Masakra!

STAWONOGI głównie gromady: pajęczaki (Arachnida), skoczogonki (Collembola), pierwogonki (Protura), widłogonki (Diplura) i inne. Również ślimaki, bo i takie na Forum się pojawiają.

Podział stawonogów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Stawonogi
Awatar użytkownika
red45
Posty: 795
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 10:49
UTM: CC83
profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Masakra!

Post autor: red45 »

Dzisiaj natknąłem się na taką oto scenę. Kwietnik złapał sobie pszczołę i zaczął ją konsumować. Tymczasem ofiarą zainteresowała się jakaś banda chuligańskich muchówek. Pająk nie mógł sobie poradzić z przewagą liczebną. Muchówki dostały jakiegoś amoku - siadały na pszczole, biegały po niej, spadały. W końcu kwietnik musiał opuścić pszczołę na nici i zająć się muchówkami, które w totalnym szale zaczęły łazić nawet po nim. W końcu jedna została przekąską pająka, który po szybkiej konsumpcji ponownie zabrał się do głównego dania.

Co to za muchówki? Co robiły? Czy to był jakiś gatunek składający jaja w padlinie czy było to żerowanie? Kto wyjaśni?
Załączniki
m1.jpg
m1.jpg (73.68 KiB) Przejrzano 3467 razy
m2.jpg
m2.jpg (88.01 KiB) Przejrzano 3467 razy
m3.jpg
m3.jpg (69.34 KiB) Przejrzano 3467 razy
m4.jpg
m4.jpg (71.76 KiB) Przejrzano 3467 razy
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1922
Rejestracja: niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Masakra!

Post autor: Kamil Mazur »

Ciekawe są te zachowania różnych zwierzątek...
Mnie jak ktoś przeszkadza w jedzeniu to raczej go nie zjadam, co najwyżej się wydrę na tą osobę.
Awatar użytkownika
Łukasz Mielczarek
Posty: 915
Rejestracja: środa, 31 maja 2006, 18:58
Specjalność: Diptera
Lokalizacja: Włoszczowa/Kraków/Olkusz

Re: Masakra!

Post autor: Łukasz Mielczarek »

Muchówki są z rodziny Milichiidae, też widywałem takie sceny:)
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 974
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 21:21

Re: Masakra!

Post autor: mwkozlowski »

jest nawet strona poświęcona właśnie im:

http://www.sel.barc.usda.gov/Diptera/mi ... intro.html
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Masakra!

Post autor: Jarosław Bury »

Niezwykle ciekawe zachowanie - i piękne zdjęcia...

P.S. skojarzyło mi się to z obserwowanym przeze mnie w maju dziwnym zjawiskiem skupiania się muchówek w takie skupiska...
Załączniki
DSC_5289(8x6)10b.jpg
Original image recording time:
2010:05:01 14:46:01
Image taken on:
sobota, 1 maja 2010, 12:46
Focus length:
105 mm
Shutter speed:
1/60 Sec
F-number:
f/22
Camera-model:
NIKON D70
DSC_5289(8x6)10b.jpg (106.67 KiB) Przejrzano 3317 razy
Awatar użytkownika
Łukasz Mielczarek
Posty: 915
Rejestracja: środa, 31 maja 2006, 18:58
Specjalność: Diptera
Lokalizacja: Włoszczowa/Kraków/Olkusz

Re: Masakra!

Post autor: Łukasz Mielczarek »

Powodów skupiania się muchówek w jednym miejscu może być kilka i nie zawsze byłem w stanie je wyjaśnić:)

Wczoraj obserwowałem kilkanaście osobników Bombylius vulpinus okupujących gniazda pszczół samotnic na których pasożytują ich larwy na powierzchni może metra kwadratowego. Poza bujankami pojawiały się też błonkówki, które bardziej bezpośrednio zdradzały swoje zamiary względem pszczół. Przy takim zainteresowaniu ze strony pasożytów pszczoły mają naprawdę przechlapane :mrgreen:
Załączniki
w_oczekiwaniu.jpg
w_oczekiwaniu.jpg (132.03 KiB) Przejrzano 3309 razy
Bujanki strzelają jajkami prosto do gniazda
Bujanki strzelają jajkami prosto do gniazda
ostrzal.jpg (124.13 KiB) Przejrzano 3309 razy
napad.jpg
napad.jpg (114.58 KiB) Przejrzano 3309 razy
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 974
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 21:21

Re: Masakra!

Post autor: mwkozlowski »

Jak się chodzi, to się wychodzi....Bujanki nie mają chyba ciągot agregacyjnych w czasie składania jaj, po prostu musi być ich dużo i miejsce do bombardowania jajmi atrakcyjne, natomiast zdjącie Jarka bardzo interesujące, czyżby początki agregacji rozrodczych Atherix ibis? Nad płynącą wodą? Maj - trochę wcześnie...Ale na to wygąda! Zazdroszczę obserwacjii!
Ta oska z czerwonym kuprem to osławiony Sphecodes włażący na siłę w gniazda w gniazda pszcczół zwykle z rodzaju Colletes.
Awatar użytkownika
Brachytron
Posty: 4411
Rejestracja: piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Specjalność: Acu, Odo
profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Masakra!

