Prośba o identyfikację

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
Lucas11
Posty: 3
Rejestracja: 24 listopada 2015, 02:32 - wt
UTM: Polska

Prośba o identyfikację

Post autor: Lucas11 »

robal.jpg
Coś takiego mi chodzi w kuchni i nie wiem co to. Proszę o identyfikację i ewentualną poradę dotyczącą likwidacji.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Robert Rozwałka
Posty: 1783
Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones

Re: Prośba o identyfikację

Post autor: Robert Rozwałka »

Brak skali odniesienia, ale jest to bardzo młoda larwa jakiegoś
przedstawiciela karaczanów - postawiłbym że prusaka, bo najczęstszy;
karaczan wschodni i przybyszka amerykańska są nieco miej prawdopodobne
bo są większe i pewnie zdjęcia wyszłyby lepsze.
Lucas11
Posty: 3
Rejestracja: 24 listopada 2015, 02:32 - wt
UTM: Polska

Re: Prośba o identyfikację

Post autor: Lucas11 »

Niestety jest bardzo ruchliwy i trudno zrobić lepsze zdjęcie. Niewątpliwie obstawiałem że jest to młoda larwa, głownie na podstawie tego, że jest to mały robak. W ostatnim czasie zauważyłem w domu (głównie w kuchni i łazience) pojedyncze sztuki karaluchów w związku z czym zakupiłem niezwłocznie nowe płytki Brosa i dużych okazów nie widać ale właśnie takie małe zaczęły się pokazywać. Czy mogą one być odporne na truciznę z Płytki? czy wskazane jest może wystawienie jeszcze jednej płytki dla większej skuteczności ? Wstawiam jeszcze trzy zdjęcia niestety jakość nadal nie najlepsza.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Robert Rozwałka
Posty: 1783
Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones

Re: Prośba o identyfikację

Post autor: Robert Rozwałka »

Piszesz że "pojawiały Ci się pojedyncze sztuki karaluchów" w sumie może i
i były to karaluchy ale prędzej w zwykłym domu masz prusaki. Blisko ale nie
to samo;-).
To, ze się pojawiają te larwy wynika z tego, że pewnie dorosłe wytępiłeś, ale
młode wylęgają się z pozostawionych ootek i jeszcze jakiś czas pewnie będziesz
je widywał. Niestety z prusakami i czy karaluchami jak się pojawią jest głębszy
problem, i to co Ci się pojawia w domu to może być też efekt migracji od sąsiadów
przez kanały wentylacyjne, szczeliny przy rurach wodno-kanalizacyjno-grzewczych,
przez szczeliny przy progu drzwi, itd. Zwalczenie w jednym pomieszczeniu czy mieszkaniu
bez wytępienia w całym budynku nic nie pomoże, bo za "dzień dwa" przyjdą następne,
od sąsiada...
Lucas11
Posty: 3
Rejestracja: 24 listopada 2015, 02:32 - wt
UTM: Polska

Re: Prośba o identyfikację

Post autor: Lucas11 »

Dla większości mieszkańców bloków takich jak ja karaluch czy prusak to w sumie to samo :D Niestety jestem świadomy tego, że z problemem trzeba by walczyć w całym bloku. Nie ma jednak takiej możliwosci, a od dłuższego czasu nie miałem problemu, a przynajmniej był na tyle mały że "nie wchodził mi w oko". :D Ale dzięki za pomoc. Przynajmniej wiem z czym mam do czynienia.
Robert Rozwałka
Posty: 1783
Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones

Re: Prośba o identyfikację

Post autor: Robert Rozwałka »

Karaluch wschodni czy amerykański mają tak z 30-40 mm długości i to jest
"większy problem" w sensie rozmiarów;-), prusaki mają z 10-12 mm i są mniejszym
w sensie rozmiarów, ale większym w sensie problemów, utrapieniem.
Nie orientuję się zbytnio, ale są jakieś żele i pasty, "na karaluchy i prusaki"
którymi należy obsmarować potencjalne drogi migracji, szczeliny, progi drzwi, itp.
To skuteczniejsze niż wystawianie kratek z trucizną, choć skoro mieszkasz w bloku,
to o ile nie nastąpi parokrotna, powszechna dezynsekcja to sukcesów w walce z
nimi trudno się spodziewać. Uszczelnij/zatkaj wszelkie potencjalne szczeliny i drogi migracji.
Kratki wentylacyjne przykryj gazą, aby był przewiew, ale nie przejście, to może
się pozbędziesz sublokatorów. Życzę powodzenia.

Ech, wspominam czasy w akademiku, gdzie armie prusaków były chlebem powszednim,
tak licznym że właziły w grzbiety zszywanych książek;-)
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Domowe robaczki.”