Catocala sp.
-
jon
Catocala sp.
Załączam zdjęcia gąsienic obu gatunków. Nie widzę ich zbyt wiele w internecie, więc można się przyjrzeć. Materiał pochodzi od samic zebranych przez Jurka Roguskiego, Ksawerego i mnie, czyli mix 3 samic. Elocata jedna od Jurka i jedna moja. Samice były częściowo wyniesione, więc nie były to pełne złoża. Jednak jest co robić przy hodowlach. Przyjemne zajęcie.
- Załączniki
-
jon
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Dokładam fotki C. fulminea i C. nupta. Też nie mogę znaleźć zdjęć młodych stadiów w necie, choć gatunki dość często hodowane.
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Fulminea zarąbista
Ja od siebie dołożę za jakiś czas m.in. C. promissa jak tylko wyjdzie z jaj.
Ja od siebie dołożę za jakiś czas m.in. C. promissa jak tylko wyjdzie z jaj.
-
jon
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Fulminea i sponsa jak z filmu o istotach pozaziemskich. Dołożę też fraxini. Natomiast o promissie muszę z Tobą pogadać. Ponoć nie jest wcale łatwo uzyskać jaja. Ciekawe jak to zrobiłeś? Słyszałem że nie chcą składać w niewoli. Aczkolwiek sam jeszcze nie próbowałem z tym gatunkiem. Ale może wielka woliera ogrodowa załatwia sprawę? A gąsienice promissy są cudowne. Chętnie zobaczę.
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Fulminei również nie znalazłam, ale młodsze stadia nupty można obejrzeć tutaj:jon pisze:Dokładam fotki C. fulminea i C. nupta. Też nie mogę znaleźć zdjęć młodych stadiów w necie, choć gatunki dość często hodowane.
http://www.ukleps.org/Noctuids/2452s.jpg
-
jon
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Tak, te pasiaste młodziutkie jeszcze mam i powinienem dać właśnie te, choć to co pokazałem też jest małe
A sponsy urosły tak szybko, że zanim się obejrzałem to już tego młodziutkiego stadia nie było.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
C.fulminea kiedyś hodowałem. Pokazuję zdjęcie dorosłej gasienicy.
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:05:13 10:27:14Image taken on:13 maja 2007, 08:27 - ndzFocus length:32.1 mmShutter speed:1/400 SecF-number:f/4ISO speed rating:64Camera-model:DSC-H1
-
jon
Re: Catocala sponsa i Catocala elocata
Dokładnie takie udało mi się strząsać z gałęzi tarniny. Nawet nie były spasożytowane. Ale to było dawno.
Załączam dwa zdjęcia C. fraxini w młodziutkiej postaci. Jak na razie sprawdziłem czy jedzą jesion. Owszem. Podejrzane byłoby nadanie jej takiej nazwy w przeciwnym przypadku. Wrzuciłam 5 sztuk na iwę i na razie nie widzę śladów żerowania. Na brzozie chyba jest jakieś podskubywanie, ale to będę wiedział jutro.
W takim razie proponuję usunąć post w "noctuidae" nt C. electa. Dorzucę zdjęcie tutaj. A tutuł można dać Catocala sp. np?
Załączam dwa zdjęcia C. fraxini w młodziutkiej postaci. Jak na razie sprawdziłem czy jedzą jesion. Owszem. Podejrzane byłoby nadanie jej takiej nazwy w przeciwnym przypadku. Wrzuciłam 5 sztuk na iwę i na razie nie widzę śladów żerowania. Na brzozie chyba jest jakieś podskubywanie, ale to będę wiedział jutro.
W takim razie proponuję usunąć post w "noctuidae" nt C. electa. Dorzucę zdjęcie tutaj. A tutuł można dać Catocala sp. np?
-
jon
Re: Catocala sp.
Pragnę stanowczo zdementować to, co napisał w swojej książce J. Heintze. Gąsienice C. fraxini jednak nie jedzą ani liści brzozy ani co ciekawe jesionu. Myślałem że ruszyły jesion ale to były tylko zagięte liście. Nie jedzą jeszcze iwy i o tym też pisał Heintze. Być może wyrośnięte gąsienice ? ale nie młode. Sprawdzę jak będą duże. Obecnie też sprawdzam wiąz. O wynikach napiszę jutro.
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Re: Catocala sp.
Może te preferencje są determinowane <genetycznie> (albo jakoś jest to zachowane w instynkcie) - dla przykładu Daphnis nerii nie je barwinku (i często odrzuca też ligustr), jeżeli samica została złowiona w naturze (gdzie żywi się oleandrem).
