Co to za chrząszcz?
Co to za chrząszcz?
Witam.
Pod schodami do piwnicy założyły sobie gniazdo duże chrząszcze. Zdjęcie przedstawia żywego osobnika, a posiadany przeze mnie martwy ma 30 mm długości.
Z wzorów, które udało mi się znaleźć w internecie, najbardziej podobne są do 5717. Carabus zawadzkii Kraatz, 1854, Czyli po Polsku Biegacz Zawadzkiego.
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/ca ... adzkii.htm
Mój dom znajduje się na piaszczystej działce leśnej w Warszawie (Wawer - Miedzeszyn)
Pojedyncze egzemplarze wchodzą mi czasem do piwnicy, ale generalnie rezydują w piaszczystym gruncie pod fundamentami.
Mam przyjazny stosunek do nieszkodliwych owadów o ile nie dają mi się we znaki, ale chciałbym wiedzieć czy nie zagraża mi plaga tych żuczków w chałupie i czy w dowód wdzięczności że szanuje je i toleruje od paru lat, nie odwiedzą mnie podczas snu i nie wejdą np. w ucho?
Znalazłem kilka martwych egzemplarzy z pustym wnętrzem, sporo zachowuje się dziwnie - jakby nieco śnięte, znalazłem kilka odciętych kończyn, odwłoków i innych części. Czyżby walczyły ze sobą lub uprawiały kanibalizm?
Czym się żywią te stworzenia?
Wydaje mi się że nie potrafią latać.
Proszę o poradę co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
Pozdrawiam.
Marcin.
Pod schodami do piwnicy założyły sobie gniazdo duże chrząszcze. Zdjęcie przedstawia żywego osobnika, a posiadany przeze mnie martwy ma 30 mm długości.
Z wzorów, które udało mi się znaleźć w internecie, najbardziej podobne są do 5717. Carabus zawadzkii Kraatz, 1854, Czyli po Polsku Biegacz Zawadzkiego.
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/ca ... adzkii.htm
Mój dom znajduje się na piaszczystej działce leśnej w Warszawie (Wawer - Miedzeszyn)
Pojedyncze egzemplarze wchodzą mi czasem do piwnicy, ale generalnie rezydują w piaszczystym gruncie pod fundamentami.
Mam przyjazny stosunek do nieszkodliwych owadów o ile nie dają mi się we znaki, ale chciałbym wiedzieć czy nie zagraża mi plaga tych żuczków w chałupie i czy w dowód wdzięczności że szanuje je i toleruje od paru lat, nie odwiedzą mnie podczas snu i nie wejdą np. w ucho?
Znalazłem kilka martwych egzemplarzy z pustym wnętrzem, sporo zachowuje się dziwnie - jakby nieco śnięte, znalazłem kilka odciętych kończyn, odwłoków i innych części. Czyżby walczyły ze sobą lub uprawiały kanibalizm?
Czym się żywią te stworzenia?
Wydaje mi się że nie potrafią latać.
Proszę o poradę co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
Pozdrawiam.
Marcin.
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
Re: Co to za chrząszcz?
Nie, to jest Carabus violaceus, w odróżnieniu od C. zawadzkii gatunek pospolity w całym kraju.aimeiz pisze:Z wzorów, które udało mi się znaleźć w internecie, najbardziej podobne są do 5717. Carabus zawadzkii Kraatz, 1854, Czyli po Polsku Biegacz Zawadzkiego.
Nic Ci z ich strony nie grozi, podobnie jak twojemu mieszkaniu, zapasom żywności itp. Do piwnicy mogą wchodzić zwabione światłem, albo zwyczajnie przez przypadek, kręcąc się po okolicy w poszukiwaniu pokarmu (to są drapieżniki). Co do ucha - musiało by być wyjątkowo przepastne, żeby Ci się tam zmieścił Carabus violaceusaimeiz pisze:Pojedyncze egzemplarze wchodzą mi czasem do piwnicy, ale generalnie rezydują w piaszczystym gruncie pod fundamentami.
Mam przyjazny stosunek do nieszkodliwych owadów o ile nie dają mi się we znaki, ale chciałbym wiedzieć czy nie zagraża mi plaga tych żuczków w chałupie i czy w dowód wdzięczności że szanuje je i toleruje od paru lat, nie odwiedzą mnie podczas snu i nie wejdą np. w ucho?

Śnięte powiadasz? Może być kwestia jakichś pasożytów, ale trudno powiedzieć, czy to przyczyna. Walki i okaleczanie się są możliwe, jeśli większa ich ilość znajdzie się razem na ograniczonej przestrzeni, pewnie i kanibalizm jest wtedy możliwy. Znalezione szczątki mogą też świadczyć o tym, że posila się nimi jakiś większy drapieżnik, np. jeż albo ryjówka.aimeiz pisze:Znalazłem kilka martwych egzemplarzy z pustym wnętrzem, sporo zachowuje się dziwnie - jakby nieco śnięte, znalazłem kiloka odciętych kończyn, odwłoków i innych części. Czyżby walczyły ze sobą lub uprawiały kanibalizm?
Musisz mieć na uwadze, że masz do czynienia z gatunkiem, który w Polsce podlega prawnej ochronie gatunkowej. Zatem nie powinieneś ich zabijać ani nawet przechowywać szczątków martwych osobników, bo jest to niezgodne z prawem. Generalnie nie powinieneś w tej sytuacji nic robić, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Jeśli masz np. ogródek, to nawet powinieneś się cieszyć, bo chrząszcze te, jako drapieżniki, polują np. na gąsienice czy ślimaki nagie, co z pkt. widzenia ogródka nie jest bez znaczeniaaimeiz pisze:Proszę o poradę co powinienem zrobić w takiej sytuacji?

- Voltrax
- Posty: 433
- Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Co to za chrząszcz?
Bartku. Kanibalizm jak najbardziej występuje w rodzaju Carabus. Nic więcej nie ma do dodania. Wszystko zostało perfekcyjnie objaśnione. C. violaceus w uchu..Ale jazda. 

-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
Re: Co to za chrząszcz?
Może jedynie tyle, że podejrzenia autora tematu co do nielotności C. violaceus są słuszne - wcześniej zapomniałem o tym wspomnieć.Voltrax pisze:Nic więcej nie ma do dodania.
Re: Co to za chrząszcz?
Dzięki za porady.
Niech sobie w takim razie żyją bez mojej ingerencji, podobnie jak dziesiątki pająków, ptaków, ślimaków i innych stworzeń, z którymi się zaprzyjaźniłem mieszkając kilka lat w wawerskim lesie.
Raz do roku czasem co dwa-trzy lata, zakładają gniazdo sikorki bogatki w starej skrzynce elektrycznej. Przyjemnie potem widzieć jak dorosłe osobniki w komplecie opuszczają gniazdo.
Niech sobie w takim razie żyją bez mojej ingerencji, podobnie jak dziesiątki pająków, ptaków, ślimaków i innych stworzeń, z którymi się zaprzyjaźniłem mieszkając kilka lat w wawerskim lesie.
Raz do roku czasem co dwa-trzy lata, zakładają gniazdo sikorki bogatki w starej skrzynce elektrycznej. Przyjemnie potem widzieć jak dorosłe osobniki w komplecie opuszczają gniazdo.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 2 Odpowiedzi
- 565 Odsłony
-
Ostatni post autor: Laci.K.