Co to za chrząszcz?

aimeiz
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 30 sierpnia 2011, 12:27

Co to za chrząszcz?

Post autor: aimeiz »

Witam.
Pod schodami do piwnicy założyły sobie gniazdo duże chrząszcze.
Czy to na pewno Carabus zawadzkii ?
Czy to na pewno Carabus zawadzkii ?
Original image recording time:
2011:08:30 12:13:24
Image taken on:
wtorek, 30 sierpnia 2011, 10:13
zuk_800x488_85.JPG (83.08 KiB) Przejrzano 978 razy
Zdjęcie przedstawia żywego osobnika, a posiadany przeze mnie martwy ma 30 mm długości.
Z wzorów, które udało mi się znaleźć w internecie, najbardziej podobne są do 5717. Carabus zawadzkii Kraatz, 1854, Czyli po Polsku Biegacz Zawadzkiego.
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/ca ... adzkii.htm
Mój dom znajduje się na piaszczystej działce leśnej w Warszawie (Wawer - Miedzeszyn)

Pojedyncze egzemplarze wchodzą mi czasem do piwnicy, ale generalnie rezydują w piaszczystym gruncie pod fundamentami.
Mam przyjazny stosunek do nieszkodliwych owadów o ile nie dają mi się we znaki, ale chciałbym wiedzieć czy nie zagraża mi plaga tych żuczków w chałupie i czy w dowód wdzięczności że szanuje je i toleruje od paru lat, nie odwiedzą mnie podczas snu i nie wejdą np. w ucho?
Znalazłem kilka martwych egzemplarzy z pustym wnętrzem, sporo zachowuje się dziwnie - jakby nieco śnięte, znalazłem kilka odciętych kończyn, odwłoków i innych części. Czyżby walczyły ze sobą lub uprawiały kanibalizm?
Czym się żywią te stworzenia?
Wydaje mi się że nie potrafią latać.

Proszę o poradę co powinienem zrobić w takiej sytuacji?

Pozdrawiam.

Marcin.
Bartek Pacuk
Posty: 3310
Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował(-a): 3 times
Podziękowano: 1 time

Re: Co to za chrząszcz?

Post autor: Bartek Pacuk »

aimeiz pisze:Z wzorów, które udało mi się znaleźć w internecie, najbardziej podobne są do 5717. Carabus zawadzkii Kraatz, 1854, Czyli po Polsku Biegacz Zawadzkiego.
Nie, to jest Carabus violaceus, w odróżnieniu od C. zawadzkii gatunek pospolity w całym kraju.
aimeiz pisze:Pojedyncze egzemplarze wchodzą mi czasem do piwnicy, ale generalnie rezydują w piaszczystym gruncie pod fundamentami.
Mam przyjazny stosunek do nieszkodliwych owadów o ile nie dają mi się we znaki, ale chciałbym wiedzieć czy nie zagraża mi plaga tych żuczków w chałupie i czy w dowód wdzięczności że szanuje je i toleruje od paru lat, nie odwiedzą mnie podczas snu i nie wejdą np. w ucho?
Nic Ci z ich strony nie grozi, podobnie jak twojemu mieszkaniu, zapasom żywności itp. Do piwnicy mogą wchodzić zwabione światłem, albo zwyczajnie przez przypadek, kręcąc się po okolicy w poszukiwaniu pokarmu (to są drapieżniki). Co do ucha - musiało by być wyjątkowo przepastne, żeby Ci się tam zmieścił Carabus violaceus :wink: A tak na serio to myślę, że to kolejna wariacja mylnego przekonania, które właściwie trudno nazwać inaczej niż zabobonem, o którym słyszałem w odniesieniu do skorków (zwanych popularnie szczypawkami, choć spotkałem się również z określeniem zauszniki). Otóż stworzenia te z niewiadomych przyczyn mają niby włazić do ucha i przegryzać błonę bębenkową - nie ma to nic wspólnego z prawdą, również w odniesieniu do C. violaceus.
aimeiz pisze:Znalazłem kilka martwych egzemplarzy z pustym wnętrzem, sporo zachowuje się dziwnie - jakby nieco śnięte, znalazłem kiloka odciętych kończyn, odwłoków i innych części. Czyżby walczyły ze sobą lub uprawiały kanibalizm?
Śnięte powiadasz? Może być kwestia jakichś pasożytów, ale trudno powiedzieć, czy to przyczyna. Walki i okaleczanie się są możliwe, jeśli większa ich ilość znajdzie się razem na ograniczonej przestrzeni, pewnie i kanibalizm jest wtedy możliwy. Znalezione szczątki mogą też świadczyć o tym, że posila się nimi jakiś większy drapieżnik, np. jeż albo ryjówka.
aimeiz pisze:Proszę o poradę co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
Musisz mieć na uwadze, że masz do czynienia z gatunkiem, który w Polsce podlega prawnej ochronie gatunkowej. Zatem nie powinieneś ich zabijać ani nawet przechowywać szczątków martwych osobników, bo jest to niezgodne z prawem. Generalnie nie powinieneś w tej sytuacji nic robić, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Jeśli masz np. ogródek, to nawet powinieneś się cieszyć, bo chrząszcze te, jako drapieżniki, polują np. na gąsienice czy ślimaki nagie, co z pkt. widzenia ogródka nie jest bez znaczenia :wink:
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Co to za chrząszcz?

Post autor: Voltrax »

Bartku. Kanibalizm jak najbardziej występuje w rodzaju Carabus. Nic więcej nie ma do dodania. Wszystko zostało perfekcyjnie objaśnione. C. violaceus w uchu..Ale jazda. :twisted:
Bartek Pacuk
Posty: 3310
Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował(-a): 3 times
Podziękowano: 1 time

Re: Co to za chrząszcz?

Post autor: Bartek Pacuk »

Voltrax pisze:Nic więcej nie ma do dodania.
Może jedynie tyle, że podejrzenia autora tematu co do nielotności C. violaceus są słuszne - wcześniej zapomniałem o tym wspomnieć.
aimeiz
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 30 sierpnia 2011, 12:27

Re: Co to za chrząszcz?

Post autor: aimeiz »

Dzięki za porady.
Niech sobie w takim razie żyją bez mojej ingerencji, podobnie jak dziesiątki pająków, ptaków, ślimaków i innych stworzeń, z którymi się zaprzyjaźniłem mieszkając kilka lat w wawerskim lesie.
Raz do roku czasem co dwa-trzy lata, zakładają gniazdo sikorki bogatki w starej skrzynce elektrycznej. Przyjemnie potem widzieć jak dorosłe osobniki w komplecie opuszczają gniazdo.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Chrząszcze [FOTO-oznaczanie]”