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Catocala sp.
Te "trudności" można czasem obejść, choć oczywiście najlepiej podawać gąsienicom pokarm, który bez oporów jedzą. W przypadku np. oleandrowca wystarczy listki ligustru spryskać wywarem z listków oleandru - zwykle pierwszy raz wystarczy, potem jedzą ligustr bez oporu.Daphnis nerii nie je barwinku (i często odrzuca też ligustr)
-
jon
Re: Catocala sp.
Gąsienice C. fraxini nie jedzą także wiązu ani iwy. Wolą zdechnąć
Jedyne co im pasuje to różne gatunki topoli. Być może dorosłe będą jadły coś innego ale na razie nie chcą.
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sp.
Właśnie z ciekawości przejrzałam sobie różne motylarskie strony i na większości z nich o gąsienicach C. fraxini podane jest, że żerują na topolach - albo tylko, albo głównie:
http://ukmoths.org.uk/show.php?bf=2451
http://www.habitas.org.uk/moths/species.asp?item=6556
http://www.nhm.uio.no/fagene/zoologi/in ... axini.html
http://schmetterling-raupe.de/art/fraxini.htm
I tak sobie myślę - skąd w takim razie ten jesion w nazwie, skoro nie jest to roślina pierwszego wyboru dla tego gatunku?
http://ukmoths.org.uk/show.php?bf=2451
http://www.habitas.org.uk/moths/species.asp?item=6556
http://www.nhm.uio.no/fagene/zoologi/in ... axini.html
http://schmetterling-raupe.de/art/fraxini.htm
I tak sobie myślę - skąd w takim razie ten jesion w nazwie, skoro nie jest to roślina pierwszego wyboru dla tego gatunku?
- Rafał Celadyn
- Posty: 7559
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Re: Catocala sp.
Fraxinus, to z łaciny w wolnym tłumaczeniu googleAneta pisze: I tak sobie myślę - skąd w takim razie ten jesion w nazwie, skoro nie jest to roślina pierwszego wyboru dla tego gatunku?
Pozdrawiam Rafał.
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sp.
Nie dokopałam się do oryginału Linneusza, niestetyRafał Celadyn pisze:Fraxinus, to z łaciny w wolnym tłumaczeniu google, także popiół...może chodzi o to szare przyprószenie i z polskiego mogła by to być wstęgówka popielnica,albo coś koło tego...z angielskiego jesion to European ash...
A, i według mojego słownika łac.-pol. "popiół" to "cinis", natomiast "fraxinus" tłumaczy się wyłącznie jako "jesion".Catocala fraxini (Linnaeus, 1758) probably named when found in proximity of Fraxinus excelsior, one of the larval hosts Europe, Asia
- Rafał Celadyn
- Posty: 7559
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Re: Catocala sp.
Aneta pisze:probably
...nie mam słownika łacińskiegoAneta pisze:A, i według mojego słownika łac.-pol. "popiół" to "cinis", natomiast "fraxinus" tłumaczy się wyłącznie jako "jesion".
Jest pare osób ,które mogą zweryfikować moją teorie spiskową ,więc możemy poczekać
Pozdrowki Rafał.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2011, 21:22 - pt przez Rafał Celadyn, łącznie zmieniany 1 raz.
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sp.
Dlatego napisałam "optują raczej".Rafał Celadyn pisze:Aneta pisze:probably![]()
Nie wierzysz Państwowemu Wydawnictwu Naukowemu?Rafał Celadyn pisze:Jest pare osób ,które mogą zweryfikować moją teorie spiskową ,więc możemy poczekać![]()
- Grzegorz Michoński
- Posty: 450
- Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
- Lokalizacja: Ińsko
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sp.
A, sorry, racja (chociaż u mnie jest z zastrzeżeniem - jesionowa); żeby było całkowicie precyzyjnie - także jako przymiotnik, "jesionowy". Ale nic o popiele.Grzegorz Michoński pisze:"Włócznia" i "dzida" jeszcze.tłumaczy się wyłącznie jako "jesion".
- Rafał Celadyn
- Posty: 7559
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Re: Catocala sp.
Wiara nie ma tu nic do rzeczyAneta pisze: Nie wierzysz Państwowemu Wydawnictwu Naukowemu?
...zawiłości językowe prowadzą czasem do zupełnie abstrakcyjnych skojarzeń
Pozdrówki Rafał.
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Re: Catocala sp.
