Pyrgus armoricanus (OBERTHÜR, 1910)
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Pyrgus armoricanus (OBERTHÜR, 1910)
Pyrgus armoricanus (OBERTHÜR, 1910) - w Polsce raczej rzadko spotykany gatunek powszelatka - kilka zdjęć kopulujacej pary z Węgier.
Dla porównania Pyrgus malvae (LINNAEUS, 1758) z Polski - Podkarpacie, 04.06.2008.
Dla porównania Pyrgus malvae (LINNAEUS, 1758) z Polski - Podkarpacie, 04.06.2008.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
-
jon
Te kopulujące okazy to ma 100% parka P. malvae. Istotną cechą kluczową jest przedłużenie ciemnych smug na strzępinie. U armoricanusa są ledwo widoczne lub w zaniku. W tym roku złowiłem prawie identyczną samicę malvae jak ta na zdjęciu. W pierwszej chwili też byłem podekscytowany, bo mylące jest to barwne tło i użyłkowanie widoczne na białych plamach. Niestety to nie są armoricanusy i mogę sobie dać uciąć rękę albo "cuś". Poza tym jest jeszcze coś... Układ plam wskazuje na malvae i to zwykłe opatrzenie się z okazami. Nie chodzi tu przecież o jakieś przekomarzanie się, ale o prawdę. Mimo że nie jestem zwolennikiem oznaczania ze zdjęć to tutaj mam pewność.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- PawełB
- Posty: 1693
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
Parę fotek armoricanusa z Poleskiego Parku Krajobrazowego, 28.08.2005:
1) samica

2)samiec

3) spód

4) spód

Fotki takie sobie, raczej w charakterze "notatki". gdzieś mam lepsze na slajdach, samiec fotografowany w zachodzącym słońcu niestety w złym balansie bieli, nie udało mi się zdjąć zafarbu. Zresztą byłem w tym miejscu jakieś 2 tyg temu i widziałem ponownie ze 2 sztuki.
1) samica

