
znalazlem go jakies 6 tygodni temu, niestety martwego; wczoraj w tym samym miejscu natknalem sie na takie o to larwy:

znalazlem je w sporych rozmiarow kopcu trocin, ktory niestety musialem przewiezc w inne miejsce,
mam nadzieje ze w nowym miejscu bedzie im sie zylo rownie dobrze.
Czy to zwykly zbieg okolicznosci, czy moze to larwy tego wlasnie zuka? I czy mozna ocenic wiek owych larw,
tak by przy odrobinie szczescie zapolowac z aparatem na mlode zuki?
kilka innych ujec zuka i larw:
http://www.23hq.com/jesuchristu/album/2328087
podrawiam
f.