A. atropos - zimowanie

Hodowla owadów
ODPOWIEDZ
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

A. atropos - zimowanie

Post autor: Łukasz »

No właśnie - jak to jest z zimowaniem? Przeczytałem już tyle, że się w tym wszystkim pogubiłem.. Imago normalnie się wykluwają jesienią i odlatują na południe. A co w hodowli?? Czy trzeba te poczwarki zimować do wiosny?
Jeszcze jedno pytanie do hodowców, co wg Was jest lepsze dla gąsienic - ligustr czy ziemniak (jako roślina na której w naturze gąsienice żerują), tzn. na której gąsienice statystycznie osiągają większe rozmiary?
Awatar użytkownika
Etro
Posty: 58
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, 18:00 - śr
Lokalizacja: Wejherowo CF24

Post autor: Etro »

Imago które wylęga się na naszych terenach nie odlatuje tylko ginie pod wpływem temperatury. Z tego co wiem, to raczej nie masz szansy na przezimowanie Acheronti.
A co do rośliny żywicielskiej, to moim gąsienicą dawałem ligustr, same go zresztą wybrały :smile:
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

W przyrodzie gatunek ma "problem". Motyle drugiego pokolenia, wylęgające się we wrześniu giną bezpotomnie, a poczwarki, z których motyle się nie wylęgną, przemarzają zimą. Stąd cała naturalna populacja ginie. Ale w hodowli to co innego.
Przezimowanie poczwarek A.atropos jest możliwe. Trzeba im utrzymywać temperaturę kilka stopni powyżej zera. Ja trzymałem je w ziemi, w nieogrzewanym pomieszczeniu w temp. około 8 stopni. Motyle lęgną się wiosną, po podniesieniu temperatury do wartości "pokojowej"
na której gąsienice statystycznie osiągają większe rozmiary?
Nie w tym problem. Jeśli gatunek żeruje na jakiejś roślinie, to zapewniając mu korzystne warunki, zawsze może osiągnąc duże rozmiary. Gąsienice A. atropos żerują głównie na roślinach dwu rodzin: Psiankowate (Solanaceae) i Oliwkowate (Oleaceae). Ja np. hodowałem je na bzie lilaku (Syringa vulgaris) z bardzo dobrym efektem.
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

Co do zimowania to wystarczy wsadzic wraz z warstwa podłoza do lodówki i utrzymywac odpowiednia wilgotnosc podłoza. W lodówce masz ok 4-7* wiec temp jest dobra.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Dzięki za pomoc :smile: Jak narazie 2 pierwsze gąsieniczki chyba nadgryzły ziemniaka, bo są lekko zielonkawe (chociaż odchodów nie widać), a kilkanaście kolejnych właśnie wsadziłem do pojemnika, już nie mogę się doczekać aż będą miały przynajmniej z 10 cm :wink:
Jedno mnie tylko martwi, że nie zobaczę już w tym roku imago :sad:
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Skoro już jesteśmy przy temacie zimowania zawisaków: mam teraz gąsieniczki wilczomleczka i spodziewane w ciągu tygodnia jajka oleandrowca i przytuliaka, te poczwarki oczywiście będzie trzeba zimować, a imago dopiero w przyszłym roku? Pytam dla pewności :wink:
Awatar użytkownika
Piotr Glac
Posty: 162
Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
Lokalizacja: RZESZÓW

Post autor: Piotr Glac »

Łukasz pisze:Jedno mnie tylko martwi, że nie zobaczę już w tym roku imago :sad:
a kto Ci je każe zimować? Jak mają trafić do zbioru to po co je zimujesz? Trzymaj w cieple uzyskasz je jeszcze w tym roku, tak samo jak D.nerii
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

One wszystkie będą do rozmnażania, chociaż niewykluczone że jakieś pojedyncze spreparuję albo oddam komuś :wink: Wiem że w cieple można je trzymać, ale do tej metody nie mam zaufania. Owszem, motyle się wylęgłyby, ale to sztuczne przyspieszanie wylęgu a tym samym niekoniecznie wszystkie wyszłyby z poczwarek. Nie ma to jak poczekać na porę kiedy normalnie w naturze się wylęgają...
Konto_usuniete
Posty: 1116
Rejestracja: 04 lutego 2004, 13:36 - śr

Post autor: Konto_usuniete »

Łukasz pisze:A co w hodowli??
dwa lata temu na giełdzie w Pradze otrzymałem kilka poczwarek zmiechrznicy - po przywiezieniu do domu zaczęły się wylęgać po około 2 tygodniach. czyli było to około 18 października. Co do samego zimowania - śp. Pan Jerzy Haintze który wielokrotnie zimował wiele gatunków mówił że graniczną temperaturą jest 5 stopni - poniżej tej wartości poczwarkę szlak trafia.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hodowla”