Preparowanie ważek (Odonata)

Metody preparowania, usypiania, problemy, sposoby.
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Preparowanie ważek (Odonata)

Post autor: Konto_usuniete »

Polecam lekturze ( niestety tylko po angielsku)
Starting a collection - Odonata

Preparing your Dragonflies

1/. Place one of your dried dragonflies in a container with an inch (2.5cm) of WHITE VINEGAR (do not use brown vinegar) and lay a glass slide over it to hold it under the liquid.

2/. Allow 1 to 2 hours soaking in the vinegar. This will depend on the size of the specimen, some very large specimens may require longer. But be careful, DO NOT LEAVE IN THE VINEGAR ANY LONGER THAN IT NEEDS TO SOFTEN OR IT MAY DISINTEGRATE. Obviously you will soon learn how long for different sized dragonflies.

3/. Remove the specimen and squeeze the thorax, the wings should open easily when it is fully relaxed. If the wings do not open easily, place it back in the container for a while longer. Until you are used to it, this process will require constant attention.

4/. Once the wings open with a good squeeze to the thorax, place your fingers over the base of them from the top, and move them down so that they close over the tops of the legs. This will stretch and loosen the internal muscles ready for setting.

5/. Now you are ready to spread your specimen on a setting board. Unlike Lepidoptera you are going to set your dragonfly upside down on your setting board (A flay piece of balsa wood is good or foam is OK). Insert the entomological pin in between the legs from the underside, and pin the specimen to the board upside down. Spread the wings into the desired position, and hold them in place with paper strips and pins. When you have done, you will probably notice that the insects legs are all over the place. You can now move them into a nice neat position, and hold them in place by cross pinning them.

6/. Place the pinning board with the attached specimen into your freezer for 4-48 hours depending on size. This will effectively freeze dry your specimen ready for the next step. Or you can dry the specimen as you would normally do for other insects, in the drying cabinet.

7/. Remove your specimen from the freezer (or drier), and remove all the paper and pins. You will notice that the colours of your insect are quite dull, we can fix this easily. Get yourself a glass container with a tight fitting lid, that the insect will easily fit in horizontally. Now fill the container with enough ACETONE to completely cover the insect. Acetone is very volatile, so you do need an airtight container. If the container doesn't seal properly the acetone will evaporate off very quickly. Now place your specimen in the container, making sure it is completely submerged, if it wants to float, gently place a glass slide over it to keep it submerged. Now seal the container tightly and leave for 12 hours or so.

8/. Gently remove your dragonfly from the container (after taking off the glass slides) and place it on several layers of tissue and allow to dry. As the acetone evaporates you will start to see the living colours of the insect start to come back. With some large, or very greasy and dull specimens, you may have to repeat this process several times. But it is well worth the effort.

9/. Your specimen is now ready to add to your collection.


wiecej:
http://www.insectcompany.com/howto/dragonfly.shtml
Zosia
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 8 lipca 2004, 16:10
Lokalizacja: Katowice

Preparowanie Ważek

Post autor: Zosia »

Witam wszystkich na forum i proszę o pomoc. W tym roku oprócz motyli i chrząszczy zaczęłam zbierać rownież ważki. Niestety kiedy okaz został już pięknie rozłożony, patrzyłam jak piękne kolory na odwloku znikaja a dokladniej brązowieją i praktycznie wszystkie ważki wyglądają tak samo. Na pewno istnieje jakiś preparat, który pozwala zachować naturalne kolory. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Zosia
Zosia
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 8 lipca 2004, 16:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Czytaj uważnie

Post autor: Zosia »

.ad. pisze:Zosia, ten post powinien znaleźć się w kategorii
Forum Entomologiczne Strona Główna -> Warsztat -> Metodyka, preparowanie, połowy
które jest specjalnie do tego przeznaczone.
Ważki to nie motyle
Co więcej, dokładnie o preparowaniu ważek jest juz post (poszukaj!) a o preparowaniu ważek była poza tym dyskusja na "starym" forum https://entomo.pl/forum.php.
Serdecznie dziękuję za uświadomienie mi, że w zlym miejscu zamieściłam posta, ale te zlośliwe docinki mogleś sobie darować. Jeżeli chodzi o informacje dotyczące preparowania ważek są w języku angielskim, więc niestety nie zrozumiałam wszystkiego, a co do starego forum, do ktorego wskazałeś odnośnik to strona nie istnieje albo to znowu ja coś źle zrobiłam ale poczekam może mnie znów uświadomisz. No cóż wydawalo mi się, że mogę na tym forum uzyskać jakieś informacje... Mimo wszystko pozdrawiam
admin
Administrator
Posty: 1618
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 03:41
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Podziękował(-a): 3 times
Podziękowano: 6 times
Kontakt:

Post autor: admin »

