Actias luna

Hodowla owadów
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:54
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Actias luna

Post autor: Łukasz »

Mam problem z rozmnazaniem tej pięknej pawicy, zresztą to mój ulubiony gatunek :grin: Mam imago od 4 dni i nie chcą kopulować. Troszkę mnie to dziwi, bo w takich samych warunkach z powodzeniem rozmnażałem 2 tygodnie temu A. selene, jak dla mnie gatunek względnie trudniejszy. Klatka 40x40x40 - motyle oczywiście w niej zbytnio nie polatają, ale przecież nawet w klatce o boku 2m też by nie potrafiły swobodnie latać. Klatkę trzymam w piwnicy, jest tam troszeczkę chłodniej niż w domu. W identycznych warunkach rozmnażały się moje seleny; poza tym zauważyłem, że tylko te warunki im odpowiadały, bo nie kopulowały ani na strychu w tej klatce, ani w namiocie 1,2x1,5m w moim pokoju. Mam teraz 2 samiczki i 4 samce, w wieku 1-5 dni. Oczywiście przez dzień samce się "wietrzą" z dala od samic :razz:
Coś musi być nie tak z warunkami - może domyślacie się co jest nie tak? Rozmnażaliście kiedykolwiek luny??
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Rozmnażałem ten gatunek kilkanaście lat temu. Miałem 5 motyli (2 samice i 3 samce) i nie było problemów z kopulacją. Przypuszczam, że niektóre gatunki po wielokrotym krzyżowaniu wsobnym tracą chęć do dalszego rozmnażania i nie chcą kopulować. Być może jest jakiś powód genetyczny. U innych gatunków pawic wprawdzie dochodzi do kopulacji, ale gąsienice masowo padają, bądź mają problemy z linieniem lub przepoczwarczaniem. To są zapewne wszystko powody hodowli wsobnej.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:54
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Ma Pan rację, aczkolwiek to co ja mam było najwyżej 2 razy rozmnażane w charakterze chowu wsobnego, a przypuszczam, że tylko raz. W zasadzie to nawet jeżeli byłoby to dziesiąte pokolenie wsobne to musiałoby się rozmnożyć zakładając, że motyle w ogóle wyjdą w kokonów i będą miały 4 skrzydła... Miałem w zeszłym roku też ten gatunek i nie udało mi się rozmnożyć, coś nie mam szczęścia do luny. A taki piękny gatunek...
Czy mógłby Pan dokładnie opisać te warunki sprzed kilkunastu lat? Interesuje mnie wielkość klatki i gdzie była trzymana (jeżeli na zewnątrz to czy było tak ogólnie ciepło, zimno). W każdym razie to wyjątkowo uparty gatunek :neutral:
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Lunę hodowałem w pokoju (było to w lipcu, więc raczej było ciepło), w hodowlarce o wymiarach 50x50x50 cm. Gąsienice żywiłem orzechem włoskim (Juglans regia). Motyle następnego pokolenia, może ze względu na zbytnie zagęszczenie w hodowlarce, były nieco mniejsze od rodziców.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:54
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Lunę hodowałem w pokoju (było to w lipcu, więc raczej było ciepło), w hodowlarce o wymiarach 50x50x50 cm. Gąsienice żywiłem orzechem włoskim (Juglans regia). Motyle następnego pokolenia, może ze względu na zbytnie zagęszczenie w hodowlarce, były nieco mniejsze od rodziców.
Chodziło mi bardziej o warunki w jakich Pan rozmnażał imago :oops: :razz:
Jedna z moich dwóch samic od 3 dni składa jajka, w dosyć dużych ilościach. Mam nadzieję że coś z tego się wykluje; nie widziałem żeby motyle kopulowały, a 3 dni temu uparcie próbowałem sztucznie połączyć samicę i w sumie męczyłem ją przez pół godzinę z trzema samcami, może jednak coś z tego wyszło :grin:
senior
Posty: 24
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 15:56

Post autor: senior »

Nie sądzę by w opisany przez Ciebie Łukaszu sposób samica została skopulowana.Kopulacja
luny trwa według moich doświadczeń co najmniej 24 godziny.obecnie hoduję 2 generację
A.luna.Kopulowały się bez problemów na balkonie w hodowlarce 50x50x60 cm przy temp.19
stopni C.Samice wabią dopiero po 24 g.Najlepiej dopuszczać samce wylęgające się po samicach .Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:54
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Owszem, szanse na to że rzeczywiście samica została zapłodniona są niewielkie, ale nadzieja zawsze jakaś jest :wink: Będę musiał w każdym razie skombinować sobie jakieś jajka albo później kokony, bo boję się że tutaj już chów wsobny może robiś swoje.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:54
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Skoro jesteśmy już przy temacie niepolskih pawic :wink: Mam poczwarki Caligula japonica, parkę (pozostałość po niezbyt udanej hodowli). Leżą w kokonach prawie 2 miesiące i nie ma zadnych oznak zbliżającego się wyklucia imago; poczwarki wciąż się kręcą, jak gdyby były świeżo przepoczwarczone. Kiedy motyle w końcu się wyklują??
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Różnie to bywa z pawicami. Niektóre poczwarki wymagają obligatoryjnie, by je schłodzić (np. Saturnia pyri). Bez takiej diapauzy można czekać na wylęg motyla nawet dwa lata. Inne potrzebują wysokiej temperatury i wilgotności. Hodowałem ubiegłej zimy Attacus atlas. Mimo, że oprzędy trzymałem stale w pokoju, motyle lęgły się dopiero tego lata, w lipcu. Potrzebują do wylęgu temperatury ponad 25 stopni. Nie hodowałem niestety C.japonica. Spróbuj zwiększyć im wilgotność (co drugi dzień spryskuj wodą z rozpylacza). Jeśli to nie pomoże, być może trzeba je będzie schłodzić kilka tygodni w lodówce.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hodowla”