Pluskwiaki 2+1
Pluskwiaki 2+1
Witam,
może na co dzień nie poświęcam im należytej uwagi ale skoro same pchają się do domu.. mam prośbę o oznaczenie.
Pierwsze dwa nakryłem w nocy, w kuchni, w W-wie, w połowie sierpnia br. Najpierw znalazłem tego młodszego - miał jakieś 3,5mm, a po paru dniach dorosłego - ok. 6mm.
Tego trzeciego wygrzebałem wczoraj spod kory powalonego pnia brzozy, w okolicy Strzeniówki pod W-wą. Dodam, że z profilu jest silnie spłaszczony.
może na co dzień nie poświęcam im należytej uwagi ale skoro same pchają się do domu.. mam prośbę o oznaczenie.
Pierwsze dwa nakryłem w nocy, w kuchni, w W-wie, w połowie sierpnia br. Najpierw znalazłem tego młodszego - miał jakieś 3,5mm, a po paru dniach dorosłego - ok. 6mm.
Tego trzeciego wygrzebałem wczoraj spod kory powalonego pnia brzozy, w okolicy Strzeniówki pod W-wą. Dodam, że z profilu jest silnie spłaszczony.
- Załączniki
- pluskwiak_DSCN7729.jpg (87.01 KiB) Przejrzano 776 razy
- pluskwiak_DSCN7789.jpg (107.65 KiB) Przejrzano 776 razy
- pluskwiak_DSCN7991.jpg (103.96 KiB) Przejrzano 776 razy
- Chiffchaff
- Posty: 1263
- Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 15:05
- Podziękowano: 1 time
Re: Pluskwiaki 2+1
1 i 2 to Lygus, pierwszy to nimfa.
3 to jeden z najczęściej spotykanych gatunków korowcowatych: Aradus betulae.
3 to jeden z najczęściej spotykanych gatunków korowcowatych: Aradus betulae.
Re: Pluskwiaki 2+1
Dzięki wielkie, to było prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że odezwie się Chiffchaff. Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć.
Na czym polega trudność przy oznaczaniu rodzaju Lygus do gatunku? Widywałem już podobne pluskwiaki ale żaden nie był taki zielonkawy.
Na czym polega trudność przy oznaczaniu rodzaju Lygus do gatunku? Widywałem już podobne pluskwiaki ale żaden nie był taki zielonkawy.
- Chiffchaff
- Posty: 1263
- Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 15:05
- Podziękowano: 1 time
Re: Pluskwiaki 2+1
Lygusy są bardzo zmienne pod względem ubarwienia, choć oczywiście jakiś ogólny wzorzec ubarwienia można dla niektórych gatunków wyróżnić. Tak oznaczając jednak pewności nie można mieć nigdy. Przy oznaczaniu zwraca się uwagę na punktowanie i owłosienie pokryw, ale generalnie w tej grupie się "dłubie" czyli preparuje narządy kopulacyjne.