Preparowanie kózek
- G.Antoni
- Posty: 442
- Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
- UTM: ED10
- Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10
Preparowanie kózek
Oststnio znalezłem wielką, martwą kózkę. O preparowaniu nie miałem pojęcia, ale gdzieś wyczytałem, że jeśli nakleja się na kartoniki to można ustawiać okaz tak, jak w naturze. Tak zrobiłem, czyli: nogi na boki, a czółka do przodu. No i teraz mam problem, bo widziałem, że nawet w wypadku naklejania na kartonik daje się do tyłu. Czy ustawianie czółek ma różnice? Czy takie okazy mają mniejszą wartość? Proszę o pomoc.
Szanowny kolego! Tego typu tematów na forum jest cała masa. Wystarczy 1 gram chęci i coś znajdziesz. Co do układu czułek jest to bez znaczenia, kwestia gustu , metody preparowania i wielkości dostępnych kartoników.
Nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Czemu uznałeś, że ustawienie czułek wpływa na wartość naukową (nie estetyczną) owada? Czy Twoja fryzura zmienia Twoją wartość??
Pozdrawiam.
Nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Czemu uznałeś, że ustawienie czułek wpływa na wartość naukową (nie estetyczną) owada? Czy Twoja fryzura zmienia Twoją wartość??
Pozdrawiam.
-
- Posty: 1887
- Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2004, 02:00
- Lokalizacja: Palearktyka
Re: Preparowanie kózek
1. Kazdy okaz mozna przepreparowac, nawet setki razy. Przyklejony na kartoniku duzo latwiej niz naszpilony, stad wlasnie poczatkujacym polecam naklejanie, trudniej cos zepsuc.
2. Pytania o wartosc nie rozumiem...
3. Przeszukaj gruntownie forum na okolicznosc wszystkich mozliwych tematow dotyczacych preparowania, naklejania, naszpilania, rozwilzania itd.
4. Po raz nie wiem, ktory:
co? - czułek; czego? - czułka; czym? - czułkiem
co? - czułki; czego? - czułków; czym? - czułkami
Pawel
2. Pytania o wartosc nie rozumiem...
3. Przeszukaj gruntownie forum na okolicznosc wszystkich mozliwych tematow dotyczacych preparowania, naklejania, naszpilania, rozwilzania itd.
4. Po raz nie wiem, ktory:
co? - czułek; czego? - czułka; czym? - czułkiem
co? - czułki; czego? - czułków; czym? - czułkami
Pawel
- G.Antoni
- Posty: 442
- Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
- UTM: ED10
- Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10
Ja jestem jeszcze początkującym, więc o odwilżaniu nie ma mowy. Dziękuje za pomoc. Teraz mam problem z dobraniem kartonika, bo łapię od małych biedronek po biegacze i motyle. Nigdy nie kozy, ale jak mi się taka interesująca trafiła to wziąłem. Ma ok. 59mm długości + 70-80mm czółka i od nogi do nogi 48mm szerokości. Czółka, jak już mówiłem, są rozłożone do przodu i mocno na boki, czyli w uproszczeniu szerokość od czółka do czółka wynosi 9cm, a dłudość od czóek do tylnich nóg 8cm. Nie wiem ile większy musi być kartonik u kózek. Pomocy!
- Aneta
- Posty: 16715
- Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Podziękował(-a): 1 time
- Podziękowano: 32 times
G.Antoni - czułki, nie czółka!
A co do kozy, tak dużego chrząszcza można spokojnie naszpilać (szpilka - oczywiscie entomologiczna - przez prawą pokrywę).
Odwilżanie też nie jest w przypadku chrząszczy niczym skomplikowanym - w najprostszej wersji bierzesz szczelnie zamykany pojemnik i parę wacików. Waciki wkładasz do pojemnika, zwilżasz je jak najgorętszą wodą, pomiędzy nimi układasz owada. Odczekujesz kilka-kilkanaście godzin i możesz preparować (w przypadku dłuższego przetrzymywania okazu w pojemniku do wody można dodać odrobinę octu, zapobiegnie to rozwojowi ewentualnych pleśni).
A co do kozy, tak dużego chrząszcza można spokojnie naszpilać (szpilka - oczywiscie entomologiczna - przez prawą pokrywę).
Odwilżanie też nie jest w przypadku chrząszczy niczym skomplikowanym - w najprostszej wersji bierzesz szczelnie zamykany pojemnik i parę wacików. Waciki wkładasz do pojemnika, zwilżasz je jak najgorętszą wodą, pomiędzy nimi układasz owada. Odczekujesz kilka-kilkanaście godzin i możesz preparować (w przypadku dłuższego przetrzymywania okazu w pojemniku do wody można dodać odrobinę octu, zapobiegnie to rozwojowi ewentualnych pleśni).
