Preparowanie kózek

Awatar użytkownika
G.Antoni
Posty: 442
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
UTM: ED10
Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10

Preparowanie kózek

Post autor: G.Antoni »

Oststnio znalezłem wielką, martwą kózkę. O preparowaniu nie miałem pojęcia, ale gdzieś wyczytałem, że jeśli nakleja się na kartoniki to można ustawiać okaz tak, jak w naturze. Tak zrobiłem, czyli: nogi na boki, a czółka do przodu. No i teraz mam problem, bo widziałem, że nawet w wypadku naklejania na kartonik daje się do tyłu. Czy ustawianie czółek ma różnice? Czy takie okazy mają mniejszą wartość? Proszę o pomoc.
Gucio
Posty: 131
Rejestracja: poniedziałek, 6 lipca 2009, 23:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała CA51

Post autor: Gucio »

Wiesz zawsze można zmiękczyć okaz z ponownie i spreparować na nowo.
Nie wiem na pewno czy okaz ma wtedy mniejszą wartość naukową ale można by przypuszczać że chyba i owszem jako iż kózki mają czułki zawsze w tył.
Picu
Posty: 156
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 14:40
Lokalizacja: Skawica

Post autor: Picu »

Szanowny kolego! Tego typu tematów na forum jest cała masa. Wystarczy 1 gram chęci i coś znajdziesz. Co do układu czułek jest to bez znaczenia, kwestia gustu , metody preparowania i wielkości dostępnych kartoników.
Nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Czemu uznałeś, że ustawienie czułek wpływa na wartość naukową (nie estetyczną) owada? Czy Twoja fryzura zmienia Twoją wartość??
Pozdrawiam.
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2004, 02:00
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Preparowanie kózek

Post autor: Pawel Jaloszynski »

1. Kazdy okaz mozna przepreparowac, nawet setki razy. Przyklejony na kartoniku duzo latwiej niz naszpilony, stad wlasnie poczatkujacym polecam naklejanie, trudniej cos zepsuc.
2. Pytania o wartosc nie rozumiem...
3. Przeszukaj gruntownie forum na okolicznosc wszystkich mozliwych tematow dotyczacych preparowania, naklejania, naszpilania, rozwilzania itd.

4. Po raz nie wiem, ktory:

co? - czułek; czego? - czułka; czym? - czułkiem
co? - czułki; czego? - czułków; czym? - czułkami


Pawel
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

|Zafascynowała mnie ta dysputa do tego stopnia, iż z zapałem będę ja śledził do jej końca, czekam na głos młodego pokolenia, może coś odkrywczego zaprezentujecie :razz:
Awatar użytkownika
G.Antoni
Posty: 442
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
UTM: ED10
Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10

Post autor: G.Antoni »

Ja jestem jeszcze początkującym, więc o odwilżaniu nie ma mowy. Dziękuje za pomoc. Teraz mam problem z dobraniem kartonika, bo łapię od małych biedronek po biegacze i motyle. Nigdy nie kozy, ale jak mi się taka interesująca trafiła to wziąłem. Ma ok. 59mm długości + 70-80mm czółka i od nogi do nogi 48mm szerokości. Czółka, jak już mówiłem, są rozłożone do przodu i mocno na boki, czyli w uproszczeniu szerokość od czółka do czółka wynosi 9cm, a dłudość od czóek do tylnich nóg 8cm. Nie wiem ile większy musi być kartonik u kózek. Pomocy!
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

G.Antoni - czułki, nie czółka!
A co do kozy, tak dużego chrząszcza można spokojnie naszpilać (szpilka - oczywiscie entomologiczna - przez prawą pokrywę).
Odwilżanie też nie jest w przypadku chrząszczy niczym skomplikowanym - w najprostszej wersji bierzesz szczelnie zamykany pojemnik i parę wacików. Waciki wkładasz do pojemnika, zwilżasz je jak najgorętszą wodą, pomiędzy nimi układasz owada. Odczekujesz kilka-kilkanaście godzin i możesz preparować (w przypadku dłuższego przetrzymywania okazu w pojemniku do wody można dodać odrobinę octu, zapobiegnie to rozwojowi ewentualnych pleśni).
Awatar użytkownika
G.Antoni
Posty: 442
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
UTM: ED10
Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10

Post autor: G.Antoni »

Dzięki. :mrgreen: Ja wszystko wsadzam na kartoniki więc prośba o pomoc dalej aktualna
Awatar użytkownika
Roman Królik
Posty: 311
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 14:19
Lokalizacja: Kluczbork

Post autor: Roman Królik »

