Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
-
rysiaty
- Posty: 2146
- Rejestracja: 28 lutego 2012, 08:39 - wt
- UTM: WT35
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Has thanked: 4 times
- Been thanked: 11 times
Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Kolejna lubuska pozycja opisująca szczegółowo lokalną faunę motyli dziennych - tym razem Zielonej Góry
Zachęcam do pobrania, przeczytania i zostawienia tutaj spostrzeżeń do wykorzystania na przyszłość
Wcześniejszy atlas dotyczył parków krajobrazowych województwa lubuskiego
Zachęcam do pobrania, przeczytania i zostawienia tutaj spostrzeżeń do wykorzystania na przyszłość
Wcześniejszy atlas dotyczył parków krajobrazowych województwa lubuskiego
-
Sebastian Łuczkowski
- Posty: 145
- Rejestracja: 26 października 2008, 19:47 - ndz
- Lokalizacja: Starogard Gdański
-
rysiaty
- Posty: 2146
- Rejestracja: 28 lutego 2012, 08:39 - wt
- UTM: WT35
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Has thanked: 4 times
- Been thanked: 11 times
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Kupić za bardzo nie można bo to sponsorowana pozycja, ale trzebaby się skontaktować z LOP Zielona Góra, bądź z pierwszym autorem, ewentualnie ze mną
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3403
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 5 times
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Kolejne pole do popisu dla PTE. Ukazuje się całkiem sporo publikacji wydawanych na podobnych zasadach, które są niedostępne do kupienia i całkiem trudne do pozyskania od dysponentów. Sam staram się zdobywać tego typu publikacje do swojej biblioteczki i często mi się udaje, czasami nie dostaję nawet odpowiedzi na prośbę. Może PTE mogłoby wynegocjować pulę egzemplarzy i rozlosować wśród chętnych członków PTE? W tym przypadku członków sekcji lepidopterologicznej?
Choć w tym przypadku jest również deklaracja forumowicza o możliwej pomocy, co warto zauważyć
I oczywiście gratulacje dla autorów i wydawcy
Choć w tym przypadku jest również deklaracja forumowicza o możliwej pomocy, co warto zauważyć
I oczywiście gratulacje dla autorów i wydawcy
- PawełB
- Posty: 1688
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Gratulacje dla Autorów, coraz wiecej takich faunistycznych atlasów sie ukazuje, ładnych pare lat pracy i łażenie po różnych miejscach, żeby wypełnić "białe plamy". Wiem po sobie, ze wolę pojechac w jakieś fajne lokalizacje, gdzie jest szansa coś ciekawego sfotografować , niż pracowicie mapować. Wiadomo, z mojego punktu widzenia, im więcej motyli na stanowisku, tym większa szansa na ciekawe zdjęcia.
Ciekawe jestem technicznej strony tzn, ile osób brało udział w projekczie? dosyć pobiezne przejrzałem i wydaje sie ze tylko 3 autorów + jedna osoba z Zielonej góry zrobilia wszystkie obserwacje. Ciekawi mnieile gatunków umknie obserwatorom.....
Co do samych motyli, zwraca uwagę bardzo liczne obecność Zeglarka, wydaje sie wrecz pospolity. Szkoda ze nie udało się odnaleźć Titonusa, no ale chyba za daleko od stanowisk przygranicznych. Jest szeroko rozmieszczony Morfeusz, co by świadczyło o mokrych stanowiskach, często na tym samym stanowisku towrzyszy mu Płomieniec lub Eumedon (jeśli jest bodziszek). Nausitusowi czesto towarzyszy telejus.
Oczywiście teren "podmiejski" w sumie nieduży, sam powiat Zielonogórski, a wiec siłą rzeczy bedzie mniej gatunków niż w Lubuskim, a tym bardziej w jego parkach krajobrazowych (wspomniana publikacja). Przy taki dużym zalesieniu (i dużej ilości polanek wśrodleśnych) jakoś brakuje mi trochę pospolitych gatunków. Porównując z motylami spotykanymi w podwarszsawkich lasach czy jak chociażby modraszków z grupy argus/idas/argyrogniomon, czy dosyć pospolitego w suchych stanowiskach zamgleńca.
Tak wiec ogólnie większość takich przewudywalnych gatunków dla środowiska leśnego podmiejskiego
Ciekawe jestem technicznej strony tzn, ile osób brało udział w projekczie? dosyć pobiezne przejrzałem i wydaje sie ze tylko 3 autorów + jedna osoba z Zielonej góry zrobilia wszystkie obserwacje. Ciekawi mnieile gatunków umknie obserwatorom.....