- Roman Królik
- Posty: 311
- Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 14:19
- Lokalizacja: Kluczbork
Proponuję jednak odwilżyć okaz jeżeli jest suchy wg. metodyki podanej przez Anetę. Z małą modyfikacją: nigdy nie stosuj waty. Tyko papier toaletowy, lignina itp. Wata potrafi zahaczać się w pazurki i można uszkodzić okaz a i roboty co nie miara z wyciąganiem włókiem waty. Podsumowując: wrzucasz do słoika na dno papier, moczysz go najlepiej destylowaną lub przegotowaną wodą (możesz dodać parę kropli octu), wkładasz suchego chrząszcza i zamykasz/przykrywasz słoik. Za ok. dobę duży chrząszcz jest na tyle elastyczny, że możesz go swobodnie układać. Staraj się za długo go tam nie trzymać bo zacznie gnić.G.Antoni pisze:Ja jestem jeszcze początkującym, więc o odwilżaniu nie ma mowy. Dziękuje za pomoc. Teraz mam problem z dobraniem kartonika, bo łapię od małych biedronek po biegacze i motyle. Nigdy nie kozy, ale jak mi się taka interesująca trafiła to wziąłem. Ma ok. 59mm długości + 70-80mm czółka i od nogi do nogi 48mm szerokości. Czółka, jak już mówiłem, są rozłożone do przodu i mocno na boki, czyli w uproszczeniu szerokość od czółka do czółka wynosi 9cm, a dłudość od czóek do tylnich nóg 8cm. Nie wiem ile większy musi być kartonik u kózek. Pomocy!
Sposób ułożenia okazu znajdziesz na tym forum. generalnie przednie nogi do przodu, 2-ga i 3-cia para do tyłu czułki do tyłu, wzdłuż ciała. Czy go nabijesz czy nakleisz - Twój wybór. Wielkość kartonika dobierz jak go wstępnie ułożysz, tak aby nic nie wystawało poza jego obrys a z tyłu było kilka mm na wbicie szpilki. Zapewne nie masz takiego kartonika gotowego więc znajdź jakąś grubsza tekturę. Jeżeli nabijasz a nie naklejasz to na styropianie nabitego ułóż szpilami krawieckimi. Postaraj się od razu by szpilka entomologiczna była wbita w owada w prawidłowym miejscu i prostopadle do podłużnej i poprzecznej osi owada oraz by wystawała nad okaz ok. 1/4 - 1/5 długości.
- Aneta
- Posty: 16715
- Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Podziękował(-a): 1 time
- Podziękowano: 32 times
No tak, ja użyłam skrótu myślowego - "wacik", mając na myśli takie okrągłe płatki kosmetyczne. Mają bardziej zwartą strukturę niż wata, pazurki się w tym nie haczą. No i oczywiście sprawdzą się też ręczniki papierowe.Roman Królik pisze:Z małą modyfikacją: nigdy nie stosuj waty. Tyko papier toaletowy, lignina itp. Wata potrafi zahaczać się w pazurki i można uszkodzić okaz a i roboty co nie miara z wyciąganiem włókiem waty.
- G.Antoni
- Posty: 442
- Rejestracja: wtorek, 11 sierpnia 2009, 12:53
- UTM: ED10
- Lokalizacja: Warszawa (Radzymin) ED10
Ludzie! Ja go nie chcę nabijać tylko nakleić. Wolę, jak jego czułki są do przodu więc jeśli to nie zmienia wartości naukowej, to niech tak zostanie. Proszę podać mi jakiej wielkości powinien być kartonik. Narazie go tak zostawie i poćwiczę trochę na pospolitych chrząszczach, a jak będę w tym dobry to zrobię jak mówicie.
- Roman Królik
- Posty: 311
- Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 14:19
- Lokalizacja: Kluczbork
Naklejanie nie zwalnia od estetycznego spreparowania. Jeżeli okaz jest suchy to wypadało by go jakoś ułożyć nie łamiąc go przy tym, OBOJĘTNIE CZY NAKLEJONEGO CZY NASZPILONEGO.G.Antoni pisze:Ludzie! Ja go nie chcę nabijać tylko nakleić. Wolę, jak jego czułki są do przodu więc jeśli to nie zmienia wartości naukowej, to niech tak zostanie. Proszę podać mi jakiej wielkości powinien być kartonik. Narazie go tak zostawie i poćwiczę trochę na pospolitych chrząszczach, a jak będę w tym dobry to zrobię jak mówicie.
I na Jowisza rusz kolego mózgiem lub przeczytaj to co jest powyżej napisane bo chwyciłeś się jak pijany płota pomysłu, że ktoś Ci poda wymiar kartonika. Chyba WYRAŹNIE POWYŻEJ napisałem, że możesz sobie położyć okaz na kartonie i obrysować, tak by żadna część ciała owada nie wystawało poza kartonik a z tyłu było miejsce na szpilkę a następnie przyciąć w taki sposób, by był estetyczny czworoboczny kartonik.
Mogę powtórzyć w razie czego DUŻYMI LITERAMI.
I jeszcze jedno: nie ma unijnej ani polskiej normy na wymiary kartoników