Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Witam
Znalazłem na siewce hodowlanej sosny gąsienice trociniarki - Cossus cossus. Nie wygląda jeszcze na "dorosłą". Na moje oko została jej przynajmniej jedna wylinka do przepoczwarzenia. Ponieważ gąsienica musiała zostać usunięta z siewki, zastanawiam się teraz jak by ją wyhodować? Nie znam w ogóle cyklu tego motyla dlatego nie wiem czy mam ją czymś karmić, np. trocinami czy dać przygotować się do zimowania i umieścić ją w nieco niższej temp. by upozorować nadchodzącą zimę? Będe wdzięczny za wszelkie informacje.
pozdrawiam - Michał
Znalazłem na siewce hodowlanej sosny gąsienice trociniarki - Cossus cossus. Nie wygląda jeszcze na "dorosłą". Na moje oko została jej przynajmniej jedna wylinka do przepoczwarzenia. Ponieważ gąsienica musiała zostać usunięta z siewki, zastanawiam się teraz jak by ją wyhodować? Nie znam w ogóle cyklu tego motyla dlatego nie wiem czy mam ją czymś karmić, np. trocinami czy dać przygotować się do zimowania i umieścić ją w nieco niższej temp. by upozorować nadchodzącą zimę? Będe wdzięczny za wszelkie informacje.
pozdrawiam - Michał
- Rafał Lipski
- Posty: 35
- Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 15:49
- UTM: FB08
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Witam,
o hodowl trociniarki czerwicy znajdziesz wiadomości na www.motyle.website.pl w dziale artykuły
Pozdrawiam
Rafał
o hodowl trociniarki czerwicy znajdziesz wiadomości na www.motyle.website.pl w dziale artykuły
Pozdrawiam
Rafał
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: czwartek, 25 marca 2004, 15:15
- UTM: WT43
- Lokalizacja: Nowa Sól/Poznań
Witam!
Jeżeli, przypuśćmy była to już ostatnia wylinka to powinniśmy ją ulokować do pojemnika takiego którego by nie przegryzła (słoik itp.).Następnie wsypujemy trociny i wkładamy gąsienice, która powinna się po czasie przepoczwarczyć.
Występowanie gąsienicy przypada na VIII-V(maja- następnego raku).Czasami zimuje kilkakrotnie.Gąsienica po wylęgu wgryza się w kore, następnie po kilku wylinkach przechodzi do drewna właściwego.
Po kilku latach tj.max.4lata, osiąga rozmiary ok 10 cm.Najczęściej żyją w rozproszeniu.
Jeżeli ta gąsienca, którą znalazłeś nie jest już po wszystkich wylinkach to włóż ją do słoika, tam wsyp trociny troszke kawałków drewna oraz pruchna.Na dno można wysypać żyzną ziemię.
Najlepiej trzymać ją na dworze lub na werandzie, gdzie panują naturalne wartunki bytowania.Najważniejsze to temperatura i wilgotność.Nie jestem pewien,ale myśle ,że w dorosłym stadium gąsienicy można ją karmić innymi owadzimi larwami.
Pozdrawiam
Damian
Jeżeli, przypuśćmy była to już ostatnia wylinka to powinniśmy ją ulokować do pojemnika takiego którego by nie przegryzła (słoik itp.).Następnie wsypujemy trociny i wkładamy gąsienice, która powinna się po czasie przepoczwarczyć.
Występowanie gąsienicy przypada na VIII-V(maja- następnego raku).Czasami zimuje kilkakrotnie.Gąsienica po wylęgu wgryza się w kore, następnie po kilku wylinkach przechodzi do drewna właściwego.
Po kilku latach tj.max.4lata, osiąga rozmiary ok 10 cm.Najczęściej żyją w rozproszeniu.
Jeżeli ta gąsienca, którą znalazłeś nie jest już po wszystkich wylinkach to włóż ją do słoika, tam wsyp trociny troszke kawałków drewna oraz pruchna.Na dno można wysypać żyzną ziemię.
Najlepiej trzymać ją na dworze lub na werandzie, gdzie panują naturalne wartunki bytowania.Najważniejsze to temperatura i wilgotność.Nie jestem pewien,ale myśle ,że w dorosłym stadium gąsienicy można ją karmić innymi owadzimi larwami.
