-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Faktycznie jest tak że detritus preferuje grubsze sortymenty jednak gdy posuszu wydziela się dużo znajdowałem już kolebki poczwarkowie w drzewach o pierśnicy nie więcej niż 15 cm, a grubość kory zaledwie 4-5mm. Co do pory występowania to ja zauważyłem i w tym i w zeszłym roku pewną prawidłowość: najpierw pojawia się arcuatus i roi się u mnie tak do 20 maja, kilka dni przerwy i masowo występuje detritus. Racją jest też że występują na innych
(różnych) kłodach a nawet poszczególnych wałkach w stosach bo tam najcześciej je chwytam. Myśle że jest to uzależnione od stopnia rozkładu. Szczerze mówiąc wydaje mi się że paśnik niszczyciel zasiedla surowiec już bardzej "rozłożony" w przeciweństwie do pałączastego. Co do maxymalnych terminów występowania spotykałem niszczyciela jeszcze w okolocach 30 sierpnia, natomiast pałączastego tylko w maju. Tak sprawa wygląda u mnie czyli na Górnym Śląsku. pzdr
(różnych) kłodach a nawet poszczególnych wałkach w stosach bo tam najcześciej je chwytam. Myśle że jest to uzależnione od stopnia rozkładu. Szczerze mówiąc wydaje mi się że paśnik niszczyciel zasiedla surowiec już bardzej "rozłożony" w przeciweństwie do pałączastego. Co do maxymalnych terminów występowania spotykałem niszczyciela jeszcze w okolocach 30 sierpnia, natomiast pałączastego tylko w maju. Tak sprawa wygląda u mnie czyli na Górnym Śląsku. pzdr
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1664
- Rejestracja: sobota, 31 stycznia 2009, 21:34
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Podziękowano: 2 times
Re: Plagionotus detritus
w Rogalinie widziałem rójkę detritusów na olbrzymim, powalonym dębie, grubości około 2metrów. Osobników było b.dużo - kilkadziesiąt co najmniej. Z dala wyglądały jak osy, nawet sposób lotu wydawał się podobny. A w Puszczy Wkrzańskiej widziałem 1 okaz detritusa w tartaku, na stosach zgromadzonych tam kłód dębowych. Było kilkadziesiąt arcuatusów a tylko 1 detritus, i to tylko raz mi się tak udało zobaczyć. Załączam fotkę Plagionotus detritus z Rogalina
- Załączniki
- Obraz.jpg (82.09 KiB) Przejrzano 4450 razy