2)samiec

3) spód

4) spód

Fotki takie sobie, raczej w charakterze "notatki". gdzieś mam lepsze na slajdach, samiec fotografowany w zachodzącym słońcu niestety w złym balansie bieli, nie udało mi się zdjąć zafarbu. Zresztą byłem w tym miejscu jakieś 2 tyg temu i widziałem ponownie ze 2 sztuki.
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno
-
jon
Te fotki z Poleskiego... to armoricanus, a ten niżej Wojtka to alveus.
Jarku wybacz, bo jesteś niewątpliwie doskonałym znawcą motyli, ale w tym przypadku, gdzie przedstawiasz kopulującą parę z Węgier to pomyłka i myślę, że przyznasz mi rację. Ja złowiłem w tym roku bliźniaczo podobną samicę malvae w połowie czerwca w stanie idealnym. Spód ma po prostu identyczny. Niestety mam go tylko na filmie, ale jakość filmu chyba pozwoli mi na zrobienie zdjęcia z telewizora, gdzie widać spód a potem wierzch tego samego okazu samicy. To wyjaśni sprawę.
Jarku wybacz, bo jesteś niewątpliwie doskonałym znawcą motyli, ale w tym przypadku, gdzie przedstawiasz kopulującą parę z Węgier to pomyłka i myślę, że przyznasz mi rację. Ja złowiłem w tym roku bliźniaczo podobną samicę malvae w połowie czerwca w stanie idealnym. Spód ma po prostu identyczny. Niestety mam go tylko na filmie, ale jakość filmu chyba pozwoli mi na zrobienie zdjęcia z telewizora, gdzie widać spód a potem wierzch tego samego okazu samicy. To wyjaśni sprawę.
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno
Czy mam więc sobie zaliczyć go do gatunku alveus?? W moim temacie nikt nieoznaczył jednoznacznie, tutaj pan Janusz oznaczył bez wahań (a przynajmniej ich niewyrażał
)
To jedyny alveus jakiego spotkałem na podmokłej łące. Reszta (2) latały przy drodze i na murawie kserotermicznejz poziomką (składał jajka).
To jedyny alveus jakiego spotkałem na podmokłej łące. Reszta (2) latały przy drodze i na murawie kserotermicznejz poziomką (składał jajka).
Wojtku, to na pewno alveus (na 99.9%) - na spodzie tylnego skrzydła nie widać żółtych żyłek i jest to w tym przypadku cecha diagnostyczna.
Natomiast nie jest to chyba jednak cecha decydująca u P.malvae, który rzeczywiście może mieć wyrażnie wyodrębnione żyłki od tła, wyglądające podobnie jak u armoricanusa na zdjęciach.
Natomiast nie jest to chyba jednak cecha decydująca u P.malvae, który rzeczywiście może mieć wyrażnie wyodrębnione żyłki od tła, wyglądające podobnie jak u armoricanusa na zdjęciach.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Nie chciałem sie już wypowiadać w tym wątku - ale jednak muszę dodać kilka zdań...
Po pierwsze - wysłałem to zdjęcie na jedno z renomowanych forów zachodnich - gdzie natychmiast zdeterminowano mi parę tych motyli...
Co ciekawe sugerowałem w pytaniu - cytuję " Czy to P. malvae?" - odpowiedź była " Nie, to jest P. armoricanus!" Czyżby determinacja nastręczała aż taki problem, że nawet niemieccy specjaliści od Hesperidów mieli z nią problemy?
Dwa - nie mam dużego doświadczenia w oznaczaniu Hesperidów, ale nigdy nie widziałem malwowca z żółtymi żyłkami na dolnej pow. skrzydeł, ale to oczywiście nie przesądza o mojej racji...
Trzy - wreszcie kolejna rzecz - malwowiec występuje w jednym pokoleniu i kończy lot w trzeciej dekadzie czerwca - P. armoricanus występuje w dwóch pokoleniach i lata w lipcu - zdjęcie pochodzi z 13 lipca...
Po pierwsze - wysłałem to zdjęcie na jedno z renomowanych forów zachodnich - gdzie natychmiast zdeterminowano mi parę tych motyli...
Co ciekawe sugerowałem w pytaniu - cytuję " Czy to P. malvae?" - odpowiedź była " Nie, to jest P. armoricanus!" Czyżby determinacja nastręczała aż taki problem, że nawet niemieccy specjaliści od Hesperidów mieli z nią problemy?
Dwa - nie mam dużego doświadczenia w oznaczaniu Hesperidów, ale nigdy nie widziałem malwowca z żółtymi żyłkami na dolnej pow. skrzydeł, ale to oczywiście nie przesądza o mojej racji...
Trzy - wreszcie kolejna rzecz - malwowiec występuje w jednym pokoleniu i kończy lot w trzeciej dekadzie czerwca - P. armoricanus występuje w dwóch pokoleniach i lata w lipcu - zdjęcie pochodzi z 13 lipca...
Masz rację u P.malvae żyłki są bardziej brązowe niż żółte.nigdy nie widzialem malwowca z żółtymi żyłkami na dolnej pow. skrzydeł