Słownik google chyba tworzy tłumaczenia na zasadzie łacina -> angielski -> polski
Być może Linneuszowi skończyła się wena twórcza przy tworzeniu nazw, ale może też złowił swoje pierwsze jesionki w lesie jesionowym i na te drzewa zwrócił uwagę jako istotny element biotopu - stąd epitet fraxini.
W ogóle to też jesion mi nie pasował na roślinę żywicielską, bo gąsienice wykluwają się z jaj już w połowie kwietnia, a nawet teraz - w maju - jesiony prawie w ogóle nie mają liści.
Być może Linneuszowi skończyła się wena twórcza przy tworzeniu nazw, ale może też złowił swoje pierwsze jesionki w lesie jesionowym i na te drzewa zwrócił uwagę jako istotny element biotopu - stąd epitet fraxini.
W ogóle to też jesion mi nie pasował na roślinę żywicielską, bo gąsienice wykluwają się z jaj już w połowie kwietnia, a nawet teraz - w maju - jesiony prawie w ogóle nie mają liści.
-
jon
Re: Catocala sp.
W atlasie J. Nowackiego "The Noctuids..." jest wymieniony również dąb i olcha, poza brzozą, jesionem no i topolami. Sprawdzę też dąb i olchę. Wiąże się to niestety z narażeniem gąsienic na zdechnięcie, ale nie można inaczej tego sprawdzić. Info przyda się zapewne do materiału nt. sówek w nowym atlasie. Ponadto nawet jeśli się chwycą czegoś innego, niż topole, to zobaczę jak to wpłynie na ich tempo rozwoju. Jak na razie na tych topolach rosną najwolniej ze wszystkich hodowanych wstęgówek. Ale być może taka ich natura?
ps. Ja też nie widzę nigdzie skojarzenia fraxini- popielaty.
ps. Ja też nie widzę nigdzie skojarzenia fraxini- popielaty.
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Re: Catocala sp.
Też hoduję swoje fraxini na P. nigra i jak narazie kilka gąsienic (z dwudziestu paru) podchodzi pod ostatnią wylinkę, ale wiele jest ponad dwukrotnie od nich mniejszych! Wzrost masakrycznie nierównomierny.
-
jon
Re: Catocala sp.
Pierwsze poczwarki C. sponsa już są. Hodowla krótka i bezproblemowa. Potwierdzam to, co napisał J. Heintze, że rosną b. szybko. 3-3,5 tygodnia.
Natomiast co do C. fraxini to nie chciały jeść również dębu. Po to aby się o tym dowiedzieć straciłem kilka sztuk. Ale przy 300 to niewielka strata. Generalnie fraxini rośnie najwolniej z prowadzonych obecnie hodowli 6 gatunków wstęgówek.
Odbiegając od tematu Catocala, udało mi się znaleźć na pniach dębu ponad 10 gąsienic Dichonia aprilina. Teraz jest optymalny termin. Przynajmniej na Dolnym Śląsku.
Natomiast co do C. fraxini to nie chciały jeść również dębu. Po to aby się o tym dowiedzieć straciłem kilka sztuk. Ale przy 300 to niewielka strata. Generalnie fraxini rośnie najwolniej z prowadzonych obecnie hodowli 6 gatunków wstęgówek.
Odbiegając od tematu Catocala, udało mi się znaleźć na pniach dębu ponad 10 gąsienic Dichonia aprilina. Teraz jest optymalny termin. Przynajmniej na Dolnym Śląsku.
-
jon
Re: Catocala sp.
Bardzo ruchliwe gąsienice C. electa. Zdjęcia wybrane spośród chyba 40stu. W dodatku dzisiaj bardzo wietrznie. Młodsze mają ten charakterystyczny żółty guzek. Starsze gdzieś go gubią, ale dostają za to więcej przepięknych wyrostków.
-
jon
Re: Catocala sp.
Naprawdę nikogo nie zastanawia to ostatnie zdjęcie?
Albo nikt tego nie czyta, albo to jakieś inne forum.
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Catocala sp.
Dobrze, że napomknąłeś, bo ja przyznam się bez bicia, że wcześniej tego dżołka nie zauważyłam <wtopa>jon pisze:Naprawdę nikogo nie zastanawia to ostatnie zdjęcie?![]()
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
-
jon
Re: Catocala sp.
Antek, jak zwykle bez pudła. Cieszy mnie, że mimo tego małego prima aprilis okazało się, że ktoś tu jest 
-
jon
Re: Catocala sp.
Nie wiem jakie znacznie może mieć ten fakt i nie wiem czy zjawisko to występuje u innych gatunków wstęgówek, ale u C. electa zauważyłem częściowe zjadanie oskórka tuż po jego zrzuceniu.
