Nietypowa parka

Bogdan Klejzerowicz
Posty: 78
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2005, 09:36
Lokalizacja: Ciechanowiec

Nietypowa parka

Post autor: Bogdan Klejzerowicz »

Zamieszczam te fotki jako dowód że miłość nie zna granic :wink: . Nie jest to fotomontaż ani nie pomagałem tym motylom w połączeniu. Jest to efekt wspólnej wylęgarki i brak odpowiednich partnerów z własnego gatunku. Parka trwała w miłosnym uścisku prawie dobę. Gdy sprawdzałem czy naprawdę są złączone co na fotach nie zbyt dobrze widać, samica pólpawika "odholowała" samca milhauseri w drugi kąt wylęgarki. W godzinę po rozłączeniu się parki samiec skończył swój żywot.
Pozdrawiam Bogdan
Załączniki
parka 2.jpg
parka 2.jpg (61.14 KiB) Przejrzano 3436 razy
parka 1.jpg
parka 1.jpg (106.29 KiB) Przejrzano 3440 razy
parka.jpg
parka.jpg (53.83 KiB) Przejrzano 3440 razy
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Post autor: Jarosław Bury »

Zapowiada się niezwykła hodowla...
Nie wiadomo tylko, czy uda się uzyskać gąsieniczki, ale jeżeli by się to udało - wyniki mogą być zaskakujące.
jon

Post autor: jon »

Niesamowite... ! Co na to nauka? Czy możliwe jest potomstwo z takiego mariażu? Między odmiennymi gatunkami tego samego rodzaju na pewno (bezpłodne hybrydy), ale tu to raczej niemożliwe.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

Dzieci to z tego nie będzie :wink: , zbyt małe pokrewieństwo gatunków. Ale jako przykład miłosnej desperacji - wyborne :grin:
jon

Post autor: jon »

Wyborna to może być musztarda. To już zakrawa o zwykłą dewiację. Moja babcia byłaby oburzona i zaraz dałaby na mszę. ;)
Pierwszy raz widziałem takie efekty krzyżowania w hodowli w postaci topolowca, który na pomarańczowej plamie miał niewyraźne pawie oczko. Czy ktoś osobiście próbował w warunkach hodowlanych "zmuszać" motyle do kopulowania metodą trzymania w dłoniach odwróconych do siebie odwłokami okazów? Łatwo ponoć poddają się temu motyle pazia królowej ale inne też. Jakie w tym przypadku trzeba przestrzegać zasady aby to się udało? Przyznam , że Może tym razem coś napisze na ten temat mój znakomity kolega i hodowca z Krakowa - Edek. Gdyby udało się go namówić na ujawnienie tutaj forum niewątpliwie zyskałoby na wartości, bo to człowiek o dużym doświadczeniu i znajomości metod. Przy okazji pozdrówka!
A u mnie wczoraj pokazała się już uszkodzona samica dispara tak nawiasem mówiąc. I jeszcze jedna uwaga! Ile razy w tym roku wyjechałem w teren, tyle razy przyczepił się do mnie mały, francowanty kleszcz. Jest więc ich faktycznie jakby więcej po tych dwóch ciepłych zimach. Po każdym wypadzie wszystko zdejmuję z siebie oglądam cm po centymetrze i tym sposobem zawsze znajdę taką łajzę. Potem trzeba wskoczyć pod prysznic i dobrze się namydlić bo one tego bardzo nie lubią. Jeśli w ciągu 24 h taki wampir się nie wkręci to możemy być spokojni. Ważne aby we własnym domu nie wyrzucać kleszcza sobie ot tak, ale potraktować go chloroformem, albo między paznokciami. Dobrze jest opryskać się przed wejściem w chaszcze jakimś śmierdzącym środkiem w sprayu na kleszcze. Sorry za wielowątkowość.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

Fakt, z kleszczami w tym roku jakaś plaga - znajduję je w miejscach, gdzie wcześniej ich nie było (albo były totalnie niezauważalne), w dodatku suchych, a więc takich, za którymi kleszcze teoretycznie nie przepadają.
A co do motylich mezaliansów - kiedyś w "Wiedzy i Życiu" były artykuły Jerzego Heintze o motylach, w tym o takich mieszańcach - pisał o krzyżówkach Ennomos fuscantaria i E. quercinaria oraz A. pernyi z A. yamamai.
Awatar użytkownika
Wojtek Guzik
Posty: 1012
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Wojtek Guzik »

