Już jesienią chciałem zidentyfikować pewną larwę, ale jakoś mi się wtedy nie udało. Teraz mam kolejny pretekst do poszukiwań, gdyż trafił mi sie ładny chrząszcz. Nie wiem czy jedno z drugim ma jakiś związek, ale zamieszczę fotki obu:
Larwy były w parze, bytowały sobie w spróchniałym pniaku, którego resztki widać na fotce.
I nasz główny bohater:
Ps. Strasznie ostre miał pazurki