G.Antoni pisze:Ja jestem jeszcze początkującym, więc o odwilżaniu nie ma mowy. Dziękuje za pomoc. Teraz mam problem z dobraniem kartonika, bo łapię od małych biedronek po biegacze i motyle. Nigdy nie kozy, ale jak mi się taka interesująca trafiła to wziąłem. Ma ok. 59mm długości + 70-80mm czółka i od nogi do nogi 48mm szerokości. Czółka, jak już mówiłem, są rozłożone do przodu i mocno na boki, czyli w uproszczeniu szerokość od czółka do czółka wynosi 9cm, a dłudość od czóek do tylnich nóg 8cm. Nie wiem ile większy musi być kartonik u kózek. Pomocy!
Proponuję jednak odwilżyć okaz jeżeli jest suchy wg. metodyki podanej przez Anetę. Z małą modyfikacją: nigdy nie stosuj waty. Tyko papier toaletowy, lignina itp. Wata potrafi zahaczać się w pazurki i można uszkodzić okaz a i roboty co nie miara z wyciąganiem włókiem waty. Podsumowując: wrzucasz do słoika na dno papier, moczysz go najlepiej destylowaną lub przegotowaną wodą (możesz dodać parę kropli octu), wkładasz suchego chrząszcza i zamykasz/przykrywasz słoik. Za ok. dobę duży chrząszcz jest na tyle elastyczny, że możesz go swobodnie układać. Staraj się za długo go tam nie trzymać bo zacznie gnić.
Sposób ułożenia okazu znajdziesz na tym forum. generalnie przednie nogi do przodu, 2-ga i 3-cia para do tyłu czułki do tyłu, wzdłuż ciała. Czy go nabijesz czy nakleisz - Twój wybór. Wielkość kartonika dobierz jak go wstępnie ułożysz, tak aby nic nie wystawało poza jego obrys a z tyłu było kilka mm na wbicie szpilki. Zapewne nie masz takiego kartonika gotowego więc znajdź jakąś grubsza tekturę. Jeżeli nabijasz a nie naklejasz to na styropianie nabitego ułóż szpilami krawieckimi. Postaraj się od razu by szpilka entomologiczna była wbita w owada w prawidłowym miejscu i prostopadle do podłużnej i poprzecznej osi owada oraz by wystawała nad okaz ok. 1/4 - 1/5 długości.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

Roman Królik pisze:Z małą modyfikacją: nigdy nie stosuj waty. Tyko papier toaletowy, lignina itp. Wata potrafi zahaczać się w pazurki i można uszkodzić okaz a i roboty co nie miara z wyciąganiem włókiem waty.
No tak, ja użyłam skrótu myślowego - "wacik", mając na myśli takie okrągłe płatki kosmetyczne. Mają bardziej zwartą strukturę niż wata, pazurki się w tym nie haczą. No i oczywiście sprawdzą się też ręczniki papierowe.
Awatar użytkownika
G.Antoni
Posty: 442
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
UTM: ED10
Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10

Post autor: G.Antoni »

Ludzie! Ja go nie chcę nabijać tylko nakleić. Wolę, jak jego czułki są do przodu więc jeśli to nie zmienia wartości naukowej, to niech tak zostanie. Proszę podać mi jakiej wielkości powinien być kartonik. Narazie go tak zostawie i poćwiczę trochę na pospolitych chrząszczach, a jak będę w tym dobry to zrobię jak mówicie.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

Trudno mi powiedzieć jakiej wielkości ma być karton, bo tak duzych chrząszczy nie naklejam (zresztą jaka szpilka uniosłaby ciężar takiego byczka i kartonika?), ale czułki lepiej skieruj do tyłu i ułóż bliżej ciała - będzie bezpieczniej; wyciągnięte do przodu mogą się łatwiej uszkodzić.
Awatar użytkownika
Roman Królik
Posty: 311
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 14:19
Lokalizacja: Kluczbork

Post autor: Roman Królik »

G.Antoni pisze:Ludzie! Ja go nie chcę nabijać tylko nakleić. Wolę, jak jego czułki są do przodu więc jeśli to nie zmienia wartości naukowej, to niech tak zostanie. Proszę podać mi jakiej wielkości powinien być kartonik. Narazie go tak zostawie i poćwiczę trochę na pospolitych chrząszczach, a jak będę w tym dobry to zrobię jak mówicie.
Naklejanie nie zwalnia od estetycznego spreparowania. Jeżeli okaz jest suchy to wypadało by go jakoś ułożyć nie łamiąc go przy tym, OBOJĘTNIE CZY NAKLEJONEGO CZY NASZPILONEGO.
I na Jowisza rusz kolego mózgiem lub przeczytaj to co jest powyżej napisane bo chwyciłeś się jak pijany płota pomysłu, że ktoś Ci poda wymiar kartonika. Chyba WYRAŹNIE POWYŻEJ napisałem, że możesz sobie położyć okaz na kartonie i obrysować, tak by żadna część ciała owada nie wystawało poza kartonik a z tyłu było miejsce na szpilkę a następnie przyciąć w taki sposób, by był estetyczny czworoboczny kartonik.
Mogę powtórzyć w razie czego DUŻYMI LITERAMI.
I jeszcze jedno: nie ma unijnej ani polskiej normy na wymiary kartoników
Awatar użytkownika
G.Antoni
Posty: 442
Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
UTM: ED10
Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10

Post autor: G.Antoni »

OK. Sorki :oops:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”