Od pół dnia sprzątam kuchnię i załamuję ręce. Nie było nas w domu 3 tyg., zostawiliśmy otwarte okna. Dziś zauważyłam w kuchni takie jajowate jajeczka (to chyba poczwarki), kolor złotobrązowy w prążki (taki pancerzyk), małe na ok 4-5 mm.
Dopiero po 2 godzinach wymiatania spod szafek kuchennych, natknęłam się na małe, czarne żuczki. Siedziały sobie w szczelinie deski, którą miałam na parapecie, obok też było kilka tych pancerzyków, więc to chyba ich sprawka.
Szukałam i szukałam w necie i nie znalazłam nic podobnego.
Te żuczki są bardzo okrąglutkie, główka mała i nie wydłuża ich kształtu. Są czarne i lśniące, pancerzyk twardy, jak na takie małe robaczki.
Bardzo prosze o indentyfikację

Acha, przed wyjazdem sadziłam zioła w doniczkach i w szafce pod zlewem miałam otwarty worek z ziemią do kwiatów, może z ziemi wyszły sobie te żuczki? Choć worek leżał tam zamknięty przez rok
