Biegaczowate

Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Biegaczowate

Post autor: Voltrax »

Witam,pisze tu pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałość.
Od zawsze podziwiam chrząszcze ale od niedawna je zbieram.
moim pierwszym chrząszczem jest rohatyniec(samiec) sam przyleciał na mój balkon :mrgreen:
ale do rzeczy:dziś o 7:00 udałem się do lasu i złapałem kilkanaście biegaczy(i 3-4 inne gatunki)
Na forum widziałem że niektórzy mają biegacze w swych zbiorach a na Wikipedii(moje ulubione źródło informacji) jest napisane, że biegaczowate są pod ochroną bodajże wszystkie.
Oto moje pytanie:czy nie będę miał żadnych nieprzyjemności z tego powodu?
Dodam że wszystkie są wciąż żywe i siedzą w przewiewnym pudełku.
Ostatnio zmieniony niedziela, 4 października 2009, 20:59 przez Voltrax, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

Jeżeli rzeczywiście są to gatunki z rodzajów Carabus lub Calosoma, to możesz mieć nieprzyjemności. Jeżeli nie potrafisz ich oznaczyć, to najlepiej zrobisz wypuszczając je na wolność.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

są to raczej carabus ale nie dam głowy..są tam ze dwa Carabus violaceus ale ponownie nie oddam głowy(ani innej kończyny) za te oznaczenie. W każdym bądź razie dziękuję,w najbliższym czasie postaram podzielić się resztą znalezisk z dnia dzisiejszego.
Paweł Sienkiewicz
Posty: 17
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 21:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Paweł Sienkiewicz »

Póki co chronione są tylko z rodzaju Carabus i Calosoma. Myślę, że po obejrzeniu w atlasie kilku przedstawicieli nie pomylisz się podejmując decyzję o złapaniu do kolekcji. Pewnym rozwiązaniem w razie wątpliwości jest wrzucenie na forum fotki. Jak się okaże, że nie chroniony to nastepnym razem można se złapać. Gorzej jak coś nie chronionego a rzadkiego, niepowtarzalnego ....
Ostatnio zmieniony środa, 7 października 2009, 22:20 przez Paweł Sienkiewicz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

Cześć Paweł! Witam na forum. Bardzo dobrze, że się ujawniłeś i uaktywniłeś :wink:.
Pozdrawiam serdecznie.
Paweł Sienkiewicz
Posty: 17
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 21:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Paweł Sienkiewicz »

Cześć! Napisałem też trochę uwag krytycznych odnośnie tworzenia listy. Trzeba tu zachować pewien porządek. Wtedy dzieło będzie miało faktycznie znamiona doskonałego narzędzia i pretekstu do publikowania. W entomologii jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że zatrudnionym jako entomolog mogą nieźle pomóc niezatrudnieni. Celowo nie używam terminów profesjonaliści i nieprofesjonaliści bo jak widać na forum i poza nim nie zawsze fakt zatrudnienia jest jednoznaczny z "profesjonalnością".

Pozdrawiam,

Paweł
Awatar użytkownika
palipa
Posty: 1142
Rejestracja: czwartek, 2 lipca 2009, 15:22
UTM: CF 34
Lokalizacja: Poland, Gdynia CF34

Post autor: palipa »

Od kilku lat obserwuję b. niebezpieczną dla biegaczowatych sytuację w lesie niedaleko mojego miejsca zamieszkania i nie tylko
mianowicie multum śmiertelnych pułapek w postaci pustych (prawie) butelek po piwie i winie
obserwacja sprzed 2 tygodni: ślady po ognisku około 6 butelek stronga w każdej ok kilkudziesięciu geotrupków do tego 2x hortensis 1x nemoralis i szczątki 2x violaceus
następnego dnia spacer po lesie ok 3-5 miejsc z porzuconymi butelkami
3x violaceus (te zawsze w kawałkach 6x hortensis 1 hortensis jeszcze żywy w butelce po cin cin i znowu do kilkudziesięciu geotrupków w pojedynczych butelkach dodatkowo trochę fragmentów innych biegaczowatych
i myślę że to jest problem, anie kilku entomologów, którzy może zbiorą kilka okazów carabusów w ciągu całego życia

Pozdrawiam ze smutkiem
Paweł

EDIT: ortografia
Ostatnio zmieniony środa, 7 października 2009, 23:39 przez palipa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

palipa pisze:z przed
palipa pisze:ok
Po lekturze postu Tawulca ( viewtopic.php?p=85684#85684 ) pozwoliłem sobie na małą złośliwość :wink:
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

Paweł Sienkiewicz pisze:Cześć! Napisałem też trochę uwag krytycznych odnośnie tworzenia listy. Trzeba tu zachować pewien porządek. Wtedy dzieło będzie miało faktycznie znamiona doskonałego narzędzia i pretekstu do publikowania. W entomologii jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że zatrudnionym jako entomolog mogą nieźle pomóc niezatrudnieni. Celowo nie używam terminów profesjonaliści i nieprofesjonaliści bo jak widać na forum i poza nim nie zawsze fakt zatrudnienia jest jednoznaczny z "profesjonalnością".

