opalająca sie gąsienica
- Jerzy Zięba
- Posty: 1166
- Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 22:56
- Lokalizacja: Pieniny
- Kontakt:
opalająca sie gąsienica
Witam
Przyniosłem przedwczoraj z lasu gąsienicę i położyłem na deski.
Potem ja sfotografowałem i dałem do rozpoznania. Oczywiście znikła potem.
Jakież było moje zdumienie dzisiaj rano gdy zobaczyłem ja wygrzewającą się w promieniach słońca. Brakowawało tylko okularów przciwłonecznych i stroju kąpielowego.
Załączam fotke.
Pozdrawiam
Jurekz
Przyniosłem przedwczoraj z lasu gąsienicę i położyłem na deski.
Potem ja sfotografowałem i dałem do rozpoznania. Oczywiście znikła potem.
Jakież było moje zdumienie dzisiaj rano gdy zobaczyłem ja wygrzewającą się w promieniach słońca. Brakowawało tylko okularów przciwłonecznych i stroju kąpielowego.
Załączam fotke.
Pozdrawiam
Jurekz
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:10:20 09:29:02Image taken on:poniedziałek, 20 października 2008, 07:29Focus length:8.9 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/3.2ISO speed rating:100Camera-model:DSC-H50
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4530
- Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował(-a): 6 times
- Podziękowano: 4 times
- Kontakt:
Re: opalająca sie gąsienica
Nic nie brakowało, piersi wprawdzie ma odkryte, ale pośród włosków stringi są widoczneJerzy Zięba pisze:Witam
Przyniosłem przedwczoraj z lasu gąsienicę i położyłem na deski.
Potem ja sfotografowałem i dałem do rozpoznania. Oczywiście znikła potem.
Jakież było moje zdumienie dzisiaj rano gdy zobaczyłem ja wygrzewającą się w promieniach słońca. Brakowawało tylko okularów przciwłonecznych i stroju kąpielowego.
Załączam fotke.
Pozdrawiam
Jurekz



Jurek, a nie ciekawi Cię co za "stwór" wyklułby się z tej gąsienicy? Dlaczego nie pohodujesz czegoś?
U mnie na razie tak wygląda początek budowy motylarni. Nic specjalnego, kilka rur. Na razie jest wbetonowanych 5 rur (te pionowe). Wirtualnie (w photoshopie) połączyłem je tak jak będzie to zrobione profilem zamkniętym (przyspawane). Na to pójdzie siatka i to wszystko. Koszt około 400 zł + koszt siatki. 250 zł. Swój porównawczy zbiór motyli dziennych będę zamykał i w zasadzie hodowle chcę prowadzić tylko dla rozmnażania ciekawszych gatunków i wpuszczania ich w teren, ew. dla nabycia jakiegoś doświadczenia, które być może będzie przydatne w przyszłości. Może to być część jakiegoś ogólnego, większego projektu, do którego się ew. podłączę. Na razie marzy mi się hodowla mieniaków i górówek. Jakaś taka słabość.
U mnie na razie tak wygląda początek budowy motylarni. Nic specjalnego, kilka rur. Na razie jest wbetonowanych 5 rur (te pionowe). Wirtualnie (w photoshopie) połączyłem je tak jak będzie to zrobione profilem zamkniętym (przyspawane). Na to pójdzie siatka i to wszystko. Koszt około 400 zł + koszt siatki. 250 zł. Swój porównawczy zbiór motyli dziennych będę zamykał i w zasadzie hodowle chcę prowadzić tylko dla rozmnażania ciekawszych gatunków i wpuszczania ich w teren, ew. dla nabycia jakiegoś doświadczenia, które być może będzie przydatne w przyszłości. Może to być część jakiegoś ogólnego, większego projektu, do którego się ew. podłączę. Na razie marzy mi się hodowla mieniaków i górówek. Jakaś taka słabość.
-
- Posty: 594
- Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 13:45
Zatem czekamy na opisy doświadczeń z hodowli od wiosny
Proponowałbym w każdym narożu u góry, tej na razie wirtualnej konstrukcji, dospawać pręty pod kątem 45stopni w płaszczyżnie każdego boku, (powstana takie trójkątne pola), celem jej usztywnienia. Wyglądałoby to mniej więcej jak na załącoznym zdjęciu (troszkę to niezgrabnie narysowane, ale myślę że będzie wiadomo o co chodzi)
Zyczę sukcesów

Proponowałbym w każdym narożu u góry, tej na razie wirtualnej konstrukcji, dospawać pręty pod kątem 45stopni w płaszczyżnie każdego boku, (powstana takie trójkątne pola), celem jej usztywnienia. Wyglądałoby to mniej więcej jak na załącoznym zdjęciu (troszkę to niezgrabnie narysowane, ale myślę że będzie wiadomo o co chodzi)
Zyczę sukcesów
Dzięki. Ja myślałem nawet o tym, aby połączyć prętami wszystkie narożne słupy ze środkowym. Niby nie powinno tu być silnego parcia wiatru, ale jednak trzeba będzie trochę wzmocnić. Słupy nie stoją luźno na ziemi, ale są wbetonowane na głębokość 70 cm. Jak mi coś nie wyjdzie z hodowlami, to zorganizuję peep show z udziałem sąsiadek na tej rurze środkowej. 

-
- Posty: 594
- Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 13:45
- Jerzy Zięba
- Posty: 1166
- Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 22:56
- Lokalizacja: Pieniny
- Kontakt:
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Zapewne Janusz ma już jakąś koncepcję co to będzie za siatka, ale wg mnie najlepsza będzie plastykowa, taka jak w siatkach okiennych, zabezpieczających przed wlatywaniem much i komarów do pokoju.
Ostatnio zmieniony sobota, 25 października 2008, 18:36 przez Antek Kwiczala †, łącznie zmieniany 1 raz.
Siatka będzie identyczna jaką stosują do zabezpieczania rusztowań, tzw. cieniówka. Jest b. mocna i tania. Wg. mnie oczka ma idealnej wielkości bo zależy mi na swobodnym przepuszczaniu deszczu, wiatru, słońca. Być może bleskotki się przecisną, ale tak naprawdę zależy mi tylko na tym aby latające swobodnie motyle miały przestrzeń i mogły składać jaja. Potem takie jaja na tak niewielkiej powierzchni będą automatycznie odizolowane woreczkiem flizelinowym, tak, że bleskotki nic tu nie nabroją. 1mkw tej siatki kosztuje 7 zł.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 2 Odpowiedzi
- 1002 Odsłony
-
Ostatni post autor: chwastowisko
-
- 1 Odpowiedzi
- 726 Odsłony
-
Ostatni post autor: Aneta
-
- 2 Odpowiedzi
- 273 Odsłony
-
Ostatni post autor: chwastowisko