Jak sądzicie - czy już czas???

Przemek Zięba

Jak sądzicie - czy już czas???

Post autor: Przemek Zięba »

jak w temacie czy już czas może by wziąć piłę, siekierę etc. i udać się do lasu w poszukiwaniu żerowisk z larwami do hodowli??? Pierwsze mrozy były, większych nie ma co się spodziewać podobno. Wiem że luty/marzec byłby optymalny ale po co czekać skoro średnia temperatur przez 3 najbliższe miesiące ma być zbliżona???
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez Przemek Zięba, łącznie zmieniany 1 raz.
wojtas
Posty: 1501
Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
UTM: VT79
Lokalizacja: Świecko
Been thanked: 4 times

Post autor: wojtas »

Przemku tez sie nad tym zastanawiałem i dochodzę do wniosku że trzeba się wybrać w poszukiwanie kóz przy pierwszej wolnej chwili .
Pozdrawiam Wojtek .
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Czyli piły i siekiery w dłoń!!!!
wojtas
Posty: 1501
Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
UTM: VT79
Lokalizacja: Świecko
Been thanked: 4 times

Post autor: wojtas »

No ja tak zrobię w najbliższym czasie :mrgreen:
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wujek Adam [†] »

Ale Was przypiliło! ;-)
Na kózki zawsze jest czas - zwłaszcza na te w patykach.
Zebrany materiał można niekoniecznie trzymać w domu - bezpiecznej będzie (jeśli nie jesteśmy pewni co w nim jest) gdy drewno przeleży sobie np. na balkonie do końca lutego.
A jeśli wiemy kto wewnątrz drzemie, to łapiemy się za jakąś knigę, w której mamy rozmieszczenie gatunku w skali kontynentu i już wiemy, czy potrzebuje on hibernacji, czy nie! :))
Nie jest to 101% pewna metoda, ale zwykle się sprawdza.
Tak więc: sprzęt do plecaka i w las...
Powodzenia!
Wujek Adam
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Wujek Adam pisze:Ale Was przypiliło! ;-)
Ciśnienie na zaworach osiąga poziom krytyczny :mrgreen: :mrgreen: !!!
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

Wujek Adam pisze:Zebrany materiał można niekoniecznie trzymać w domu - bezpiecznej będzie (jeśli nie jesteśmy pewni co w nim jest) gdy drewno przeleży sobie np. na balkonie do końca lutego.
a jak na balkonie nie ma już miejsca pojawia się problem :wink:. Wtedy pozostaje wedle możliwości - garaż (w moim przypadku nieocieplany) albo działka.
Krzysztof S.
Posty: 407
Rejestracja: 29 marca 2004, 20:30 - pn
Lokalizacja: Chocianów
Kontakt:

Post autor: Krzysztof S. »

Ten garaż to nie zbyt dobry pomysł. Ważne aby utrzymać odpowiednią wilgotność a w garżu materiał będzie ją systematycznie tracił.
Często przywieziony materiał składm gdzieś w pobliskim lesie i w odpowiednim momencie przynoszę do domu. Jeśli ktoś ma ogród to nie ma takich problemów.
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

Kto powiedział, że w garażu materiał nie jest pryskany H2O? :mrgreen: Oczywiście lepiej jak drewno leży w naturalnych warunkach. Pomysł ze składowaniem w lesie jest niezły, sam go stosuje mieszkając 5min od lasu. Stosik wtedy zabieram koło marca/kwietnia. Jedyny minus tej metody jak na stos materiału natknie się inny entomolog.. :wink:
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wujek Adam [†] »

jaho pisze:Pomysł ze składowaniem w lesie jest niezły, sam go stosuje mieszkając 5min od lasu. (...) Jedyny minus tej metody jak na stos materiału natknie się inny entomolog.. :wink:
Hmmm...
Od dwóch lat, gdy zaglądam wczesną wiosną do warszawskiego Lasu Kabackiego nie mogę się nadziwić, że różnorodny materiał z wieloma fajnymi gatunkami Cerambycidae często leży w jednym miejscu, jakby specjalnie dla mnie przygotowany... ;-)
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

