Dzięki... no, to następna
Może nie tak ładna jak ta poprzednia, ale za to bardzo charakterystyczna (podpowiadam, bo może to nie być oczywiste, skoro szła po mocno zarośniętym i "wzorzystym" chodniku: to czerwone to jest część jej "mordki", a nie element podłoża)
(Gdynia, 7.X.br)