Kilka larw kózek
Kilka larw kózek
Witam!
Znalazłem dziś, w drewnie jodłowym juz ściętym) kilka kózek. Mam kilka pytań dotyczących ich hodowania:
1. Czy moge je przechowywać w pomieszczeniu o temperaturze ok. 10 stopni Celcjusza?
2. Jak moge im zapewnic dogodne warunki? Wystarczą dwa kawałki kory złączone ze sobą a w środku wydrążone miejsce na larwe? Czy to musi byc koniecznie drewno z korą z "oryginalna kolebką"?
3. Mogę je zostawić razem w jednym pudełku?, bo czytałem ,że mogą sie pozjadać.
Województwo podkarpackie.
Pzdr. Mikołaj
Znalazłem dziś, w drewnie jodłowym juz ściętym) kilka kózek. Mam kilka pytań dotyczących ich hodowania:
1. Czy moge je przechowywać w pomieszczeniu o temperaturze ok. 10 stopni Celcjusza?
2. Jak moge im zapewnic dogodne warunki? Wystarczą dwa kawałki kory złączone ze sobą a w środku wydrążone miejsce na larwe? Czy to musi byc koniecznie drewno z korą z "oryginalna kolebką"?
3. Mogę je zostawić razem w jednym pudełku?, bo czytałem ,że mogą sie pozjadać.
Województwo podkarpackie.
Pzdr. Mikołaj
- Załączniki
- wiekszy.JPG (72.89 KiB) Przejrzano 1737 razy
- mniejszy.JPG (57.18 KiB) Przejrzano 1743 razy
- wszystkie.JPG (59.91 KiB) Przejrzano 1753 razy
-
- Posty: 1499
- Rejestracja: piątek, 24 września 2004, 21:59
- UTM: VT79
- Lokalizacja: Świecko
- Podziękowano: 4 times
Jeśli nic złego się z nimi nie stanie to oczywiście że tak choć gatunek ten powinien zimować w postaci Imago ale często znajduje się larwy w zimie ale niestety nie wiem jak dalej przebiega ich rozwój . Czy się przepoczwarczają dopiero wiosną a przez to opóźnia się ich wylot . Nie wiem tego dokładnie .
No i wyszedł na razie ryjek, koza czeka nie wiem na co :mrgreen
Oznaczyłem go na Pissodes piniphilus, ale może to być też Pissodes validirostris, lecz bardziej mi on wygląda na P.piniphilus.
Oto foto:
Oznaczyłem go na Pissodes piniphilus, ale może to być też Pissodes validirostris, lecz bardziej mi on wygląda na P.piniphilus.
Oto foto:
- Załączniki
- Pissodes piniphilus3.JPG (133.2 KiB) Przejrzano 1775 razy
- Pissodes piniphilus2.JPG (98.88 KiB) Przejrzano 1744 razy
- Tomasz Mokrzycki
- Posty: 627
- Rejestracja: sobota, 21 kwietnia 2007, 11:33
- Lokalizacja: Warszawa
- Tomasz Mokrzycki
- Posty: 627
- Rejestracja: sobota, 21 kwietnia 2007, 11:33
- Lokalizacja: Warszawa
Witaj
U smolików (przy rozpozawaniu) bardzo ważną rolę odgrywa tylna przepaska (jej kształt, wielkość oraz barwa). Smolik jodłowiec ma przepaskę brunatną, najszerszą po środku długości. Smolik drągowinowiec, o którym piszesz, ma przepaskę zredukowaną do plamki i nigdy nie dochodzi ona do szwu pokryw. Na Twoim zdjęciu wyraźnie widać szeroką brunatną przepaskę, charakterystyczną właśnie dla smolika jodłowca
Poza tym smolik jodłowiec jest naszym największym gatunkiem smolika (i jak nazwa wskazuje rozwija się na jodle), a smolik drągowinowiec jest najmniejszym gatunkiem i występuje na sośnie.
Pozdrawiam
U smolików (przy rozpozawaniu) bardzo ważną rolę odgrywa tylna przepaska (jej kształt, wielkość oraz barwa). Smolik jodłowiec ma przepaskę brunatną, najszerszą po środku długości. Smolik drągowinowiec, o którym piszesz, ma przepaskę zredukowaną do plamki i nigdy nie dochodzi ona do szwu pokryw. Na Twoim zdjęciu wyraźnie widać szeroką brunatną przepaskę, charakterystyczną właśnie dla smolika jodłowca

Pozdrawiam