Post autor: Brachytron »

mwkozlowski pisze:Ta oska z czerwonym kuprem to osławiony Sphecodes włażący na siłę w gniazda w gniazda pszcczół zwykle z rodzaju Colletes.
Generalnie racja ale trzeba sprostować, żeby się młodzież źle nie nauczyła :wink: Sphecodes jest pszczołą z rodziny Halictidae i głównie pasożytuje u gatunków ze swojej rodziny. U Colletidae nie tak często, bo te należą w zdecydowanej większości do fauny letniej (Sphecodes jest wiosenny). Na zdjęciu rzadki widok walki z Halictus (maculatus?) zainicjowanej na pewno właśnie przez Halictus. Sphecodes jest pasożytem gniazdowym i atakowanie a już tym bardziej uśmiercanie jest mu nie na rękę (po prostu bez sensu). Halictus broni wejścia do nory. Podobnie jest także w innych grupach np. wardzanka Bembix rostrata łapie "swojego" pasożyta złotolitkę Parnopes grandior i "wywozi" w odległe miejsce, klucząc by ta straciła orientację. Nie może jej użądlić bo jest zbyt pancerna.
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: niedziela, 26 lipca 2009, 12:00
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Re: Masakra!

Post autor: tiktaalik »

Tego typu tematy ujawniające powiązania mikroświata lubię najbardziej. Wiele z takich i podobnych opowieści wykorzystam w przyszlości - bo rozumiem, ze wykorzystywanie i rozpowszechnianie zdobytej od Was wiedzy nie jest źle widziane i zabronione? Normalnie wiedza kosztuje, tu podawana jest gratis. To cenne.
Moja obserwacja nie jest tak spektakularna jak powyższe, ale również mnie zastanawia. Napotkalem martwą muchę, jakimś sposobem wrecz przyklejoną odwłokiem do liścia. Hasała sobie po niej jakaś malutka daleka krewniaczka i ani myslala zmienić miejsca pobytu. Dopiero dotknięcie jej spowodowało ucieczkę. Czyżby po raz kolejny rozwiazaniem bylo pasożytnictwo? Czy duża mucha mogla zginąć z powodu żerowania na niej małej muszki , kiedy ta byłą jeszcze larwą a teraz wlaśnie przeszła metamorfozę? Czy może mala znalazła już padniętą dużą i spodobalo jej się z jakichś względo na jej zwłokach , na przyklad zamierzałą zlożyć jaja? Cholera wie.
Udalo mi się zrobić tylko marne fotki..
Załączniki
musci.jpg
musci.jpg (81.23 KiB) Przejrzano 3234 razy
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Re: Masakra!

Post autor: Aneta »

Ta duża mucha wygląda na ofiarę jakiegoś owadobójczego grzyba, Entomophthora sp. albo coś pokrewnego.
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2004, 02:00
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Masakra!

Post autor: Pawel Jaloszynski »

tiktaalik pisze: Czy duża mucha mogla zginąć z powodu żerowania na niej małej muszki
Nie mogła, ponieważ to małe, to nie jest muszka.

Paweł
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 974
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 21:21

Re: Masakra!

Post autor: mwkozlowski »

Brachytron pisze:
mwkozlowski pisze:Ta oska z czerwonym kuprem to osławiony Sphecodes włażący na siłę w gniazda w gniazda pszcczół zwykle z rodzaju Colletes.
Sphecodes jest pszczołą z rodziny Halictidae i głównie pasożytuje u gatunków ze swojej rodziny. (Sphecodes je.
Dzięki za sprostowanie, Jasne, jest to "osopodobna" pszczoła, widać to wydłużonym pierwszym segmencie stopy, już biorę słowo oska w cudzysłów. Colletes jako główny gospodaż występuje w opisie Naturfhuerer Heiko Bellmanna "Bienen, Wespen Ameisen" .
Awatar użytkownika
Brachytron
Posty: 4411
Rejestracja: piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Specjalność: Acu, Odo
profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Masakra!

Post autor: Brachytron »

Z Bellmannem trzeba uważać. To na pewno dobry przyrodnik, obdarzony "lekkim piórem", ale niestety popełnia błędy. Właśnie recenzowałem jego "Ważki", posiadam też "Prostoskrzydłe" - do obu pozycji mam zastrzeżenia. O ile jednak te wspomniane, zawierają komplety gatunków z opisywanego terenu, a nawet więcej, to "Bienen..." zawiera opisy tylko 130 (Niemcy samych pszczół mają ponad pół tysiąca, a gdzie mrówki, osy...). Są to, jak mniemam, dobre informacje, lecz podstawowe, bo przecież nie sposób zmieścić więcej w tak małej książeczce.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Stawonogi (bez owadów)”