Musiałeś w takim razie natknąć się na materiał jeszcze innego entomologa :wink:. Jak do tej pory metoda skutkuje.
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7515
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Czas mało "motylowy"więc zachęcony dyskusją i faktem żę zima to pora -topora ,ruszyłem w teren .Zadziwiający jest fakt ,że znalezienie owadów na zdjęciach zajęło niespełna godzinę, przy można powiedzieć zerowej praktyce w temacie, jakość niektórych fotek jest nie najlepsza ,ale coś widać :mrgreen: .A więc po kolei:na pniaku brzózki udło się znależć 2 okazy R.inquisitor (chyba?)i około 10 szt.małych kózkopodobnych robaczków(zdjęcia słabe :sad: ),może uda się oznaczyć ,co ciekawe jeden z nich był brązowy,ale nie mnie oceniać czy to inny gatunek :wink:,na położonej przez wiatr osice znalazłem szczątki S.carcharias ,z pniaka sosnowego wygrzebałem 4 larwy ,jeśli da się oznaczyć to super :grin: ,byłbym wdzięczny za info jak dalej je hodować ,z jedną nie będzie problemu, bo mam ją w kolebce ,ale reszta wypadła i aktualnie są w fiolkach z trocinami.Z góry dzięki ,pozdrawiam ,Rafał.
P.S.01.12.2008 P.Dulowska CA 95
Załączniki
Szczątki Saperda carcharias na populus sp..jpg
Przejrzano 5457 razy
Larwa na sośnie.jpg
Przejrzano 5457 razy
Żerowisko na sośnie.jpg
Przejrzano 5464 razy
betula sp.2.jpg
Przejrzano 5464 razy
betula sp.1.jpg
Przejrzano 5466 razy
Rhagium inquisitor 1.jpg
Przejrzano 5467 razy
Rhagium iquisitor 2..jpg
Przejrzano 5463 razy
betula sp..jpg
Przejrzano 5464 razy
Awatar użytkownika
Jacek H.
Posty: 306
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 11:48 - wt
Lokalizacja: Sękocin

Post autor: Jacek H. »

Rafał Celadyn pisze:10 szt.małych kózkopodobnych robaczków
Uleiota planata Silvanidae, ten brązowy to pewnie niewybarwiony.

Żerowisko na sosnie, jeśli kolebka byla płytko, tuż pod powierzchnią drewna, wygląda na tycza cieślę.
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wujek Adam [†] »

Jacek H. pisze: (...) wygląda na tycza cieślę.
Odważę się uzupełnić, że sfotografowany obraz żerowiska, charakterystyczne wejście do kolebki poczwarkowej zatkane czopowato-trocinowatym korkiem, jak również usytuowanie koleby i sama larwa wskazują, że to jest tycz cieśla. :grin:
PZDR!
Wujek Adam
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7515
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Dzięki za pomoc! :grin: ,a żeby nie było "pustego przebiegu" to jeszcze dwie fotki larw :wink: ,zdjęcie nr 1 zrobione na martwym niezbyt starym dębie,zdjęcie nr 2 -pod korą powalonego przez wiatr świerka(larw było sporo).Z góry dzięki ,Rafał.
Załączniki
2.jpg
Przejrzano 5462 razy
1.jpg
Przejrzano 5457 razy
elvis
Posty: 115
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:09 - pt
Lokalizacja: Mońki

Post autor: elvis »

z dębem to może być jakiś paśnik(plagionatus) a z 2 nie mam pomysłu...
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

1 to może być Saperda scalaris, zatyczka tylko mi trochę nie pasuje
2 nie znamy wielkości larw ale wygląda na ciekawy gatunek Acmaeops septentrionis
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7515
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Pooglądałem sobie trochę żerowiska na dębie http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=3337 i na moje oko wyglądało to na P.detritus :?: ,dodam że z tymi żerowiskami spotkałem się już dwa razy w różnych biotopach (jeden suchy,dęby na nasłonecznionym stoku o wystawie południowej,drugi bardziej wilgotny w środku Puszczy Dulowskiej),żerów na jednym jak i na drugim stanowisku znalazłem po kilkanaście,jedno tylko nie pasuje mi do P.detritus -drzewa na których je znalazłem były martwe ale stały,a wyczytałem ,że gatunek ten występuje w drzewach powalonych :?: ,co do gatunku ze świerka było kilkanaście larw wszystkie w takich samych elipsowatych komorach, jeśli chodzi o wielkość to miały jakieś 1,5 -2 cm ,świerk z zeszłorocznego wiatrołomu...
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

P. detritus to bardzo pospolity gatunek i zasiedla zarówno drzewa martwe powalone jak i stojące. Co do larw ze zdjęcia 2 - jeśli były w szyjce korzeniowej to wg mnie Acmaeops septentrionis
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wujek Adam [†] »

