W poniedziałek wybrałem się w teren w moje rodzinne strony, a konkretniej na opuszczoną stację kolejową w Orchówku (FC70). Pogoda była sprzyjająca mimo chwilowych porywów wiatru. Nastawiłem się co prawda na spotkanie Hemaris tityus (późno, ale jeszcze możliwe) jak rok temu, ale wyszło jak zwykle. Wrzucam parę fotek koszyków które znalazłem, w sumie same pospolitości (no, może M. viciella jest perełką w koronie), ale zawsze coś.
Stacja zlokalizowana przy lesie sosnowo-mieszanym, obficie porośnięta trawami, turzycami, nostrzykiem (Melililotus officinalis), żmijowcem (Echium vulgare) z dużym udziałem goździków i cieciorki pstrej (Coronilla varia).
Z motyli było najwięcej Cocenonympha sp., Melanargia galathea, licznie modraszki, no i jedna Coscinia striata, która niestety mi uciekła.
W lesie na trawach znalazłem ponadto (niestety bez fotek -

Ewentualne poprawki w oznaczeniu mile widziane

Pozdrawiam