Problem wygląda następująco. Muszę wykombinować i spowodować zajście reakcji.
Moimi substratami są: larwa, "hodowlarka" (słoik z podziurawionym wieczkiem, pod wieczkiem gaza, wewnątrz wyściółka z gnijącej materii organicznej pochodzenia roślinnego). Planowane produkty to dorosły owad, którego powinienem oznaczyć do gatunku.
Czy słoik powinienem wyłożyć jeszcze glebą? Jak często nawilżać?
Dowiedziałem się od profesora Buszko (który nawet mi powiedział, że się muchówkami dawniej zajmował, a nawet chyba to od nich zaczynał), że larwa taka odżywia się właśnie martwą materią (chyba, że źle go zrozumiałem) organiczną i niedługo powinna się przepoczwarczyć. Ale wciąż nie wiem, czy powinienem dostarczyć ej gleby, czy to w niej nie będzie się chciała "zakopać" by dokończyć dzieła...
A... jeszcze jedno. Proszę się nie śmiać z mojej "hodowlarki". Nie zawsze klasa ekwipunku świadczy o podejściu do sprawy
