Witam wszystkich!
Wywołany "do tablicy" przez Janusza Masłowskiego potwierdzam że potrafię kopulować pazie
w rękach.Doszedłem do tego po wielu latach prób i błędów.Teraz nie mam z tym problemów.
W tym sezonie udała się kopulacja P.troilusa - niestety samica nie złożyła jaj na tulipanowcu
amerykańskim.Uzyskałem w ten sposób także jajka P.machaona i P. polyxenesa ,tego ostatniego niestety tylko 6 szt bo nie dopilnowałem samicy i zbyt silne słońce ją wykończyło.
Może z tych 6 sztuk uda mi się uzyskać lepszy wynik.Z machaonem wszystko poszło gładko .
Chętnie bym się podzielił "tą techniką" ale chętny musiałby naocznie się przekonać jak to się robi przyglądając się jak to robię.Janusz - chętnie Cię nauczę jako pierwszego jak będziesz w
Krakowie i mnie odwiedzisz.Pozdrawiam Cię i wszystkich na forum - senior (
edgar8@op.pl)