Panagaeus
- Andrzej Kurzawa
- Posty: 1031
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 20:27
- Lokalizacja: Napoleonów
- Kontakt:
- Andrzej Kurzawa
- Posty: 1031
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 20:27
- Lokalizacja: Napoleonów
- Kontakt:
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
- Andrzej Kurzawa
- Posty: 1031
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 20:27
- Lokalizacja: Napoleonów
- Kontakt:
powiększenie
Już dodaję, może będzie bardziej pomocne.
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
Niewiele lepiej, ale coś można już zauważyć. Wprawdzie bardziej po rozmiarach refleksów świetlnych, ale widać - niektóre są większe, niektóre mniejsze, co by odpowiadało podwójnemu punktowaniu charakterystycznemu dla P. bipustulatus
Co ciekawe, z tego ujęcia przedplecze wydaje się bardziej okrągłe, niż z poprzedniego, co też jest cechą P. bipustulatus

Co ciekawe, z tego ujęcia przedplecze wydaje się bardziej okrągłe, niż z poprzedniego, co też jest cechą P. bipustulatus

-
- Posty: 23
- Rejestracja: wtorek, 11 kwietnia 2006, 09:28
- Andrzej Kurzawa
- Posty: 1031
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 20:27
- Lokalizacja: Napoleonów
- Kontakt:
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
To prawda, widać wtedy ponadto, że P. bipustulatus ma nieco krótsze, masywniejsze czułki.M.Nietupski pisze:Mając oba gatunki przed oczami widać różnicę w kształcie przedplecza
Zgadza się, ale jak piszą FHL i Hurka - "z reguły", co by znaczyło, że czasem jest inaczejM.Nietupski pisze:P. bipustulatus z tego względu, że żółte plamy u szczytu pokryw są oddzielone od krawędzi wąską, czarną przepaską. U P. cruxmajor plamy żółte/pomarańczowe dochodzą do krawędzi pokryw.

- Andrzej Kurzawa
- Posty: 1031
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 20:27
- Lokalizacja: Napoleonów
- Kontakt:
wystepowanie
A jak się przedstawia popularność tych dwóch gatunków. Czy są częste, czy lokalne, czy może rzadko spotykane?
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
Nie są to specjalnie rzadkie gatunki, ale żeby je znaleźć, to czasem trzeba trochę poszukać
Słów parę o nich także w poniższym wątku:
viewtopic.php?t=5194

viewtopic.php?t=5194
-
- Posty: 23
- Rejestracja: wtorek, 11 kwietnia 2006, 09:28
Tak jak podajesz Bartku, cechy związane z długością i "delikatnością" czułków oraz kształtem i punktowaniem przedplecza są podane przez Hurka (1996). Lindroth (1986) rozróżnia te dwa gatunki na podstawie kształtu/szerokości przedplecza oraz plam wierzchołkowych pokryw. Zaznacza, że u P. bipustulatus: Posterior elytra spot separated by black from side-margin. W kluczu Trautner i Geigenmuller (1987?) pojawia się jednak słówko: usually, które zaznacza, że cecha oddzielenia plamy wierzchołkowej od brzegu pokryw czarnym pasem nie jest stała (?) dla wszystkich osobników.
Ja odłowiłem w sumie kilka P. bipustulatus i 1 sztukę P. cruxmajor więc trudno mi powiedzieć, czy cecha, którą wymieniłem wystarczy dla odróżnienia gatunków - nie mam dużej kolekcji porównawczej
.
Na temat preferencji siedliskowych i rzadkości obu gatunków wypowiadał się już Pan Mieczysław, więc nie ma się co powtarzać.
Ja odłowiłem w sumie kilka P. bipustulatus i 1 sztukę P. cruxmajor więc trudno mi powiedzieć, czy cecha, którą wymieniłem wystarczy dla odróżnienia gatunków - nie mam dużej kolekcji porównawczej

Na temat preferencji siedliskowych i rzadkości obu gatunków wypowiadał się już Pan Mieczysław, więc nie ma się co powtarzać.
-
- Posty: 3310
- Rejestracja: wtorek, 9 października 2007, 22:25
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował(-a): 3 times
- Podziękowano: 1 time
Otóż to, odpowiada to mniej więcej słówku "in der Regel" w FHL. Lindrotha nie mam niestety.M.Nietupski pisze:W kluczu Trautner i Geigenmuller (1987?) pojawia się jednak słówko: usually, które zaznacza, że cecha oddzielenia plamy wierzchołkowej od brzegu pokryw czarnym pasem nie jest stała (?) dla wszystkich osobników.
Ja też mam ich w sumie ledwie kilka, nie więcej jak 5 zdaje się. O ile pamiętam wyglądają raczej typowo, ale myślę, że autorzy kluczy wyodrębniali cechy gatunkowe na podstawie większej ilości okazów i chyba można im wierzyćM.Nietupski pisze:Ja odłowiłem w sumie kilka P. bipustulatus i 1 sztukę P. cruxmajor więc trudno mi powiedzieć, czy cecha, którą wymieniłem wystarczy dla odróżnienia gatunków - nie mam dużej kolekcji porównawczej

Jak całą masę innych gatunków - kamienie dobra rzeczAneta pisze:Najlepiej pod kamieniami.

Pozatym dobre wyniki w połowach różnych Carabidae można osiągnąć przeszukując różne walające się śmieci. Pod starymi papierami, kartonami, ubraniami czy innymi szmatami, pod porzuconymi meblami typu fragmenty foteli czy jakichś łóżek, ba nawet pod paczkami od papierosów można często znaleźć całkiem interesujące gatunki. Polecam

A że wala się tych śmieci pełno w różnych miejscach (niestety, taka kultura wielu Polaków) to już inna kwestia...