Proserpinus proserpina i pasożytnicze błonkówki

plasti
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 30 lipca 2004, 13:05
Lokalizacja: Lublin

Proserpinus proserpina i pasożytnicze błonkówki

Post autor: plasti »

Ostatnio znalazłem z kolegą na dość dużym polu porośniętym wierzbówką około 40 gąsiennic w/w ćmy i ponad 90% było porażonych przez jeden z rodzajów gąsienniczników i chciałbym się dowiedzieć czy to się często zdarza?
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4530
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował(-a): 6 times
Podziękowano: 4 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Ostatnio generalnie spasożytowanie gąsienic - nie tylko zawisaków - jest bardzo duże. Często z zebranego materiału wylęgają się tylko parazytoidy. Czy to normalne ? Sam nie wiem, raz jest lepiej raz gorzej - tym razem wypadło na gorzej. :-)
Awatar użytkownika
Piotr Sroka
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 3 lutego 2004, 11:30
UTM: FV18
Lokalizacja: Ropienka

Post autor: Piotr Sroka »

dwa pytania :
1: Skąd wiadomo że larwa prozerpiny jest zaatakowana przez pasożyty ?
2: Co mnie nurtuje najbardziej : w jaki sposób pasożyt znajduje larwę ?
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4530
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował(-a): 6 times
Podziękowano: 4 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Rozumiem, że są to pytania RETORYCZNE ?? :-)
Awatar użytkownika
Piotr Sroka
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 3 lutego 2004, 11:30
UTM: FV18
Lokalizacja: Ropienka

Post autor: Piotr Sroka »

nie wiem czy dziwisz się mojej niewiedzy , czy sugerujesz , że tego nie wie nikt :)
Np.u A.caja można poznać zaatakowaną larwę po ''siwieniu'' ...
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4530
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował(-a): 6 times
Podziękowano: 4 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Eeee, no niewiedzy się nie dziwię, bo nikt do końca tego nie wie, zwłaszcza jeśli są to jakieś mniejsze gabarytowo błonkówki. Jeśli jest to np. jakaś rączyca gąsienica ma na skórze czarną kropkę. Na te przypadku nie ma mądrych.
plasti
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 30 lipca 2004, 13:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: plasti »

Porażone larwy zawisaków łatwo rozpoznać ponieważ przy nawet delikatnym dotknięciu zaczynają gwałtownie poruszać się na boki całym ciałem (jest to dobry i sprawdzony sposób). Teraz nawet nie zabieram do chowu takich gąsiennic bo zrobiłem jakiś czas temu doświadczenie a mianowicie wszystkie "dziwnie" zachowujące się Gąsienice oddzieliłem od pozostałych i tylko z tych wykluły się gąsienniczniki.
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4530
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował(-a): 6 times
Podziękowano: 4 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Niestety nie mogę potwierdzić tej tezy, wielokrotnie hodowałem takie gąsienice i to z dobrym skutkiem. Takie odruchy to naturalna reakcja obronna, można oczywiście podejrzewać, że wrażliwa jest gąsienica po "przejściach", ale to ni jest pewny sposób.
Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: piątek, 11 czerwca 2004, 21:25
Lokalizacja: Krosno

Re: Proserpinus proserpina i pasożytnicze błonkówki

Post autor: PiotrekGuzik »

plasti pisze:Ostatnio znalazłem z kolegą na dość dużym polu porośniętym wierzbówką około 40 gąsiennic w/w ćmy i ponad 90% było porażonych przez jeden z rodzajów gąsienniczników i chciałbym się dowiedzieć czy to się często zdarza?
Czy to pole było porośnięte wierzbówką w całości?? I jak Ty szukasz gąsienic na wierzbówce: w dzień czy w nocy??

Pozdrawiam
Piotrek
plasti
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 30 lipca 2004, 13:05
Lokalizacja: Lublin

Gąsienice Proserpinusa

Post autor: plasti »

Wierzbówka stanowila tylko około 10% ale całe pole miało 1ha więc wierzbówki bylo sporo. Całość rosła w jednej kępie, Gąsienice znajdowalem głównie w dzień były zwykle na obrzerzach tego "poletka" wierzbórki, co ciekawe około 1km dalej na niewielkiej kępie wiesiołka znalazle 3 wyrośnięte Gąsienice w nocy, a w dzień "ani widu ani słychu".

[ Dodano: 26-03-2005, 15:37 ]
Chciałbym zwrócić honor Panu Grzegorzowi Banasiakowi, ponieważ z zeszłorocznych poczwarek (powstałych z gasienic teoretycznie zaatakowanych przez pasozyty), wykluły sie zdrowe motyle, co ciekawe ze wszystkich sześciu. Były to poczwarki D.elpenor. Oporócz tego mam kolejne 6 S.ligustri - na te trzeba jednak z miesiąc poczekać.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Zawisaki (Sphingidae)”