Rafale, jeśli można, drobna uwaga na zaś:
Jeżeli dasz radę, to fotografuj larwy od strony grzbietowej, będzie łatwiej je oznaczyć. :wink:
Wyrośnięta larwa tuż przed przepoczwarczeniem (ta z dębu) wygląda wg mnie jednak na rzemlika Saperda scalaris.
A z drugim znaleziskiem dobrze poradził sobie Jaho: mamy tu do czynienia z rozpylakiem Acmaeops septentrionis, uważanym jeszcze do niedawna za rzadkość, a obecnie za gatunek w miarę częsty tam, gdzie rośnie choć trochę świerków...
Z przemrożonych larwy A. septentrionis dość szybko można uzyskać imagines: przeniesione do domu w kawałkach kory dostają rozwojowego kopa w cieple, i już po 7 - 10 dniach pojawiają się chrząszcze!
Hoduj, próbuj, rozrabiaj w terenie! :grin:
Powodzenia!
Wujek Adam
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7515
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Dzięki Adam,właśnie jestem na świeżo po Twoim artykule w Przyrodzie Polskiej o rozpylakach :wink: ,larwy hoduję (około 20) w plastikowych butelkach z korą i trocinami z żerowisk,na razie wszystko wygląda dobrze ,fajnie by było sfocić te cudeńka :grin: ,no nic zobaczymy. Dodam jeszcze fotkę ,szczątki znalazłem na martwej lipie,nie mam jeszcze książki ,więc starałem się oznaczyć z ikonek w bazie entomo.i pasuje mi tylko Anaglyptus mysticus ,proszę zweryfikować :wink: ,pozdrowki.Rafał.
Załączniki
1.jpg
Przejrzano 5459 razy
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

fot 1. z poprzedniego wątku to wg mnie też Saperda scalaris (dwa moje posty wyżej) tylko zatyczka ucięta w ten sposób, że nie przypomina typowej rzemlikowej
tu w rzeczy samej kadłubek Anaglyptus mysticus forma hieroglyphicus
w hodowli Acmaeopsów nie zapomnij o utrzymaniu odpowiedniej wilgotności!
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7515
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Hmmm,żerowiska były dosyć wilgotne,butelki złożone jedna w drugą z nacięciami na dopływ powietrza i wilgoci 2 dni spedziły na ogrodzie, pod świerczkiem :wink: ,wziąłem je do chaty i ułożyłem pod szawą z gablotkami , żeby nie rzucały sie w oczy żonie :mrgreen: ,mogę je sprawdzać w każdej chwili ,więc myśle że nie będzie problemu.Dzięki za pomoc ,pozdrowki Rafał.
___________________________________________________________________________
Dodam jeszcze ,że larwy S.Scalaris są w zamkniętych gąbką fiolkach na mikrusy w trocinach z żerów,fiolki leżą w pudełku z wilgotną ligniną, może tak być :?: :razz:
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Wracając do meritum czy już czas to chyba można ostrzyć piły i siekiery....
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9709
Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Has thanked: 26 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: Jacek Kurzawa »

Przemek, powolutku... idą mrozy, teraz mamy -8C... poczekaj na dodatnie temperatury :razz: :-)
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 19:02 - pt
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

odp

Post autor: CARABUS12 »

Przemek Zięba pisze:Wracając do meritum czy już czas to chyba można ostrzyć piły i siekiery....
zawsze jest czas
a to niech bedzie przykładem http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=3202
Pzdr.
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9709
Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Has thanked: 26 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: Jacek Kurzawa »

Wiadomo więc o co chodzi, Przemku. W tamtym roku o tej porze legły Ci sie X.smei :-) a w terenie kozy byly. W tym też są i tylko od Ciebie zależy czy już wybierzesz się w teren, czy upilujesz gałązkę czy nie. Jak dla larw - mrozy już były (jest już od 5-6 dni ujemna temperatura całodobowo i jest mroźno) i hodowle powinny być udane nawet dla tych gatunków, które przezimowania raczej wymagają.
Wracając do meritum - piły juz mogą pracować w terenie.
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez Jacek Kurzawa, łącznie zmieniany 1 raz.
brakkonta

Post autor: brakkonta »

Dohtore - las Cię wzywa !!! Ruszaj w knieje!!! Po co piła - zębami cholerę udrzesz, a z "karata" go strzel :mrgreen: Potem pisz, coś znalazł.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”