P. machaon
P. machaon
Znalazłem wczoraj 9 gąsienic P. machaon. Czy będzi to 2 pokolenie czy 1 następnego roku? Nie mówiąc o przyspieszaniu wylęgu.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: P. machaon
Nie piszesz jak duże są te gąsienice. Z dużym jednak prawdopodobieństwem, motyle wylęgną się z nich jeszcze w tym roku. W ciepłe lata występuje bowiem w Polsce częściowe trzecie pokolenie we wrześniu. Gdyby jednak się ochłodziło, to może się zdarzyć, że poczwarki tych gąsienic mogą zimować.
Re: P. machaon
Witam.
Przepraszam, że nie na temat, ale pojawiła się tu kwestia, która mnie interesuje. Mianowicie trzecie tzw. częściowe pokolenie. Hasło częściowe pokolenie pojawia się min. w książce Sielezniewa i Dziekańskiej, a dla odmiany w książce prof. Buszko i Masłowskiego (1993) przed cytowaniem okresu pojawu trzeciego pokolenia pojawia się słowo "czasami". Zakładam, że chodzi o to samo (czyli innymi słowy o niepełne pokolenie), ale nie mam do końca pewności co "częściowe pokolenie" oznacza. Czy to, że np. część ww. gąsienic pazia królowej uzyskanych z drugiego pokolenia przekształci się w imago jeszcze w tym roku, a pozostała część będzie stanowić pierwsze pokolenie w przyszłym roku?
Proszę o pomoc.
Przepraszam, że nie na temat, ale pojawiła się tu kwestia, która mnie interesuje. Mianowicie trzecie tzw. częściowe pokolenie. Hasło częściowe pokolenie pojawia się min. w książce Sielezniewa i Dziekańskiej, a dla odmiany w książce prof. Buszko i Masłowskiego (1993) przed cytowaniem okresu pojawu trzeciego pokolenia pojawia się słowo "czasami". Zakładam, że chodzi o to samo (czyli innymi słowy o niepełne pokolenie), ale nie mam do końca pewności co "częściowe pokolenie" oznacza. Czy to, że np. część ww. gąsienic pazia królowej uzyskanych z drugiego pokolenia przekształci się w imago jeszcze w tym roku, a pozostała część będzie stanowić pierwsze pokolenie w przyszłym roku?
Proszę o pomoc.
- Kamil Mazur
- Posty: 1922
- Rejestracja: niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: P. machaon
Zgadza się - "częściowe trzecie pokolenie" oznacza właśnie to.
Z części poczwarek drugiego pokolenia wyklują się motyle jeszcze tego samego roku, a pozostałe będą zimować i wydadzą pierwsze pokolenie w następnym roku.
Z części poczwarek drugiego pokolenia wyklują się motyle jeszcze tego samego roku, a pozostałe będą zimować i wydadzą pierwsze pokolenie w następnym roku.
Re: P. machaon
Gąsienice są duże, jedna przed chwilą się zapoczwarczyła, reszta siedzi w pozycji przygotowania do przepoczwarczenia.
Czy mogę je rozmnożyć normalnie tego roku???
Czy mogę je rozmnożyć normalnie tego roku???
Re: P. machaon
Chciałbym pociągnąć ten temat bo brakuje mi fachowej odpowiedzi kogoś kto hodował większe ilości P. machaon.
Co zrobić, żeby zmusić poczwarki do zimowania? Mam teraz hodowlę, pierwsze gąsienice może już jutro będą się przepoczwarczać. Wszystkie rosną bardzo szybko. Na noc daję je na balkon, żeby miały styczność z niższą temperaturą. Zastanawiam się czy skuteczne może być wstawienie świeżych albo już stwardniałych poczwarek do lodówki (na jak długo?).
Co zrobić, żeby zmusić poczwarki do zimowania? Mam teraz hodowlę, pierwsze gąsienice może już jutro będą się przepoczwarczać. Wszystkie rosną bardzo szybko. Na noc daję je na balkon, żeby miały styczność z niższą temperaturą. Zastanawiam się czy skuteczne może być wstawienie świeżych albo już stwardniałych poczwarek do lodówki (na jak długo?).
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: P. machaon
Teoria mówi, że decyzja o tym, czy wylęgnie się motyl jeszcze w tym roku, czy poczwarka będzie zimować, zapada jeszcze w stadium gąsienicy, i zależy od fotoperiodu (długości dnia), a częściowo też od temperatury. Schłodzenie poczwarki powinno jednak skutecznie zahamować rozwój motyla - pytanie, czy nie spowoduje śmierci poczwarki, jeśli hormonalnie nie będzie ona przygotowana do zimowania.
Re: P. machaon
Ciekawi mnie czy jest fotoperiod - czy to prosta do przewidzenia długość dnia (od wschodu do zachodu słońca), czy np. intensywne nasłonecznienie w czasie bezchmurnych dni jak gdyby wydłuża owy fotoperiod. A może skuteczniejsze byłoby hodowanie gąsienic w szafie?
\
Jeśli ktoś eksperymentował ze schładzaniem poczwarek to proszę o rady!
Antku, a jak Ci się wydaje, takie poczwarki (załóżmy jednodniowe, które mają twardy oskórek) trzebaby schłodzić na stałe, czy tylko przejściowo przez kilka dni? Z doświadczenia tegorocznego już wiem że motyl wychodzi po zaledwie 7-9 dniach.

