

To samiczka, prawda?
Dziwna sytuacja jednak zaistniała. Motyl miał wystarczająco dużo miejsca i wszelkie dogodne warunki do wyjścia z kokonu, jednak prawdopodobnie coś mu nie wyszło przy suszeniu skrzydeł, bo nie chce latać...
Tutaj kilka zdjęć

Jeśli nie pozycja zawiniła, to stawiałabym na zbyt niski poziom wilgotności w stadium poczwarki. W zimie powietrze w domach jest suche i o takie niedobory nietrudno.Deadache pisze:zdjęcia robione były już po suszeniu, nie była na płaskim w jego czasie.
Tak właśnie kończą się nieprzemyślane "eksperymenty". Okaz w koszu. Warto się zastanowić nad kolejnym takim zachowaniem !Deadache pisze:R.I.P
Żyła dni 12
Jeśli hodujesz, to pewnie wiesz jak wygląda okaz po 12 dniach życia w hodowli ? Do zbioru raczej się nie nadaje.bartek.g pisze:Ale dlaczego do kosza? Coz takiego strasznego sie stalo?
I jeszcze wykrzyknik na koncu.
Dla życia szeroko pojętego? Człowiek ma już z tym problem na szczeblu swojego gatunku, a co dopiero schodząc do form uznanych przez siebie samego za "niższe". Gdzie leży granica owego szacunku i co ją determinuje? Prymitywizm jej formy, pasożytniczy tryb życia, częstość występowania? Temat rzeka i to bez ujścia w formie kompromisu "zabijając trzeba wykazywać szacunek dla życia". Już samo odebranie życia jakiejś jego formie a nawet zniewolenie poprzez hodowlę można postrzegać jako akt braku szacunku. Człowiek jednak się zasłoni dobrymi intencjami, celami naukowymi, setką innych powodów a na końcu nawet tym że ma wolną wolę i prawo do tego. Gruba księga kodeksu etycznego nie konsultowana z podmiotami których dotyczą.Paweł Torba pisze:Masz racje Grzegorzu, szacunek dla życia musi być.
No właśnie moim skromnym zdaniem nic. Zabrał chłopak gąsienicę z terenu i wyhodował imago. To nie był okaz na rozpinadło ani na wiosenny wypust za okno. To był okaz na wyklucie i obserwację, frajdę hodowlaną bez szczytnych naukowych celów. Pewnie w grubej księdze umownego entomo-kodeksu jest paragraf iż to niedopuszczalne, stąd ten wykrzyknik. Ciekawe co sam target wykrzyknikowy ntt myślibartek.g pisze:Coz takiego strasznego sie stalo? I jeszcze wykrzyknik na koncu.
Cóż, jeden lubi ogórki, drugi sąsiada córki, ale w temacie czy prawidłowo spreparowany motyl wygląda gorzej niż taki zastygły w rigor mortis pozwolę sobie mieć całkowicie odmienne zdanieDeadache pisze:Włożyłem ją wczoraj do plastikowego, przeźroczystego pudełeczka i wygląda tak znacznie ładniej niż jakiś owad rozdziawiony nienaturalnie ze szpilkami wszędzie. Skoro już nie było możliwości wypuszczenia jej, to niech chociaż cieszy oko a nie wisi przykuta do tektury jak ośmiornica.
Z tym super wyglądem to baju-baju... warunki hodowli nie mają tu większego znaczenia, zwłaszcza jeśli okaz nie rozwinął skrzydeł. Chyba, że trzymałeś w lodówce, ale wtedy 12 dni by nie przeżył.Deadache pisze:...Odnośnie tekstu "wiesz jak wygląda imago po 12 dniach w zamknięciu" - no to zależy, z całym szacunkiem, jak kto hoduje. Mój elpenor jest w prawie idealnym stanie, ustrzępiło się ostatniego dnia tylko około 1 milimetra kwadratowego jednego skrzydła. Poza tym wygląda jakby był z plastiku i niezniszczalny.
...
Tak więc, drogi Grzegorzu, tu muszę przyznać rację reszcie użytkowników.
A kto zaprzeczy - zwyczajnie skłamieTomasz Świderski pisze:Nie wierzę, że inni tego nie przeżywali, że mieli same sukcesy w hodowli nie próbowali "pędzić materiału, wszystkie motyle idealnie prostowały skrzydła i lądowały bądź w zbiorze bądź na wolności.
Niech moc będzie z tobąDeadache pisze:Będę jednak robić wszystko co w mojej mocy
Tu trzeba rozstrzygnąć inny dylemat: czy rzucić koło pieskowi czy ratować na patyczku "elpenorka".Wojtek M pisze:... Trzeba różnicować szacunek dla istot żywych bo zamiast tonącemu człowiekowi można rzucić koło krowie.
W jakiej kwestii?Tomasz Grzegorczyk pisze:Obawiam się, że wielu może mieć inne zdanie...
Promowane strony:
Dachy. Pokrycia dachowe |
Folia do oczek wodnych |
Opony Bełchatów Wulkanizacja |