dziękuję za pomoc. może ktoś jeszcze potwierdzi.
znalazłem go rano na parapecie, a ponieważ okna szczelne to na pewno nie udało mu się samemu dostać do domu.
prawdopodobnie przyjechał na gapę z lasu (jeździłem poprzedniego wieczora dosyć długo rowerem).

lasy sosnowo-świerkowe.
Pozdrawiam