Nie chcę się wtrącać, ale czy ten ocellatus to na pewno jest samica?? :???:
Bo mi się zdaje, że takie czułki i koniec odwłoka posiadają samce...
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Post autor: Aneta »

Heheh, no to na 100% progenitury nie będzie :mrgreen: Bo millhauseri też samiec jak byk :cool:
Awatar użytkownika
Wojtek Guzik
Posty: 1012
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Wojtek Guzik »

W takim razie gratuluję obserwacji :cool:
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

pewno orędzie prezydenta RP oglądały :lol:
Bogdan Klejzerowicz
Posty: 78
Rejestracja: wtorek, 3 maja 2005, 09:36
Lokalizacja: Ciechanowiec

Post autor: Bogdan Klejzerowicz »

Przed bystrym okiem Wojtka nic się nie ukryje :grin: . Po napisaniu tematu jeszcze raz obejrzałem samicę i stwierdziłem że to jednak chłopczyk. Już wcześniej zastanawiał mnie fakt dlaczego żaden z latających samcy S.ocellatus w noc wylęgu domniemanej samicy nie zainteresował się wylęgarką. Poprzedniej nocy natomiast do dwóch samic tego gatunku przyleciało kilku amatorów. Fakt ten miałem podać trochę później, no ale się wydało :oops: .
Temat tego postu powinien teraz brzmieć: kochający inaczej. Temat można zamknąć powiedzeniem: gdy przyjdzie ochota to i pies kota … :wink:
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Post autor: Konto_usuniete »

Wojtek Guzik pisze:Bo mi się zdaje, że takie czułki i koniec odwłoka posiadają samce
to roztrząsając wątek dalej kto robił za panią a kto za pana???? :mrgreen: :mrgreen:
Aneta pisze:oraz A. pernyi z A. yamamai
nawet mam jeden u siebie z tych okazów w zbiorze - postaram się sfocić i wrzucić
Awatar użytkownika
M. Dworakowski
Posty: 539
Rejestracja: środa, 31 marca 2004, 15:10
UTM: FD94
Lokalizacja: Białowieża

Post autor: M. Dworakowski »

Erotyka międzygatunkowa :)
Awatar użytkownika
Wojtek Guzik
Posty: 1012
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Wojtek Guzik »

grzegorzb pisze: to roztrząsając wątek dalej kto robił za panią a kto za pana???? :mrgreen: :mrgreen:
Naprzemian :razz:
Takiej obserwacji międzygatunkowej i zarazem tej samej płci nie miałem, ale raz zdarzyło mi się, że elpenor przyczepił się do samiczki półpawika :smile: Niestety nic z tego nie było, bo po półgodzinie się rozłączyli :mad: :roll:
senior
Posty: 24
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 15:56

Post autor: senior »

Witam wszystkich!
Wywołany "do tablicy" przez Janusza Masłowskiego potwierdzam że potrafię kopulować pazie
w rękach.Doszedłem do tego po wielu latach prób i błędów.Teraz nie mam z tym problemów.
W tym sezonie udała się kopulacja P.troilusa - niestety samica nie złożyła jaj na tulipanowcu
amerykańskim.Uzyskałem w ten sposób także jajka P.machaona i P. polyxenesa ,tego ostatniego niestety tylko 6 szt bo nie dopilnowałem samicy i zbyt silne słońce ją wykończyło.
Może z tych 6 sztuk uda mi się uzyskać lepszy wynik.Z machaonem wszystko poszło gładko .
Chętnie bym się podzielił "tą techniką" ale chętny musiałby naocznie się przekonać jak to się robi przyglądając się jak to robię.Janusz - chętnie Cię nauczę jako pierwszego jak będziesz w
Krakowie i mnie odwiedzisz.Pozdrawiam Cię i wszystkich na forum - senior (edgar8@op.pl)
jon

Post autor: jon »

Dzięki serdeczne! Nie wiedziałem, że ukryłeś się pod takim nickiem ;) Bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia. Zresztą nie przyjadę z niczym. Dam znać jak się będę wybierał a nie będzie to odległy termin. Na pewno wezmę też dla Ciebie wydrukowany już atlas. ;) Pozdrowienia
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Post autor: Konto_usuniete »

Janusz Masłowski pisze:Ciebie wydrukowany już atlas.
a coś blizej !!!!! kiedy wreszcie???? no nie bądź taki!!! bo już wszyscy z wywieszonymi jęzorami biegają od księgarni do księgarni a co na niektórych wiszą wywieszki ATLASU JESZCZE NIE MA :mrgreen: :mrgreen:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zagadnienia ogólne (motyle)”