Jacek Kurzawa pisze:Wczoraj było 16 stopni, czuło się ciepło w lesie, świeciło słonce. W dąbrowie spotkałem pasikonika, który składał jajka w pień starego kilkusetletniego dębu.
Nie widziałem jeszcze nigdy takiej akcji, no i sam okres też jest ciekawy. Czy to coś ciekawego?
To akurat jest normalne.
Nadrzewek zwykle przeżywa do pierwszych większych przymrozków, a od sierpnia składa jajeczka w szpary kory pni i konarów drzew. Obserwuję to od 3 lat na mojej działce, gdzie samiczki tego gatunku upodobały sobie starą morelę, którą zapamiętale szpikują jajeczkami.
Nie zdarzyło Ci się
Jacku przypadkowe wyhodowanie nimf tego prostoskrzydłego z liściastego materiału z larwami kózek przyniesionego z lasu? Ja w tym roku miałem 2 takie przypadki - z warszawskich lasów: Kabackiego i Bielańskiego. Maleńkie, bladozielone, długowąse nimfy wyszły z dębowych konarów i hasały po akwarium z patykami, aż zlitowałem się nad nimi, skutkiem czego zasiliły miejscową populację
M. thalassinum.
