POMOCY ENTOMOLODZY!! co to za obrzęk?
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
POMOCY ENTOMOLODZY!! co to za obrzęk?
Witam wszystkich,
Drodzy Forumowicze! Potrzebuję waszej pomocy!
Około półtora tygodnia temu moją bratową coś ukąsiło (tego dnia poszkodowana twierdziła, że to komar lub meszka, gdyż pozostał po tym ślad taki jak zostaje po tych owadach mały zaróżowiony bąbel) tydzień później mały bąbel, dosłownie w jedną noc, zamienił się w duże fioletowo czerwony obrzęk (ok 8 cm średnicy). Noga w miejscu ukąszenia (zewnętrzna strona łydki) spuchła, pojawiło się też chwilowe swędzenie i mrowienie.
Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale pojawił się też katar i kaszel ok, tydzień po ukąszeniu ( być może to tylko przeziębienie, ale zastanawiam się czy nie jest wynikiem np. zmniejszonej odporności a to mogłoby mieć związek z obrzękiem, to tylko moje osobiste domysły), a jest to ważny objaw gdyż bratowa karmi właśnie piersią 2 miesięczną córeczkę.
Jeśli ktoś może mi pomóc to byłabym bardzo wdzięczna. Chciałabym wiedzieć, co mogło stać się przyczyną takiego stanu mojej bratowej, czy jest to niebezpieczne, i jak sobie z tym ewentualnie poradzić.
Nasza sytuacja jest o tyle nieprzyjemna, że przebywamy aktualnie za granicą (Norwegia, co też może być przydatną formacją przy diagnozie - może jakieś tutejsze stwory wywołują coś takiego).
Oczywiście byliśmy u lekarza, ale on zalecił jedynie przyjmowanie ampicyliny, i sprawiał wrażenie jakby naprawdę nie wiedział, z czym ma do czynienia. Bratowa karmiąc dziecko boi się przyjmować zalecaną dawkę.
Co w takiej sytuacji robić? Pomocy!
PS. Załączam zdjęcia obrzęku(adres poniżej). W rzeczywistości jest bardziej wypukły i ciemniejszy.
Zdjęcia <-klik
Drodzy Forumowicze! Potrzebuję waszej pomocy!
Około półtora tygodnia temu moją bratową coś ukąsiło (tego dnia poszkodowana twierdziła, że to komar lub meszka, gdyż pozostał po tym ślad taki jak zostaje po tych owadach mały zaróżowiony bąbel) tydzień później mały bąbel, dosłownie w jedną noc, zamienił się w duże fioletowo czerwony obrzęk (ok 8 cm średnicy). Noga w miejscu ukąszenia (zewnętrzna strona łydki) spuchła, pojawiło się też chwilowe swędzenie i mrowienie.
Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale pojawił się też katar i kaszel ok, tydzień po ukąszeniu ( być może to tylko przeziębienie, ale zastanawiam się czy nie jest wynikiem np. zmniejszonej odporności a to mogłoby mieć związek z obrzękiem, to tylko moje osobiste domysły), a jest to ważny objaw gdyż bratowa karmi właśnie piersią 2 miesięczną córeczkę.
Jeśli ktoś może mi pomóc to byłabym bardzo wdzięczna. Chciałabym wiedzieć, co mogło stać się przyczyną takiego stanu mojej bratowej, czy jest to niebezpieczne, i jak sobie z tym ewentualnie poradzić.
Nasza sytuacja jest o tyle nieprzyjemna, że przebywamy aktualnie za granicą (Norwegia, co też może być przydatną formacją przy diagnozie - może jakieś tutejsze stwory wywołują coś takiego).
Oczywiście byliśmy u lekarza, ale on zalecił jedynie przyjmowanie ampicyliny, i sprawiał wrażenie jakby naprawdę nie wiedział, z czym ma do czynienia. Bratowa karmiąc dziecko boi się przyjmować zalecaną dawkę.
Co w takiej sytuacji robić? Pomocy!
PS. Załączam zdjęcia obrzęku(adres poniżej). W rzeczywistości jest bardziej wypukły i ciemniejszy.
Zdjęcia <-klik
- Aneta
- Posty: 16715
- Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Podziękował(-a): 1 time
- Podziękowano: 32 times
Entomologowie nie zajmują się raczej diagnostyką (o ile nie są przy okazji lekarzami medycyny), no ale powiedzmy. Jeśli początkowe ugryzienie było drapane, to mogła się wdać jakaś wtórna infekcja bakteryjna (niedawno miałam podobny przypadek na już niemal zaleczonym komarzym ukąszeniu - przez kilka dni musiałam brać azytromycynę) - dlatego antybiotyk jest jak najbardziej na miejscu i jego dawka nie powinna być samodzielnie zmniejszana (lekarz chyba wiedział, że przepisuje go karmiącej?). Nie da się też wykluczyć nadwrażliwości na substancje wpuszczane przez komara, acz to mi się wydaje mało prawdopodobne, bo wystąpiłoby od razu po ugryzieniu.