Co do samych motyli, zwraca uwagę bardzo liczne obecność Zeglarka, wydaje sie wrecz pospolity. Szkoda ze nie udało się odnaleźć Titonusa, no ale chyba za daleko od stanowisk przygranicznych. Jest szeroko rozmieszczony Morfeusz, co by świadczyło o mokrych stanowiskach, często na tym samym stanowisku towrzyszy mu Płomieniec lub Eumedon (jeśli jest bodziszek). Nausitusowi czesto towarzyszy telejus.
Oczywiście teren "podmiejski" w sumie nieduży, sam powiat Zielonogórski, a wiec siłą rzeczy bedzie mniej gatunków niż w Lubuskim, a tym bardziej w jego parkach krajobrazowych (wspomniana publikacja). Przy taki dużym zalesieniu (i dużej ilości polanek wśrodleśnych) jakoś brakuje mi trochę pospolitych gatunków. Porównując z motylami spotykanymi w podwarszsawkich lasach czy jak chociażby modraszków z grupy argus/idas/argyrogniomon, czy dosyć pospolitego w suchych stanowiskach zamgleńca.
Tak wiec ogólnie większość takich przewudywalnych gatunków dla środowiska leśnego podmiejskiego
-
Paweł Czechowski
- Posty: 3
- Rejestracja: 25 stycznia 2026, 11:16 - ndz
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Dzięki za miłe słowa!Jacek Kalisiak pisze: 24 stycznia 2026, 12:20 - sob Kolejne pole do popisu dla PTE. Ukazuje się całkiem sporo publikacji wydawanych na podobnych zasadach, które są niedostępne do kupienia i całkiem trudne do pozyskania od dysponentów. Sam staram się zdobywać tego typu publikacje do swojej biblioteczki i często mi się udaje, czasami nie dostaję nawet odpowiedzi na prośbę. Może PTE mogłoby wynegocjować pulę egzemplarzy i rozlosować wśród chętnych członków PTE? W tym przypadku członków sekcji lepidopterologicznej?
Choć w tym przypadku jest również deklaracja forumowicza o możliwej pomocy, co warto zauważyć
I oczywiście gratulacje dla autorów i wydawcy![]()
Znamy problem słabego dostępu do wielu rożnych publikacji (monografii, poradników, czerwonych list itp) - na szczęście łatwo można zdobyć pdf-y takich pozycji. Z drugiej strony, zakładam, że trudno jest przekonać komercyjne wydawnictwo na wydanie tak niszowych i specjalistycznych pozycji do sprzedaży ogólnodostępnej - ile osób kupi taką książkę. Kilka lat temu (8) wydaliśmy Atlas ptaków Ziemi Lubuskiej w wydawnictwie uczelnianym, gdzie książkę można było zamówić, zapłacić i stać się posiadaczem - jeszcze w tamtym roku (po 8 latach) było w księgarni kilka egzemplarzy - a nakład był bardzo mały - a "ptasiarzy" jest dużo dużo więcej niż "motylarzy". Alternatywą jest zdobycie środków na wydanie i stanie się posiadaczem nakładu i rozdanie zainteresowanym osobom. Zachęcam PTE do kontaktu - jakaś pula dla członków sekcji lepido się znajdzie, a jak jest chęć jakiegoś małego wkładu finansowego - to LOP zielonogórski (partner wydania) chętnie darowiznę na ochronę przyrody przyjmie
-
Paweł Czechowski
- Posty: 3
- Rejestracja: 25 stycznia 2026, 11:16 - ndz
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Dzięki za gratulacje!PawełB pisze: 26 stycznia 2026, 15:44 - pn Gratulacje dla Autorów, coraz wiecej takich faunistycznych atlasów sie ukazuje, ładnych pare lat pracy i łażenie po różnych miejscach, żeby wypełnić "białe plamy". Wiem po sobie, ze wolę pojechac w jakieś fajne lokalizacje, gdzie jest szansa coś ciekawego sfotografować , niż pracowicie mapować. Wiadomo, z mojego punktu widzenia, im więcej motyli na stanowisku, tym większa szansa na ciekawe zdjęcia.
Ciekawe jestem technicznej strony tzn, ile osób brało udział w projekczie? dosyć pobiezne przejrzałem i wydaje sie ze tylko 3 autorów + jedna osoba z Zielonej góry zrobilia wszystkie obserwacje. Ciekawi mnieile gatunków umknie obserwatorom.....
Co do samych motyli, zwraca uwagę bardzo liczne obecność Zeglarka, wydaje sie wrecz pospolity. Szkoda ze nie udało się odnaleźć Titonusa, no ale chyba za daleko od stanowisk przygranicznych. Jest szeroko rozmieszczony Morfeusz, co by świadczyło o mokrych stanowiskach, często na tym samym stanowisku towrzyszy mu Płomieniec lub Eumedon (jeśli jest bodziszek). Nausitusowi czesto towarzyszy telejus.
