Nie miałem serca wyeksterminować to całe towarzystwo - i w rezultacie działka wygląda jak nieużytek. Najważniejsze, że żona podziela moje poglądy, gorzej z sąsiadami

- tej wersji będę się trzymał!my home is my castle
Ja mam jeszcze gorzej bo moimi sąsiadami są właściciele domku i działki na której mieszkam i którą od nich wynajmuję!!! Cały czas zastanawiam się skąd sąsiad bierze kasę na paliwo do kosiarki która pyrkocze całymi dniami nie dopuszczając trawy do nadmiernego wybicia się ponad ustaloną przez niego wysokość. Zaś na posesji gdzie mieszkam ja przyroda rządzi się sama i choć czuję że sąsiadom, zagorzałym estetom, jest to trochę nie w smak, to nie odpuszczam. Wykoszone są jedynie ścieżki do budynków gospodarczych natomiast na całej reszcie zielsko po pas które może z pozycji właścicieli oraz reszty mieszkańców ulicy jest widokiem mało estetycznym, to jednak jak się tak bliżej przyjrzeć "co w trawie piszczy" to aż się serce raduje. Szkoda tylko że w tej radości jestem odosobnionyJarosław Bury pisze:... gorzej z sąsiadami
Takie samo wrażenie odniosłem po tym jak kilkanaście gąsienic admirała w zeszłym roku zakończyło mi żywot z baryłkami w oprzędach. Posklejane liście wydają się być dość dobrą ochroną przed muchami, które trzebią nieosłoniętych krewniaków pawika, pokrzywnika i kratkowca, ale z drugiej strony jakiś magnes przyciąga do atalanty pasożytnicze błonkówki (na setki hodowanych A.io/urticae/levana również nie przytrafiła mi się jakaś zbaryłkarzowana). Strategia vanessy wydaje się być dobra (rozsiane gąsienice w ukryciu), tylko zdaje się że mają więcej gwiazdek w menu potencjalnych konsumentówJarosław Bury pisze:Wydaje mi się, że strategia rusałki admirała, polegająca na rozproszeniu i doskonałym ukryciu gąsienic, tylko pozornie przynosi lepszy efekt od strategii rusałki pawika.
Between 1971 and 1973, Pyörnilä (1976a, b, 1977)
collected 387 egg clusters, 3908 larvae and 132 pupae from
an A. urticae population in eastern Finland. Eight parasitoid
species were reared. The most numerous larval parasitoids
were Pelatachina tibialis and Phryxe vulgaris (both
Tachinidae) and Phobocampe confusa (misidentified as
Hyposoter horticola) (Ichneumonidae: Campopleginae).
Pteromalus puparum (Pteromalidae) (Plates 12a and 12b)
was a very important pupal parasitoid in the area, unlike
single specimens of Pteromalus apum and three species of
Ichneumonidae (Ichneumon gracilicornis, Pimpla flavicoxis
Thomson (misidentified as aquilonia) and Apechthis rufata
(Gmelin)). No egg parasitoids were detected.
The commonest larval parasitoid in three consecutive
summers was P. tibialis, a near specialist of Nymphalini
butterflies (sometimes also recorded from Noctuidae). It
attacks larvae throughout their development, parasitisation
rates increasing steadily until the last larval instar. Phryxe
vulgaris, an extremely polyphagous species, also attacks larvae
throughout their development, especially those occurring
in late summer. Both kill the host in its last larval instar
or, occasionally, soon after pupation. From 23.5% to 65.0%
of larvae collected in their fourth instar were parasitised by
these tachinids.
The ichneumonid P. confusa was reared each year
from about 10% of the collected larvae. Its cocoons were
subject to unquantified pseudohyperparasitism by Gelis agilis
(Fabricius) (= instabilis) (Ichneumonidae: Cryptinae), which
is highly polyphagous (Schwarz & Shaw, 1999). Finally,
35–58% of the collected pupae were killed by P. puparum,
comparable to Julliard’s (1948) findings in Switzerland.
Although there are many reports of the same and other
species parasitising A. urticae, Pyörnilä’s study is the only
one that provides a fairly comprehensive picture of the
parasitoid complex at a given locality. Interestingly, this
common butterfly is believed to be decreasing in some
parts of its range (e.g. Kulfan et al., 1997), and it has been
suggested that parasitoids such as Sturmia bella (Plate 15)
increasing their geographical range could be partly responsible
(Greatorex-Davies & Roy, 2005).
...teraz lepiejJarosław Bury pisze:Ciekawe, że na jednym skrzydle czarny wzór układa się w liczbę 98, a na drugim w 89.
U mnie gąsieniczki admirała, powika i kratnika żerują obecnie dosłownie wszędzie, nawet na karłowatych kępach pokrzyw można spotkać kilka zgłodniałych osobników któregoś z tych gatunków...Jeden, jedyny raz udało mi się znaleźć gąsienicę V.atalanta, zresztą dzięki "złamanemu" listkowi, w którym przebywała. Okazji nie zmarnowałem
Z podrodziny Tachininae:Aplomya confinis (Fallén) - Lycaenidae
Buquetia musca Robineau-Desvoidy - Papilio
Cadurciella tritaeniata (Rondani) - Callophrys
Epicampocera succincta (Meigen) - Pieris
Erycia fasciata Villeneuve Melitaeini - (Melitaea)
Erycia fatua (Meigen) - Melitaeini (Euphydryas; Melitaea)
Erycia festinans (Meigen) - Melitaeini (Melitaea)
Erycia furibunda (Zetterstedt) - Melitaeini (Euphydryas)
Sturmia bella (Meigen) - Nymphalini
Thecocarcelia acutangulata (Macquart) - Hesperiinae
Pięknie dziękuję za odpowiedź, zawsze się cieszę jak cokolwiek uda mi się dopasować a jak ktoś potwierdzi to się sporo uczę. jeszcze raz dziękujęJarosław Bury pisze:Tak - to piękna gąsienica ceika oraz gąsienice pawika w różnych fazach rozwojowych.
Boczna ściana garażu mojego sąsiada to jakaś trasa przelotowa dla gąsienic ceika. Jedna z nich właśnie to odsłonięte miejsce obrała jako kres swojej podróżybrat pisze:Przed przepoczwarczeniem gąsienice rusałek mają okres wędrówki i odchodzą b. daleko od miejsc żerowania.
Pięknie dziękuje za link. Wpisywałam wszystkie dane jakie znałam i szukając po zdjęciach jej nie znalazłam, widać robię jeszcze coś nie tak
No pewnie, że nie szukałam w sówkach bo ja szukałam wszystkie. Nie wiem jeszcze w czym dokładnie jakiej szukaćZapewne nie szukałaś w sówkach, bo to gąsienica sówki Acronicta rumicis.
Jeden mi wyszedł po 6 dniach, drugi po 8.Roman pisze:jak długo trwa stadium poczwarki rusałki ceika?
Promowane strony:
Dachy. Pokrycia dachowe |
Folia do oczek wodnych |
Opony Bełchatów Wulkanizacja |