U Lafranchisa przeczytałem, że P.malvae może być jedno lub dwupokoleniowy? To jak to jest naprawdę?.malwowiec występuje w jednym pokoleniu
Czy może być tak, że drugie pokolenie armoricanusa brane jest za malvae, bo są tak do siebie podobne?.
Kiedyś na przykład mylono alveusa z serratulae, podając w literaturze, że mają po dwa pokolenia.
Osobiście nigdy nie widziałem drugiego pokolenia P.malvae.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Na terenie Polski powszelatek malwowiec jest jednopokoleniowy, ale nieco dalej na południe np. na terenie południowej Ukrainie, jak podaje literatura, jest dwupokoleniowy, ale już w Grecji i reszcie Europy południowej jest ponownie jednopokoleniowy...
Nie wiem jak wasze obserwacje z terenu, ale na stronie Obserwacje K. Jonki najpóźniejszy rekord tego gatunku z Polski to 10. czerwiec, ja osobiście najpóźniej widziałem ten gatunek w Polsce 7. czerwca...
Nie wiem jak wasze obserwacje z terenu, ale na stronie Obserwacje K. Jonki najpóźniejszy rekord tego gatunku z Polski to 10. czerwiec, ja osobiście najpóźniej widziałem ten gatunek w Polsce 7. czerwca...
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5093
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 7 times
-
jon
P.malvae w Polsce spotykałem od końca kwietnia do początku lipca w jednym pokoleniu.
Ale jeżeli drugie pokolenie jest na Ukrainie to może jest i na Węgrzech?
PS. Ja tak bardziej z ciekawości, bo co do wątpliwości to Janusz masz rację, złapać i oznaczyć,
gdyż te armoricanusy na zdjęciach rzeczywiście wyglądają jak malvae.
Ale jeżeli drugie pokolenie jest na Ukrainie to może jest i na Węgrzech?
PS. Ja tak bardziej z ciekawości, bo co do wątpliwości to Janusz masz rację, złapać i oznaczyć,
gdyż te armoricanusy na zdjęciach rzeczywiście wyglądają jak malvae.
-
jon
To jest zdjęcie Pyrgusa malvae zrobione niestety z telewizora, bo ciągle nie zainstalowałem sobie programu do montażu filmów, ale widać tu, że jest to taki sam okaz jak ten z powyższego zdjęcia kopulujących motyli. Okaz samicy. Poniżej daję zdjęcie tego samego okazu ,ale ze skrzydłami rozchylonymi. Widać, że to 100% malvae, ale do momentu kiedy nie otworzył skrzydeł też myślałem że ta barwniejsza odmiana spodu samicy to armoricanus.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
jon
-
jon
Z lewej okaz złowiony przeze mnie dokładnie 13.06.2008. Data zapisana jest na filmie w kamerze i jest to b. późny pojaw P. malvae. Normalnie motyle pojawiają się w połowie maja na Dolnym Śląsku. Jednak okaz ten był całkowicie świeży. Po prawej okaz Jarka Burego. U mnie motyl był filmowany w pełnym słońcu i jakość tego zdjęcia z tv jest gorsza, ale widać, że to ten sam gatunek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
jon
Jeszcze jedno ujęcie tego samego okazu samicy. Nie są dość wyraźne, ale widać, że to malvae. Ja nie chcę nikomu udowadniać, że mam rację, chodzi tylko stwierdzenie faktu. Mylić się może każdy, tym bardziej jeśli mamy do dyspozycji tylko zdjęcia. Na filmie widać znacznie lepiej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ale jaja, te dwa pyrgusy obok siebie są prawie takie same.
Pamiętam wiele swoich, czasami zabawnych pomyłek jak choćby z P.thersites albo N.xanthomelas czy z P.serratulae. Nawet z C.hyale, u którego doszukiwałem się często cech C.alfacariensis - dopóki nie zobaczyłem tego drugiego na własne oczy. Ale tak to jest jak się czegoś nigdy nie widziało, albo widzi się pierwszy raz.
A Janusz cóż, ma dobre oko.
PS. Jak się dokładnie przyjrzeć, to P.armoricanus na zdjęciu Pawła ma trochę inny spód, a najważniejszą cechą są łukowate białe plamki na dole przy zewnętrznym brzegu skrzydła tylnego.
Pamiętam wiele swoich, czasami zabawnych pomyłek jak choćby z P.thersites albo N.xanthomelas czy z P.serratulae. Nawet z C.hyale, u którego doszukiwałem się często cech C.alfacariensis - dopóki nie zobaczyłem tego drugiego na własne oczy. Ale tak to jest jak się czegoś nigdy nie widziało, albo widzi się pierwszy raz.
A Janusz cóż, ma dobre oko.
PS. Jak się dokładnie przyjrzeć, to P.armoricanus na zdjęciu Pawła ma trochę inny spód, a najważniejszą cechą są łukowate białe plamki na dole przy zewnętrznym brzegu skrzydła tylnego.