Oczywiście teren "podmiejski" w sumie nieduży, sam powiat Zielonogórski, a wiec siłą rzeczy bedzie mniej gatunków niż w Lubuskim, a tym bardziej w jego parkach krajobrazowych (wspomniana publikacja). Przy taki dużym zalesieniu (i dużej ilości polanek wśrodleśnych) jakoś brakuje mi trochę pospolitych gatunków. Porównując z motylami spotykanymi w podwarszsawkich lasach czy jak chociażby modraszków z grupy argus/idas/argyrogniomon, czy dosyć pospolitego w suchych stanowiskach zamgleńca.
Tak wiec ogólnie większość takich przewudywalnych gatunków dla środowiska leśnego podmiejskiego
Postaram się odpowiedzieć:
W projekcie brały udział 3 osoby (autorzy) i wykorzystaliśmy nieliczne obserwacje z iNaruralist plus kilka obserwacji koleżanki. W książce jest mapa obrazująca liczbę kontroli w terenie w poszczególnych polach atlasowych. Pracując (a w tym przypadku były to ukierunkowane obserwacje, mające na celu dokładne przeszukanie poszczególnych siedlisk o rożnych porach sezonu) w terenie zawsze coś umyka
Co do żeglarza - w Zielonej Górze i okolicach jest to już gatunek szeroko rozpowszechniony i licznie obserwowany.
Titonusa nie było historycznie i nie ma na badanym terenie - dobrze znamy lubuskie stanowiska titonus i samego motyla. Nie ma go w ZG, jak w wielu innych rejonach lubuskiego.
Morfeusz jest dość szeroko rozpowszechnionym motylem w lubuskim i nie zawsze związany z super mokrymi terenami. Natomiast płomieniec, zresztą jak i zamgleniec są rzadkimi motylami w lubuskim - znanymi z kilku stanowisk. Eumedon - zasięgowo tu nie sięga. Telejus czasami towarzyszy nausitusowi, ale akurat na zielonogórskich stanowiskach nie, zresztą jak na wielu innych lubuskich stanowiskach. Niestety obserwujemy ostatnio wypadanie telejusa. Więcej o tych dwóch gatunkach w lubuskim można poczytać tu:
https://kp.org.pl/pdf/pp/pdf2/PP_nr%202-2018_Gajda.pdf
Idas i argus - większość lubuskich stanowisk tych gatunków to wrzosowiska, o ile idas jest spotykany w okolicy Zielonej Góry na kilka stanowiskach, o tyle argus z pojedynczych. Oba gatunki były intensywnie poszukiwane podczas badań. Srebroplamek - brak jest aktualnie znanych stanowisk w lubuskim - to jednak nie jest zachodni gatunek. Nie wiem jakie inne pospolite gatunki miałeś na myśli?
Miłej lektury
- PawełB
- Posty: 1688
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Bardzo ciekawe informacje, znane mi stanowiska morfeusza (podwaszawske, podlaskie, puszcza biełowieska to zawsze były wyrąnie mokre stanowiska , wręcz "chlupiące wodą" albo zarastające oczka wodne. Skoro u was dominują suche lasy sosnowe (czyli raczej ubogie w roślinność) to gdzie się biedaczek rozwija, chyba jakieś trzciny w rowach???
Ja sie kiedyś też zastanawiałem nad różnicą w wymaganiaach telejusa i nausitusa, bo wydaja sie być na pierwszy rzut oka bardzo podobne. Przede wszystkim różnią sie sposobem składania jaj, Telejus wybiera pąki zielone, nierozwiniete, a nausitus rozwinięte, czerwone....Być moze występuje jeszcze jakiś inny czynnik utrudniający w danym miejscu rozwój w późniejszej fazie pąka? Obserwowałem kilkakrotnie "konkurencje" o pąk, jest jakiś ryjkowiec chyba z grupy kwieciaków podcinający pąki krwiościąga, czyli "ogranicza" możliwości dla Phenargisów. Czasem większość kwiatów była zniszczona .
Na mazowszu z kolei to Telejus dominuje, lub wogóle nausitusa nie ma na stanowisku (np. sławne polanki przy ulicy Arkuszowej w Warszawie, obrzeżu puszczy białowieskiej itp). W Warszawie, na skutek obawy o warunki zabudowy i ochronę przyrody właściciele (lub deweloperzy, nie wiem, widziałem tylko efekty) przeprowadzali koszenie i wręcz niszczenie murawy gebogryzarkami na łakach. Telejus wszysto prztrwał bo krwiosciąg pozostawał gdzieś w rowach., w roślinności przy ogrodzeniach itp....no i pewnie mógł być zasilany przez motyle przylatujace z rejonu Puszczy kampinoskiej, leśnych obszarów Radiowa itp. Dawno tem nei byłem, może podjade w lipcy obejrzeć zmiany.