Pozdrawiam,

Paweł
Paweł! To wszystko jest jeszcze przed nami i zanim „dzieło” zostanie opublikowane, wielokrotnie można zmienić jego formę oraz zawartość. Najważniejsze jest pozyskanie informacji źródłowych i przede wszystkim taki jest cel mojego apelu.
Awatar użytkownika
palipa
Posty: 1142
Rejestracja: czwartek, 2 lipca 2009, 15:22
UTM: CF 34
Lokalizacja: Poland, Gdynia CF34

Post autor: palipa »

M. Stachowiak pisze: Po lekturze postu Tawulca ( viewtopic.php?p=85684#85684 ) pozwoliłem sobie na małą złośliwość :wink:
niestety firefox wszystkiego nie poprawi :razz:
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

palipa pisze:niestety firefox wszystkiego nie poprawi
Tu przecież nie o to chodzi, aby Firefox poprawiał to, co Ty napiszesz :twisted: :razz:. Przed naciśnięciem przycisku „wyślij” warto, a nawet należy tekst przeczytać i wprowadzić do niego korekty :wink:.
Pozdrawiam
MS
Awatar użytkownika
palipa
Posty: 1142
Rejestracja: czwartek, 2 lipca 2009, 15:22
UTM: CF 34
Lokalizacja: Poland, Gdynia CF34

Post autor: palipa »

czasem i dwukrotne przeczytanie posta przed wysłaniem niewiele mi daje
a błąd zauważę na drugi dzień od razu i aż zdziwiony jestem, że puściłem takiego babola :twisted: :oops:
jeśli chodzi o pisanie to mylę się rzadziej tylko przy pisani reakcji chemicznych :cool:

ale może zakończmy już tą jałową dyskusję i to nie na temat :cry:
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

palipa pisze:czasem i dwukrotne przeczytanie posta przed wysłaniem niewiele mi daje
a błąd zauważę na drugi dzień od razu i aż zdziwiony jestem, że puściłem takiego babola :twisted: :oops:
jeśli chodzi o pisanie to mylę się rzadziej tylko przy pisani reakcji chemicznych :cool:
Pociesz się, że „skrajnym przypadkiem” to nie jesteś, ale akurat Twój post był pierwszym, który przeczytałem po poscie Tawulca. Po prostu „nawinąłeś się pod rękę” :wink:. Sorry :mrgreen:
Awatar użytkownika
M. Stachowiak
Posty: 1823
Rejestracja: czwartek, 14 kwietnia 2005, 23:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: M. Stachowiak »

Wrócę do tematu :smile:. Faktycznie, brak kultury osobistej i niefrasobliwość to powszechne bolączki naszego społeczeństwa. Ich przejawem są między innymi sytuacje, o których pisze palipa. Czy można z tym coś zrobić? Pytanie retoryczne, a odpowiedź na nie nie napawa optymizmem. Niedawno byłem w Holandii i tam sytuacja jest zupełnie inna — Holendrzy mają wręcz hopla (aż do przesady) na punkcie czystości, porządku i poszanowania przyrody. Nie wszystkie ich pomysły i rozwiązania popieram, ale jest to pewien wzór do naśladowania. Jak widać, nasze społeczeństwo do tego poziomu jeszcze nie dorosło i długo nie dorośnie :cry:.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

no więc jeśli przy "butlanych pułapkach" to muszę zauważyć że u mnie w lesie sytuacja wygląda troszeczkę inaczej.
Butle niespodzianki rzadko kryją biegacza(choć zdarza się jeden czy dwa w kawałkach) a za to zawsze i to już jest zasada: Geotrupes vernalis a co za smrodem idzie-Nicrophorus vespillo. Niestety jak każdą pułapkę wylewam i sprawdzam tak każdy vespillo nie jest kompletny. to tyle ode mnie.
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 974
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 21:21

Post autor: mwkozlowski »

M. Stachowiak pisze:Holendrzy mają wręcz hopla (aż do przesady) na punkcie czystości, porządku i poszanowania przyrody..
Zatem ciekawe jakby w Holandii wyglądałaby obsługa leśnych pułapek feromonowych? U nas nagminnie służba leśna zostawia "odłów" w śmiertelnych butelkach-słoiczkach, (się nie chce kontrolować i opróżniać, "bo i co?") co skutkuje hekatombą padlinożerców...
Awatar użytkownika
Marcin Kutera
Posty: 1172
Rejestracja: niedziela, 10 października 2004, 17:08
UTM: EB24, EC18
Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
Lokalizacja: okolice Ostrowca św
Podziękował(-a): 2 times
Podziękowano: 1 time
Kontakt:

Post autor: Marcin Kutera »

palipa pisze:Od kilku lat obserwuję b. niebezpieczną dla biegaczowatych sytuację w lesie niedaleko mojego miejsca zamieszkania i nie tylko
mianowicie multum śmiertelnych pułapek w postaci pustych (prawie) butelek po piwie i winie
Z tym samym zjawiskiem styknąłęm się w "Mazowieckim Parku Krajobrazowym". Na szczęście najmniej notowałem chronionych gatunków z rodzaju Carabus m.in. C. coriaceus, C. hortensis i C violaceus. Z innych biegaczowatych pamiętam Pterostichus niger. Najczęściej spotykałem gnijące: Geotrupes stercorosus i G. vernalis. Środowiskami były bory suchy (Bs), bory świeże (Bsw) i bory mieszane świeże (BMsw).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Carabidae (Biegaczowate)”