Pozdrawiam
Damian
- Paweł Wojtaszek
- Posty: 74
- Rejestracja: czwartek, 14 października 2004, 20:26
- Lokalizacja: Chorzelów
Też hoduję sobie gąsienicę Cossus cossus. Znalazłem ją już ,,dorosłą". Włożyłem ją do bardzo starej, zeschłej bułki. Od pewnego czasu nie daje oznak życia. Dawniej przynajmniej raz na tydzień wychodziła z bułki. Teraz już tak nie jest. Nie sądze aby się przepoczwarzyła, bo poczwarka wystawałaby z bułki, aby motyl mógł wyjść a tak nie jest. Co mam robić???
Paweł
Paweł
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4530
- Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował(-a): 6 times
- Podziękowano: 4 times
- Kontakt:
Dzięki za wszystkie informacje. Co prawda to moja pierwsza trocinarka ale może mimo wszystko uda mi się ją wyhodować. Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Co robić z wystawionym na werandzie słoikiem w czasie mrozów? Chować go w nieco cieplejsze miejsce czy gąsienica sama sobie poradzi z chłodem?
pozdrawiam - Michał
pozdrawiam - Michał
- Damian Bruder
- Posty: 791
- Rejestracja: czwartek, 25 marca 2004, 15:15
- UTM: WT43
- Lokalizacja: Nowa Sól/Poznań
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: piątek, 11 czerwca 2004, 21:25
- Lokalizacja: Krosno
Ja swoją znalazłem przypadkiem. W naturze też mi się nie udało jej spotkać. Wyczytałem jednak, że obecność gąsienicy w drzewie można poznać po obfitych odchodach leżącąch przy drzewie no i oczywiście dziurze w pniu.PiotrekGuzik pisze:Czy mógłby mi ktoś udzielić informacji, gdzie i jak szukać gąsienic trociniarki??
pozdrawiam - Michał
-
- Posty: 1499
- Rejestracja: piątek, 24 września 2004, 21:59
- UTM: VT79
- Lokalizacja: Świecko
- Podziękowano: 4 times
trociniarka
Piotrku najlepiej jakbyś zwrócił uwagę na to czy gdzieś w twojej okolicy nie wycina się jakiś starych wolno stojących drzew szczególnie topoli i wierzb ( gatunek ten preferuje te gatunki ) . W pniach takich drzew zazwyczaj jest dużo gąsienic tego motyla .
Serdecznie pozdrawiam i powodzenia Wojtas .
Serdecznie pozdrawiam i powodzenia Wojtas .
- Marcin Kutera
- Posty: 1172
- Rejestracja: niedziela, 10 października 2004, 17:08
- UTM: EB24, EC18
- Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
- Lokalizacja: okolice Ostrowca św
- Podziękował(-a): 2 times
- Podziękowano: 1 time
- Kontakt:
Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Jak również można ja spotkać w drzewach olchowych w poblizy miejsc podmokłych, łęgów itp.. ja jedną znalazłem kiedys poczwarke w kolicach ostrowca św EB24 a jedna zaś przywiózł mi kolega z mazur, ależ to była wielka różowawo - czerwona gąsienica
-
- Posty: 1499
- Rejestracja: piątek, 24 września 2004, 21:59
- UTM: VT79
- Lokalizacja: Świecko
- Podziękowano: 4 times
Trociniarka
Nie chodziło mi o to że gatunek ten rozwija się tylko w tych dwóch gatunkach ( przecież też często brzoza i wiele innych jak np. olsza .Co do wilgotności to też spotykałem zasiedlona drzewa na suchej łące z pojedynczymi brzozami .
Pzdr.
Pzdr.
- Marek Witkowski
- Posty: 14
- Rejestracja: piątek, 29 października 2004, 00:15
- Lokalizacja: Siedlce/Lowicz
Trociniarkę można też spotkać w sadach owocowych, faktycznie pod drzewem są wtedy rudo-brązowe odchody gąsienicy otwór niejest może dobrze widoczny ale wyczuwa się że pod korą niema drewna(jest pusta przestrzeń ).
Kiedyś przypadkiem znalazłem jedną gąsienicę w stercie trocin leżących na wolnym powietrzu.
Pozdrawiam.
Kiedyś przypadkiem znalazłem jedną gąsienicę w stercie trocin leżących na wolnym powietrzu.
Pozdrawiam.