Jednak najczęściej u nas najczesciej występują razem, albo sam telejus i chyba nie przypominam sobie miejsca gdzie byłby sam nausitus. czyli jakby odwrotnie niż w Lubuskim
Ja sie kiedyś też zastanawiałem nad różnicą w wymaganiaach telejusa i nausitusa, bo wydaja sie być na pierwszy rzut oka bardzo podobne. Przede wszystkim różnią sie sposobem składania jaj, Telejus wybiera pąki zielone, nierozwiniete, a nausitus rozwinięte, czerwone....Być moze występuje jeszcze jakiś inny czynnik utrudniający w danym miejscu rozwój w późniejszej fazie pąka? Obserwowałem kilkakrotnie "konkurencje" o pąk, jest jakiś ryjkowiec chyba z grupy kwieciaków podcinający pąki krwiościąga, czyli "ogranicza" możliwości dla Phenargisów. Czasem większość kwiatów była zniszczona .
Na mazowszu z kolei to Telejus dominuje, lub wogóle nausitusa nie ma na stanowisku (np. sławne polanki przy ulicy Arkuszowej w Warszawie, obrzeżu puszczy białowieskiej itp). W Warszawie, na skutek obawy o warunki zabudowy i ochronę przyrody właściciele (lub deweloperzy, nie wiem, widziałem tylko efekty) przeprowadzali koszenie i wręcz niszczenie murawy gebogryzarkami na łakach. Telejus wszysto prztrwał bo krwiosciąg pozostawał gdzieś w rowach., w roślinności przy ogrodzeniach itp....no i pewnie mógł być zasilany przez motyle przylatujace z rejonu Puszczy kampinoskiej, leśnych obszarów Radiowa itp. Dawno tem nei byłem, może podjade w lipcy obejrzeć zmiany.
Jednak najczęściej u nas najczesciej występują razem, albo sam telejus i chyba nie przypominam sobie miejsca gdzie byłby sam nausitus. czyli jakby odwrotnie niż w Lubuskim
-
Paweł Czechowski
- Posty: 3
- Rejestracja: 25 stycznia 2026, 11:16 - ndz
Re: Atlas rozmieszczenia motyli dziennych Zielonej Góry
Dlatego przyroda jest taka super!PawełB pisze: 27 stycznia 2026, 18:11 - wt Bardzo ciekawe informacje, znane mi stanowiska morfeusza (podwaszawske, podlaskie, puszcza biełowieska to zawsze były wyrąnie mokre stanowiska , wręcz "chlupiące wodą" albo zarastające oczka wodne. Skoro u was dominują suche lasy sosnowe (czyli raczej ubogie w roślinność) to gdzie się biedaczek rozwija, chyba jakieś trzciny w rowach???
Ja sie kiedyś też zastanawiałem nad różnicą w wymaganiaach telejusa i nausitusa, bo wydaja sie być na pierwszy rzut oka bardzo podobne. Przede wszystkim różnią sie sposobem składania jaj, Telejus wybiera pąki zielone, nierozwiniete, a nausitus rozwinięte, czerwone....Być moze występuje jeszcze jakiś inny czynnik utrudniający w danym miejscu rozwój w późniejszej fazie pąka? Obserwowałem kilkakrotnie "konkurencje" o pąk, jest jakiś ryjkowiec chyba z grupy kwieciaków podcinający pąki krwiościąga, czyli "ogranicza" możliwości dla Phenargisów. Czasem większość kwiatów była zniszczona .
Na mazowszu z kolei to Telejus dominuje, lub wogóle nausitusa nie ma na stanowisku (np. sławne polanki przy ulicy Arkuszowej w Warszawie, obrzeżu puszczy białowieskiej itp). W Warszawie, na skutek obawy o warunki zabudowy i ochronę przyrody właściciele (lub deweloperzy, nie wiem, widziałem tylko efekty) przeprowadzali koszenie i wręcz niszczenie murawy gebogryzarkami na łakach. Telejus wszysto prztrwał bo krwiosciąg pozostawał gdzieś w rowach., w roślinności przy ogrodzeniach itp....no i pewnie mógł być zasilany przez motyle przylatujace z rejonu Puszczy kampinoskiej, leśnych obszarów Radiowa itp. Dawno tem nei byłem, może podjade w lipcy obejrzeć zmiany.
Jednak najczęściej u nas najczesciej występują razem, albo sam telejus i chyba nie przypominam sobie miejsca gdzie byłby sam nausitus. czyli jakby odwrotnie niż w Lubuskim
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
- 0 Odpowiedzi
- 987 Odsłony
-
Ostatni post autor: PawełB
-
-
- 0 Odpowiedzi
- 608 Odsłony
-
Ostatni post autor: Tomasz Rynarzewski
-
- 1 Odpowiedzi
- 935 Odsłony
-
Ostatni post autor: konrad