Nie ma nic złośliwego w tym, że pokazuję Ci co źle zrobiłaś. I nie ma w tym tez nic złego, że coś zrobiłas źle, o ile było to nieświadome a nie złośliwe ;-)
Do Forum Entomologicznego dołączyłaś niedawno (teraz to zauważyłem) więc mylic się możesz jeszcze długo i nie ma w tym nic dziwnego. Pisząc Tobie uwagę chciałem tez ten problem zasygnalizować innym Forumowiczom. Często po cichu przenoszę tematy do właściwych kategorii - tym razem postanowiłem to ujawnić.
Rola admina jest taka a nie inna - utrzymywanie porządku na forum i to nie dla mojego "widzimisie" lecz dla utrzymania przejrzystości forum w trosce o komfort przeglądania tematów przez forumowiczów, czyli również dla Ciebie.
W sprawie postu:
Najlepiej byłoby chyba do postu z angielską instrukcją dodać Twoje pytanie. Albo jeśli juz osobno to w tym samym dziale. I tak też zrobiłem.
Przemek Zięba

Re: Preparowanie Ważek

Post autor: Przemek Zięba »

Zosia pisze:Witam wszystkich na forum i proszę o pomoc. W tym roku oprócz motyli i chrząszczy zaczęłam zbierać rownież ważki. Niestety kiedy okaz został już pięknie rozłożony, patrzyłam jak piękne kolory na odwloku znikaja a dokladniej brązowieją i praktycznie wszystkie ważki wyglądają tak samo. Na pewno istnieje jakiś preparat, który pozwala zachować naturalne kolory. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Zosia
troche spozniona ale odpowiedz ja probowalem z acetonem zdaje egzamin, generalnie male na 12 godzin a duze na 24 godziny do acetonu, czasami co jest dla mnie niewyjasnione bieleja im oczy...( mnie tez ale ze zdziwienia................natomiast barwy pozostaja w miare czyste, w calym procesie chodzi o powstrzymanie procesow gnilnych poniewaz barwy u wazek to tylko uklad miesni ( hmmm tak to tlumaczykl mi jeden ze specow Pawel Buczynski...wiec jak sie ich nie odwodni to zachodzi proces gnilny i po barwach ufffff
pozdrawiam
P.
Awatar użytkownika
Paweł Buczyński
Posty: 26
Rejestracja: środa, 14 kwietnia 2004, 15:54
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Preparowanie Ważek

Post autor: Paweł Buczyński »

>barwy u wazek to tylko uklad miesni ( hmmm tak to tlumaczykl mi jeden ze specow
>Pawel Buczynski

Hm.... Nie całkiem tak tłumaczyłem. Czyste, ładne barwy u ważek, bez zachodu ze strony łowcy zachowują się u gatunków mających ubarwienie fizyczne (strukturalne). U nich światło rozprasza się i załamuje na mikroskopijnych strukturach na powierzchni ciała - dokładnie tak, jak na łuskach na skrzydłach motyli.

Natomiast reszta ważeczek rzeczywiście traci kolory dlatego, że gniją im wnętrzności i rozkładają się pigmenty w skórze. Jak słusznie pisze Przemek, najlepszy sposób to silnie odwodnić naszego zamordowanego pupila, tak by błyskawicznie wysychał - wtedy nic się nie zdąży rozożyć. Taki okaz trzyma kolory kilkadziesiąt lat lub nawet dłużej, jeśli nie jest trzymany w świetle. Bo pigmenty rozkłada też światło, może niezbyt szybko ale dokładnie. Sam nigdy na tak długo (12-24 h) nie pakowałem ważek do acetou, najwyżej na 2-4 h. Ae też i od lat nie preparuję na sucho, jako że cały zbiór trzymam zalany alkoholem, więc już żaden ze mnie autorytet :-)

Starsze podręczniki do preparowania zwierząt podają inne sposoby, niektóre całkiem ekstremalne - jak rozprucie ciała ważki od spodu, wyjęcie wnętrzności i zastąpienie ich watą. Pracochłonne ale ponoć skuteczne. Polecam książkę z 1923 r., "Podręcznik do zbierania i konserwowania zwierząt należących do fauny polskiej" pod redakcją W. Polińskiego (wydawnictwo „Jan Cotty”, Warszawa). Jest w niej rozdział M. Sumińskiego o preparowaniu ważek. Ale niezłe wskazówki można znaleźć i w Internecie, tyle że w obcych językach - zwykle po angielsku lub niemecku.

Pozdrawiam,
Paweł
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

O Pawle ! dzieki za profesjonalna wypowiedz :)))
co fachowiec to fachowiec :)))
szkoda ze nie polapalismy w tym roku tego i owego, ale jakos tak wypadlo :(
pozdrawiam
P.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Preparowanie, chemia.”