
Wszystkie byly miękie, a trawnik suchy. W cieniu 30-kilka stopni wiec leżąc juz kilka godzin na sloncu powinny być suszonkami. Wszystkie juz trafily do mojego zbioru



Wypoczywam w Mar Roowkoz (przy stolicy)Jarosław Bury pisze:Antoni - gdzie dokładnie wypoczywasz w Libanie? Przy okazji - nie ma tam naszego podgatunku rohatyńca, więc masz w zbiorze pewnie... inny podgatunek tego chrząszcza
Czyli, w Mar Roukoz, to chyba bliżej DżubajlWypoczywam w Mar Roowkoz (przy stolicy)
Duży żuk w polskich warunkach, naszpilony i zostawiony na styropianie, potrzebuje jakichś dwóch tygodni, żeby przyzwoicie wyschnąć. "Kilka małych dziurek w folii" (folia - folii, nie "foli") plus nieprzewiewne miejsce to prosta droga do uzyskania wielu małych, śmierdzących, chitynowych kawałeczków. Invet to PDB, więc odstrasza szkodniki, ale wewnętrznego gnicia dużego chrząszcza nie powstrzyma. Poza tym, używanie tego w domu to nie jest najlepszy pomysł, o czym wielokrotnie już było pisane na forum.G.Antoni pisze:Kazdy zafoliowany owad ma kilka malych dziurek w foli aby wilgoc miala jak uciecNa sloncu ich nie zostawie aby nie stracily kolorow. Miejsce w ktorym je trzymam, to taka szafka z drewna gdzie nie dostaje sie swiatlo. Wrzucilem tam 3 tabletki invetu dla bezpieczenstwa.
Ja bym poradził wsypanie ryżu lub soli/cukru do szafki, ważne żeby higroskopijneG.Antoni pisze:Jak znajde jakis pochlaniacz wilgoci to tez tam poloze.
Ok, wystawie dzis wszystko na slonce na 3 godziny to powinno sie wysuszyc. A kontynuujac temat kiedy przecietnie rohatynce maja rojke?Pawel Jaloszynski pisze:Duży żuk w polskich warunkach, naszpilony i zostawiony na styropianie, potrzebuje jakichś dwóch tygodni, żeby przyzwoicie wyschnąć. "Kilka małych dziurek w folii" (folia - folii, nie "foli") plus nieprzewiewne miejsce to prosta droga do uzyskania wielu małych, śmierdzących, chitynowych kawałeczków. Invet to PDB, więc odstrasza szkodniki, ale wewnętrznego gnicia dużego chrząszcza nie powstrzyma. Poza tym, używanie tego w domu to nie jest najlepszy pomysł, o czym wielokrotnie już było pisane na forum.
Na bezpośrednie słońce nie wystawiaj, to przyspiesza rozkład barwników. Miejsce do suszenia może być ciepłe, ale powinno być przewiewne, jak już pisał Paweł, i zacienione.G.Antoni pisze:Ok, wystawie dzis wszystko na slonce na 3 godziny to powinno sie wysuszyc.
To chyba gnojakow w zyciu na oczy nie widzialesVoltrax pisze:Mi to wygląda na Geotrupes sp.
Promowane strony:
Dachy. Pokrycia dachowe |
Folia do oczek wodnych |
Opony Bełchatów Wulkanizacja |