Wiem, tym razem ja zaśmiecam fotkami do oznaczenia

Kózki są jak dla mnie ciemną magią i w oznaczanie nie będę się bawił. Niemniej jednak ten chrząszczyk szalenie mnie zaintrygował. Będąc w odwiedzinach u rodziców zfociłem go kiedy biegał mi po ręce. Zdjęcia są masakrycznie kiepskie i niewiele na nich widać. Nawet po obróbce kiepsko wyglądają. Lepszych nie mogłem zrobić, bo kolega nie dał mi szansy i zaraz po ich zrobieniu odleciał.
Mój tato znając mój zapał do owadów przywiózł go z pracy (a pracuje w bezpośrednim sąsiedztwie Wisły, w miejscowości Annopol koło Kraśnika, UTM EB53). Jeśli będziecie w stanie powiedzieć choć w przybliżeniu cóż to mogło być będę wdzięczny. Tak ładnej kózki jeszcze nie widziałem. Chrząszcz miał ok. 2,5cm długości (trochę przypomina mi z kształtu
Stenocorus amurensis lub
Cerambyx carinatus, przy czym błyszczał się metalicznie w odcieniu zieleni).
Zdjęcie zrobione 09.07.2011
Pozdrawiam
Tomek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.