zamieszczam foty:


zeby to było jasne, ja nie chce ich zwalczyć bo ich nie lubie, ale dzieci sie ich strasznie boją, a ja jestem bezradny. mam dość horroru w domu.

zazwyczaj są wielkości 0,5-1,5cm.
pozdrawiam.
szkodnik to nie jest?bzyku pisze:wygląda jak kluki to nie jest żaden szkodnik domowy
Strachu przed "robaczkami" syn musial sie od kogos nauczyc, pewnie wlasnie od rodzicow. Uczcie go teraz, ze to jest piekne i ciekawe stworzenie, ktore mozna godzinami z wielka przyjemnoscia obserwowac. Te ryjkowce nie maja zadnych mozliwosci ugryzienia czlowieka i sa niezlym modelem do uczenia dzieci obserwacji przyrody. Zapewne wlaza do mieszkania z zewnatrz, mnie tacy goscie akurat ciesza. Najgorsze co moze byc, to brak jakiegokolwiek robactwa w domu; wtedy trzeba zaczac sie martwic czy aby na scianach nie ma jakiejs toksycznej farby...mathias777 pisze: teraz sie boi podejśc do komputera.
Przecież już zostało to napisane. Chrząszcz z rodziny ryjkowców, jakiś opuchlak (Otiorhynhus, wygląda mi na O. ovatus), inna polska nazwa - kluk. Absolutnie nieszkodliwe, a jeśli wam tak strasznie przeszkadzają, wystarczy wynieść na dwór. Chociaż ja akurat popieram w tej kwestii Pawła - taki chrząszczyk to idealny obiekt do obserwacji i nauczenia się pozytywnego stosunku do owadów.mathias777 pisze:a mogłby ktoś na podstawie zdjęcia powiedzieć co to jest?
Linię ciekawości entomologicznej całkowicie popieramAneta pisze:[jakiś opuchlak (Otiorhynhus, wygląda mi na O. ovatus), inna polska nazwa - kluk. Absolutnie nieszkodliwe,
Promowane strony:
Dachy. Pokrycia dachowe |
Folia do oczek wodnych |
Opony Bełchatów Wulkanizacja |