Martwe C. lama w jodle
Martwe C. lama w jodle
Witam. W marcu 2012r. nazbierałem gałązek jodłowych z posuszu. Okolice Biłgoraja. Jeśli się nie myle zasiedlony przez Clytus lama. Nie wyszło mi ani jedno imago. Zdechło im się w kolebce jako poczwarki albo postacie dojrzałe. Zastanawiam się z jakiego powodu. Może przesuszony materiał lub eksperyment z solą, bo materiał bardzo zaczął pleśnieć, sól wysypałem na dno butli, a drewno miało styczność z powstałym roztworem soli i wody. W tym czasie również postanowiłem wyciąć okienko w butelce. Dochodzi jeszcze jeden czynnik mogący być winowajcą, nieudolne łamanie gałęzi - część włókien w drewnie było wyszarpanych. Czy coś jeszcze mogło wpłynąć negatywnie na rozwój? Czemu wykształcone imago nie mogło wyjść?
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:12:30 15:01:50Image taken on:niedziela, 30 grudnia 2012, 14:01Focus length:47.88 mmShutter speed:1/419 SecF-number:f/4.7ISO speed rating:64Camera-model:COOLPIX L16
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:12:30 15:22:56Image taken on:niedziela, 30 grudnia 2012, 14:22Focus length:12.299 mmShutter speed:1/125 SecF-number:f/7.7ISO speed rating:64Camera-model:COOLPIX L16
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:12:30 15:23:40Image taken on:niedziela, 30 grudnia 2012, 14:23Focus length:23.94 mmShutter speed:1/125 SecF-number:f/9.3ISO speed rating:64Camera-model:COOLPIX L16
-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Re: Martwe C. lama w jodle
Wiele czynników mogło wpłynąc na śmierć imagines w żerowisku, w naturze nie jest to rzadkie zjawisko, a cóż dopiero w hodowli. Sól przeciwko pleśni to nie był dobry pomysł i w tym przypadku to mogło zaszkodzić. Na pewno nie przesuszenie. Kiedyś znalazłem już dosyć duże larwy w żerowisku w jodle, wstawiłem do hodowlarki...i nieco zaniedbałem hodowle. Po dwóch latach przypomniałem sobie o żerowisku, rozciąłem je a w środku były żywe larwy. Zająłem się nimi właściwie
i po roku wyszły piękne chrząszczyki.

Re: Martwe C. lama w jodle
W hodowlarce były te same larwy czy już drugie pokolenie? Nie rozumiem co masz na myśli przez właściwe zajęcie się nimiMarek Miłkowski pisze: Po dwóch latach przypomniałem sobie o żerowisku, rozciąłem je a w środku były żywe larwy. Zająłem się nimi właściwie

-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Re: Martwe C. lama w jodle
Właściwe zajęcie się nimi czyli podniesienie wilgotności bo materiał był silnie przesuszony. Drewno z powrotem złożyłem (z larwami w chodnikach), obwiązałem drutem aby się nie rozpadło. Uszczelniać żerowiska nie trzeba - to już zadanie dla larw 

Re: Martwe C. lama w jodle
Podniosłeś wilgotność przez zraszanie drewna czy jakimś innym sposobem? Nie chciałbym mieć następnym razem problemu z pleśnią, bo przesadziłem z wodą...
-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Re: Martwe C. lama w jodle
W tym przypadku zraszałem ale to wszystko zależy od wielu czynników, np. gatunku drewna i jego grubości, stopnia jego rozkładu. Trudno tu podać gotową receptę. Trzeba obserwować. Larwy szczelnie ubijają trocinki w ten sposób chroniąc się przed zagrożeniami, w tym m.in. przed zalaniem.
-
- Posty: 819
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 15:18
- Lokalizacja: Radom
- Podziękowano: 2 times
Re: Martwe C. lama w jodle
Dokładnie, jak pisze Marek. Również spotkałem się z sytuacją martwych imagines C. lama w złomie świerkowym w Puszczy Kozienickiej. Jak widać i w naturalnym środowisku gatunek ten też nie zawsze sobie radzi. Być może są jakieś czynniki, o których nie wiemy że część populacji nie opuszcza żerowisk i ginie. Zadziwiającym jest fakt, że otwór wylotowy dla imagines przygotowuje wcześniej larwa, tworząc jedynie zatyczkę. Dla imagines do wyjścia pozostaje jedynie ją "odetkać". Być może w tym miejscu tkwi problem przy tym gatunku.Marek Miłkowski pisze:Wiele czynników mogło wpłynąc na śmierć imagines w żerowisku, w naturze nie jest to rzadkie zjawisko, a cóż dopiero w hodowli
Re: Martwe C. lama w jodle
Może i prawda ale zastanawiam sie czy przypadkiem w kolebce owad nie powinien "dojrzeć" i w tedy brać się za wypchanie owej zatyczki? U mnie jest nie do końca wykształcone imago z pewnym niedorozwinieciem (mówię tu o wygiętych goleniach tylniej pary odnóży i wygiętych pokrywach) wnioskuje, że problem jest troszkę predzej. To tylko moje przemyślenia i to odnośnie przypadku w mojej hodowlarce... W naturze wszystko jest możliwe ... a w mojej hodowli nie ma rzeczy niemożliwych 