Jeśli ktoś eksperymentował ze schładzaniem poczwarek to proszę o rady!
Antku, a jak Ci się wydaje, takie poczwarki (załóżmy jednodniowe, które mają twardy oskórek) trzebaby schłodzić na stałe, czy tylko przejściowo przez kilka dni? Z doświadczenia tegorocznego już wiem że motyl wychodzi po zaledwie 7-9 dniach.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: P. machaon
Jeśli poczwarka ma "zakodowane" genetycznie, że będzie zimować, to schładzanie jest niepotrzebne - motyl w tym roku się z niej nie wylęgnie. Natomiast gdy nie ma "zakodowanego" zimowania, to schłodzenie znacznie opóźni wyląg motyla - ale czy można to opóźnienie przeciągnąć do wiosny - tego nie wiem.
-
- Posty: 152
- Rejestracja: środa, 9 maja 2012, 16:22
- UTM: CD14
- Lokalizacja: Inowrocław
- Podziękowano: 1 time
Re: P. machaon
Ale te osobniki które wchodzą w diapauzę zimową muszą zimować w naturalnych warunkach. Trzeba im zapewnić przechłodzenie, bo inaczej nie wylęgną się na wiosnę
-
- Posty: 488
- Rejestracja: sobota, 8 sierpnia 2009, 11:01
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: P. machaon
Tak, to jest właśnie fotoperiod.Łukasz pisze:czy to prosta do przewidzenia długość dnia (od wschodu do zachodu słońca)
ale w tym miejscu nie masz chyba na myśli gatunku, którego tyczy się ten wątek?Antek Kwiczala pisze:Jeśli poczwarka ma "zakodowane" genetycznie, że będzie zimować, to schładzanie jest niepotrzebne - motyl w tym roku się z niej nie wylęgnie. Natomiast gdy nie ma "zakodowanego" zimowania, to schłodzenie znacznie opóźni wyląg motyla - ale czy można to opóźnienie przeciągnąć do wiosny - tego nie wiem.
Re: P. machaon
Podłączam się do tematu, posiadam 10 poczwarek P. machaon, zapoczwarzyły się 17-22.08.2012
i dzisiaj jeden wyszedł, zdaje mi się że reszta też wyjdzie w ciągu najbliższych kilku dni.
Gąsienice były trzymane w warunkach pokojowych a poczwarki w temp 26-27stopni i ok 60-70% wilgotności.
I teraz moje pytanie: czemu 4 z nich mają kolor ogólnie ciemny, szaro-brązowy a reszta jest całkiem zielona jak by zaraz po zapoczwarzeniu ? ma to jakieś znaczenie ?
I jak wygląda sprawa rozmnażania ? Da się to zrobić w domowych warunkach ?
i dzisiaj jeden wyszedł, zdaje mi się że reszta też wyjdzie w ciągu najbliższych kilku dni.
Gąsienice były trzymane w warunkach pokojowych a poczwarki w temp 26-27stopni i ok 60-70% wilgotności.
I teraz moje pytanie: czemu 4 z nich mają kolor ogólnie ciemny, szaro-brązowy a reszta jest całkiem zielona jak by zaraz po zapoczwarzeniu ? ma to jakieś znaczenie ?
I jak wygląda sprawa rozmnażania ? Da się to zrobić w domowych warunkach ?
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:08:27 16:06:25Image taken on:poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 14:06Focus length:55 mmShutter speed:1/200 SecF-number:f/9ISO speed rating:200Camera-model:Canon EOS 450D
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:08:27 16:05:29Image taken on:poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 14:05Focus length:55 mmShutter speed:1/200 SecF-number:f/9ISO speed rating:200Camera-model:Canon EOS 450D
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:08:27 15:29:24Image taken on:poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 13:29Focus length:55 mmShutter speed:1/30 SecF-number:f/5.6ISO speed rating:400Camera-model:Canon EOS 450D
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2012:08:27 15:58:59Image taken on:poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 13:58Focus length:37 mmShutter speed:1/200 SecF-number:f/7.1ISO speed rating:400Camera-model:Canon EOS 450D
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: P. machaon
Rzadko się zdarza w przyrodzie, by coś nie miało znaczenia - często natomiast człowiek nie wie jakie to znaczenie jest. W przypadku poczwarek ubarwienie ma na ogół znaczenie ochronne. Kolor ma ją maskować w środowisku. Gdy gąsienica przyczepia się na kawałku brązowej gałązki, na korze lub t.p. poczwarka przybiera barwę brązową - gdy na zielonej łodydze - na ogół jest zielona. Próbowano kiedyś wykazać, że brązowe ubarwienie mają poczwarki zimujące, a zielone ubarwienie, gdy motyl wylęgnie się jeszcze tego roku (miano na myśli właśnie pazia królowej). Zależność może jednak być odwrotna. Gdy gąsienica będzie zimować - szuka brązowego podłoża i tam się przepoczwarcza, gdy ma się wylęgnąć motyl - szuka podłoża zielonego. Co się jednak stanie, gdy nie znajdzie właściwego podłoża? Zapewne zadecyduje ubarwienie ochronne - gdy wszystko wokół jest brązowe, poczwarki będą brązowe choć motyle mogą się wylęgać po kilku tygodniach. I odwrotnie - zielone mogą czasem zimować, gdy wszystko wokół było zielone.Pioter_16 pisze:ma to jakieś znaczenie ?
Po pierwsze, trzeba mieć parę motylijak wygląda sprawa rozmnażania ?

