Dwa ryje z lipy.
Dwa ryje z lipy.
Pierwszy to zapewne Phyllobius argentatus, bo ma zielone uda. Ale proszę o potwierdzenie.
Drugi znacznie skromniejszych rozmiarów, przypuszczam ze mocno związany z lipą, bo tylko na tych drzewach go obserwuję i nie będzie przesadą, jeśli dodam że w masowych ilosciach. Oznaczyłbym go jako Polydrusus picus, gdyby nie ta właśnie skłonność do lipy. Bardzo ruchliwy i czujny. Przy próbie sfotografowania natychmiast uciekał na drugą stronę liścia. Jakby miał oczy dookoła głowy.
Data:11 maja.
Lokalizacja: Łódź.
Drugi znacznie skromniejszych rozmiarów, przypuszczam ze mocno związany z lipą, bo tylko na tych drzewach go obserwuję i nie będzie przesadą, jeśli dodam że w masowych ilosciach. Oznaczyłbym go jako Polydrusus picus, gdyby nie ta właśnie skłonność do lipy. Bardzo ruchliwy i czujny. Przy próbie sfotografowania natychmiast uciekał na drugą stronę liścia. Jakby miał oczy dookoła głowy.
Data:11 maja.
Lokalizacja: Łódź.
- Załączniki
- Phylobius.jpg (87.51 KiB) Przejrzano 565 razy
- Curcux6.jpg (45.51 KiB) Przejrzano 565 razy
- Miłosz Mazur
- Posty: 2567
- Rejestracja: czwartek, 26 stycznia 2006, 11:33
- UTM: CA08
- Poprzedni(e) login(y): Curculio
- Specjalność: Curculionoidea
- profil zainteresowan: Muzyka metalowa, fantastyka, gry planszowe
- Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
- Podziękował(-a): 1 time
- Kontakt:
Re: Dwa ryje z lipy.
Bardzo dobrze!
P. picus to polifag roślin drzewiastych, regularnie łowię go na dębach, lipach, rzadziej topolach i wierzbach, a najbardziej masowo na młodych brzozach, szczególnie na odsłoniętych, cieplejszych stanowiskach.
P. picus to polifag roślin drzewiastych, regularnie łowię go na dębach, lipach, rzadziej topolach i wierzbach, a najbardziej masowo na młodych brzozach, szczególnie na odsłoniętych, cieplejszych stanowiskach.