- Paweł Wojtaszek
- Posty: 74
- Rejestracja: czwartek, 14 października 2004, 20:26
- Lokalizacja: Chorzelów
- M. Dworakowski
- Posty: 539
- Rejestracja: środa, 31 marca 2004, 15:10
- UTM: FD94
- Lokalizacja: Białowieża
- ZbyszekZalewski
- Posty: 102
- Rejestracja: wtorek, 3 lutego 2004, 22:48
- UTM: CA45
- Lokalizacja: Łaziska Górne
- Kontakt:
Jeśli chodzi o hodowlę dorosłej gąsienicy będącej przed ostatnią wylinką (a jest ich 14) to hodowla w bułce nie ma dużego znaczenia, ponieważ gąsienica bułkę wykorzystuje tylko do zrobienia oprzędu wewnątrz i żeby przetrwać zimę (takie jest moje zdanie)
Jeśli chodzi o hodowlę z jaj: ja osobiście kiedyś próbowałem hodować i hodowałem je w chlebie z powodzeniem i nie dawałem ani odrobiny drewna
Na dziś posiadam jedna dorosłą gąsienicę za oknem w bułce i mam nadzieję, że będzie z niej motyl:)
Jeśli chodzi o hodowlę z jaj: ja osobiście kiedyś próbowałem hodować i hodowałem je w chlebie z powodzeniem i nie dawałem ani odrobiny drewna
Na dziś posiadam jedna dorosłą gąsienicę za oknem w bułce i mam nadzieję, że będzie z niej motyl:)
Właśnie dostałem 2 gąsienice Cossus cossus. Jedna mniejsza, powędrowała do słoika do zimnej stodoły, druga jako że zanim dotarła do mnie spędziła trochę czasu w ciepełku , w domu.
Proszę podpowiedzcie, czy ta która jest w stodole, wymaga jakiś zabiegów, np trochę wilgoci co jakiś czas (stodoła jak stodoła - warunki jak na polu, tylko osłona od wiatru i nie bezpośrednio na powietrzu zimowym).
Druga, dość duża - czy liczyć na przepoczwarzenie, czy można to jakoś poznać. Na razie wgryza się w kawałek drewna skąd ją wyciągnięto, a surowego ziemniaczka nie tknęła.
Czy może tak jak pierwszą, pomimo że już ok 4 dni jest pobudzona lepiej (pewniej) dać ją do stodoły.
Proszę podpowiedzcie, czy ta która jest w stodole, wymaga jakiś zabiegów, np trochę wilgoci co jakiś czas (stodoła jak stodoła - warunki jak na polu, tylko osłona od wiatru i nie bezpośrednio na powietrzu zimowym).
Druga, dość duża - czy liczyć na przepoczwarzenie, czy można to jakoś poznać. Na razie wgryza się w kawałek drewna skąd ją wyciągnięto, a surowego ziemniaczka nie tknęła.
Czy może tak jak pierwszą, pomimo że już ok 4 dni jest pobudzona lepiej (pewniej) dać ją do stodoły.
- Kamil Mazur
- Posty: 1922
- Rejestracja: niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
- Voltrax
- Posty: 433
- Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Skoro szła drogą to wkrótce się przepoczwarczy. Gdy moja C. cossus przeszła mi drogę, zapewniłem jej tylko trociny i wypukły kawałek kory. Po 3 dniach łażenia po pojemniku zdecydowała się pod korą przepoczwarczyć, a motyl wylazł po ok. 25 dniach(od daty sporządzenia oprzędu). Nie wiem czy i jak ten gatunek zimuje w naturze, ale jak będziesz ją trzymać w cieple to w tym roku będzie motyl.
- Voltrax
- Posty: 433
- Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Czerstwa buła,na dnie trociny,ciepły pokój. C. cossus wychodzi tylko po to by się przepoczwarczyć. Nie wiem jak z tym "zmniejszeniem się" bo moja się grzebała w trocinach i mało co się pokazywała. Jeśli jest żywotna to pasożyty raczej odpadają więc za kilka dni pochwal się swoją poczwarką.
Pozdrawiam
Robert
Pozdrawiam
Robert
- Voltrax
- Posty: 433
- Rejestracja: niedziela, 4 października 2009, 15:17
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Gąsienica trociniarki czerwicy - i co dalej?
Jak będzie w ciepłym pokoju to nie ma mowy o zimowaniu. 

-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 2 Odpowiedzi
- 1003 Odsłony
-
Ostatni post autor: chwastowisko
-
- 1 Odpowiedzi
- 728 Odsłony
-
Ostatni post autor: Aneta
-
- 2 Odpowiedzi
- 273 Odsłony
-
Ostatni post autor: chwastowisko