Re: P. machaon
Właśnie z tymi kolorami poczwarek myślałem że może to właśnie chodzi o zimowanie że jedne się wyklują teraz a drugie za rok (ten osobnik który się wykluł wyszedł z tej ciemnej poczwarki) poczekamy zobaczymy 
Tylko zdziwiła mnie ta rozbieżność w kolorach bo wszystkie poczwarki trzymane w tych samych warunkach i czas zapoczwarzenia też praktycznie taki sam więc trochę dziwnie
Jeżeli chodzi o rozmnażanie to mam hodowlarkę o średnicy 2m x 2m zawieszaną pod sufit zrobioną dla Saturniidae, chyba by wystarczyła ?
A co do karmienia to na podwórku rośnie budleja dawida, ucięcie kilku kwiatów zabezpieczenie i wstawienie do hodowlarki chyba by wystarczyło ?
O przymusowej kopulacji gdzieś kiedyś czytałem, jeśli o to ci chodziło
I mam przeczucie że jednak zaczną zaraz wyłazić
ale to się okaże 

Tylko zdziwiła mnie ta rozbieżność w kolorach bo wszystkie poczwarki trzymane w tych samych warunkach i czas zapoczwarzenia też praktycznie taki sam więc trochę dziwnie

Jeżeli chodzi o rozmnażanie to mam hodowlarkę o średnicy 2m x 2m zawieszaną pod sufit zrobioną dla Saturniidae, chyba by wystarczyła ?
A co do karmienia to na podwórku rośnie budleja dawida, ucięcie kilku kwiatów zabezpieczenie i wstawienie do hodowlarki chyba by wystarczyło ?
O przymusowej kopulacji gdzieś kiedyś czytałem, jeśli o to ci chodziło

I mam przeczucie że jednak zaczną zaraz wyłazić

