Ha-ha-ha-ha!...
Pax vobiscum... pokój między chrząszczoluby, Mieczysławie!
Racja, w ten sposób możemy się przerzucać argumentami cytując tego lub owego autora jeszcze dość długo. /Na marginesie: w necie znalazłem, że wznowienie "2 tom FHL" miało miejsce w 2004 a nie w 2006 roku/.
Czemu "trzymam się" T. Deuve? Hmmm, dobre pytanie. I prosta odpowiedź: z tego samego powodu, dla którego trzymamy się pewnych autorów, a innych jakoś nie - bo trafia do nas ich argumentacja, uznajemy zasadność i trafność wywodów, a ich punkt widzenia wydaje nam się słuszny. Np. to, co jawi Ci się tam jako nieporządek w
Morphocarabusach dla mnie jest logiczne, zrozumiałe i najsensowniejsze z tego, co dotychczas o tym przeczytałem

Na czymś przecież trzeba się opierać, ale daruj - nie ujmując szacunku dla Wielkiej Pracy Autorów - na KfP? Cytujesz z tego niezaprzeczalnie doniosłego dzieła dane odnośnie
C. (P.) coriaceus "graniger". Dobrze. Przewróć 5 stron, a dowiesz się, że był u nas i
C. Germarii, a na str. 30 odnajdziesz i
C. nodulosus...
Pewne dane z czasem, dzięki postępującej wiedzy, podlegają weryfikacji. Nie można wciąż powoływać się na coś, co ogólnie zostało uznane za nieaktualne. Też bym wolał uważać, że w naszym kraju występowało - a najlepiej, że nadal występuje - 40 gatunków
Carabusów w 100 podgatunkach, ale niestety, "chciejstwo" ma się tu nijak do światła rzucanego przez najnowszą wiedzę.
A propos tej ostatniej: bardzo dziękuję za zip'a z opracowaniem B. Breziny, gdzieś mi "wsiąkła" ta publikacja.
W końcu będę ją miał na podorędziu.
A na
biegaczowe tematy zdążymy się jeszcze nie raz pospierać, bo jak słusznie piszesz sprawa "(...) rzeczywiście jest bardzo dyskusyjna i długo jeszcze nie będzie rozwiązana..". I nie ma rady! Póki co reprezentuję "stronnictwo Deuve'go". Oczywiście nie odpłatnie i nie fanatycznie i nie dożywotnio

Wiadomo, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Jestem otwarty na różne argumenty szczególnie w tematach, które nie są jednoznacznie roztrzygnięte i w bezdyskusyjny sposób ostatecznie opracowane (a są w ogóle takie?).
Pozdrawiam ciesząc się z dającej do myślenia wymiany poglądów.
Wujek Adam
ps. Ciekaw jestem, czy autor tematu nas opuścił, czy może dotrwał do tego momentu i co on na to wszystko