Natomiast te "żmijowate" odruchy o których pisał Heintze w przypadku zaniepokojenia u C. fraxini, stwierdziłem że występują one także u C. electa i C. fulminea i C. sponsa. Nie zauważyłem tego u C. elocata i C. nupta. Ale może zbyt delikatnie je traktowałem palcami?
Nie wiem. Na zdjęciu moment zjadania oskórka u C. electa.
Natomiast te "żmijowate" odruchy o których pisał Heintze w przypadku zaniepokojenia u C. fraxini, stwierdziłem że występują one także u C. electa i C. fulminea i C. sponsa. Nie zauważyłem tego u C. elocata i C. nupta. Ale może zbyt delikatnie je traktowałem palcami?
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Catocala sp.
Ze wstęgówkami nie mam doświadczenia, ale zjadanie wylinki zdarza się gąsienicom niektórych gatunków.nie wiem czy zjawisko to występuje u innych gatunków wstęgówek
- Malko
- Posty: 2006
- Rejestracja: 19 grudnia 2008, 16:06 - pt
- Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
Re: Catocala sp.
Jon świetne obserwacje. Powiedz szczerze ile czasu poświęcasz aby to wszystko obserwować i zrobić zdjęcia ?
-
jon
Re: Catocala sp.
Staram się wywiązywać z obowiązków, bo inaczej skończyłbym pod kościołem. Zawsze mówiłem że dzień jest za krótki, no ale przecież musi być też noc dla odławiania na światło. Hehe. Potem w dzień znowu rozpinanie, przekładanie, etykietowanie. Nigdy nie używam lodówki i preparuję na bieżąco. Obecnie mam coś koło 25 hodowli, więc jestem zmuszony przy pracy przy tym biegać, żeby się ze wszystkim wyrobić. Co jest pośmiewiskiem dla rodzinki. Śmieją się, że latam jak poparzony. To tylko kwestia organizacji. Tego można się nauczyć. Ale bywają dni że nie wyrabiam. Wtedy cierpi na tym... praca. Nie hodowle.
Jak komuś wydaje się że to co piszę jest idiotyczne. to chętnie na koniec sezonu pstryknę kilka zdjęć aby pokazać co można zrobić w ciągu dwóch sezonów. Nie dla chwalenia się ale dla zachęty dla innych, początkujących, którym wydaje się, że to takie trudne i długotrwałe w czasie. Można oczywiście rozłożyć to wszystko na długie lata i podejść do tego spokojnie. Jednak chcę nadrobić stracony czas i stracony zbiór.
-
jon
Re: Catocala sp.
Gdyby nie fakt, że prace graficzne to jednak priorytet, sporządziłbym super dokładną dokumentację fotograficzną wszystkich hodowanych gatunków. Niestety teraz sam widzę jak mi to ucieka między palcami. Nie mówiąc o niespełnionych wyjazdach, ale trzeba wierzyć, że wszystko się kiedyś zrealizuje. Załączam kilka zdjęć z hodowli.
- Załączniki
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Catocala sp.
Bardzo ładne zdjęcia. Szkoda, że brak czasu uniemożliwia Ci fotografowania większości Twoich hodowli, bo masz do tego talent (i uzdolnienie artystyczne).
-
jon
Re: Catocala sp.
Myślę, że niejeden artysta fotografik miałby mnóstwo zastrzeżeń. Staram się ładnie kadrować i w tle pokazywać również naturę, a nie plastikowe pudełka, słoiki siatki itp. Wtedy zdjęcia wychodzą ładniej
Zawsze staram się znaleźć ciekawszą inscenizację, niż takie na pierwszy rzut oka pstryknięcie. Ale dzięki za uznanie. Są lepsi. Z ostatnich podobają mi się bardzo np. zdjęcia Jarka Wenty.
-
jon
Re: Catocala sp.
Jeden z mitów, powielany z opracowania na opracowanie... obalony. C. fraxini dorosła gąsienica podobnie jak młoda na jesionie zachowuje się równie tak samo jakby siedziała na jakimś trampku czy innym herbatniku. Nie ruszy za nic... Woli zdechnąć. Nawet przymierzała się, żeby ugryźć, ale nic z tego.
-
jon
Re: Catocala sp.
Załączam zdjęcie wyglądu poczwarek poszczególnych gatunków Catocala. Wszystkie posiadają ten charakterystyczny, woskowy nalot w kolorze szarobłękitnym, który tworzy im się w późniejszym czasie po przepoczwarczeniu.