Znalazłem już informacje, że to Rhyparochromus vulgaris, domyślam się, że przyniosłem go z drewnem kominkowym, które trzymam w niewielkich ilościach w garażu, a w kominku palę co drugi dzień i chyba stąd one wychodzą.
Zastanawia mnie tylko, bo przejrzałem forum i większość piszę, że te pluskwiaki szukają schronu na zimę? To po co wobec temu one mi się pchają do domu na wiosnę?

Za chwilę idę spać i będę musiał zwrócić honor małżonce, że przynoszę robactwo z drewnem.. (ja się upierałem, że to w kuchni się zalęgło).
Prosiłbym o odpowiedź, jak się tego pozbyć i kolejne czy ten robaczek czerwony na drewnie to ten sam gatunek tylko jeszcze nierozwinięty czy to inna bajka?
Z góry dzięki za informacje.
Pozdrawiam.