Naukowa wartość zbiorów

Ciekawostki, różności, inne sprawy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tomasz G.
Posty: 354
Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz

Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Tomasz G. »

Chciałbym się dowiedzieć jaka naukową wartość mają wasze zbiory np. chrząszczy czy motyli.
Chodzi mi jedynie o kilka przykładów- po prostu jestem ciekawy co robią z nimi entomolodzy (nie ogólnie, ale jak już wspomniałem - na kilku konkretnych przykładach).
Do czego je wykorzystujecie, jak badacie, itp.;
a przede wszystkim jak przyczyniają się do poszerzenia naszej wiedzy o tych stworzeniach i do ich ochrony.
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 978
Rejestracja: 20 lutego 2005, 21:21 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: mwkozlowski »

Kakashi #24 PL pisze: jaka naukową wartość mają wasze zbiory
prównawczą :roll:
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Jarosław Bury »

Każdy dobrze prowadzony zbiór może posłużyć jako zbiór danych np. do wszelakiej maści publikacji naukowych, atlasów rozmieszczenia, przyczynków do poznania fauny danego obszaru, monografii, czy wreszcie publikacji wykazujących nowe gatunki z danego regionu - przy odrobinie szczęścia mogą to być nawet nowe gatunki dla kraju :wink:
Awatar użytkownika
Tomasz G.
Posty: 354
Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Tomasz G. »

"porównawczą"
na czym to polega?/co to daje?
przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale po prostu nie wiem


co do tworzenia atlasów rozmieszczenia- czy ma to jakiś bezpośredni wpływ na lepszą ochronę owadów? Bo chronionych nie wolno mieć w zbiorach, więc na pewno nikt nie pokusi się o stworzenie rezerwatu z powodu występowania na danym obszarze jakiegoś niechronionego gat. owada. No bo tak sobie myślę, że chyba nawet nie objęte ochroną prawną owady (a szczególnie obszary ich występowania) warto chronić, bo ogólnie fauna przez rozwój cywilizacji traci na różnorodności i nawet pospolitsze gat. stają się coraz rzadsze, a potem wręcz wymierające.
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 978
Rejestracja: 20 lutego 2005, 21:21 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: mwkozlowski »

pierw udowodnij, zanim się zapytasz, czy wiesz co to jest "naukowa wartość"
Awatar użytkownika
Tomasz G.
Posty: 354
Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Tomasz G. »

chodzi mi o to do czego służą entomologom, bo chyba nie kolekcjonują owadów tak jak niektórzy znaczki albo ołowiane żołnierzyki
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3404
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 5 times

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Jacek Kalisiak »

Zachowujesz się agresywnie i arogancko, ale większość z nas to spokojne i rozsądne osoby, które nie jedno już w życiu widziały :D
Z tym, że uważasz się za "ciemnego człowieka" musisz sobie poradzić sam.

Jest oczywiste, że osoby interesujące się owadami, to paleta bardzo różnorodnych typów zainteresowań i bardzo różnorodnych aktywności. Ty, co prawda użyłeś określenia "entomolodzy", ale jak każde tego typu pojęcie w gruncie rzeczy może ono pomieścić każdego, kto właśnie interesuje się owadami w praktycznie każdy sposób. O jakie więc osoby pytasz? Wśród aktywnych (miłych i cenionych!) bywalców naszego forum są pracownicy naukowi. Jeżeli o nich ci chodzi, to zbiory są im potrzebne do pracy naukowej. Są wśród forumowiczów ludzie z różnymi cenzusami naukowymi, których zainteresowania ograniczają się do pasji poznania jakiejś grupy owadów, ich biologii, zachowań lub po prostu podziwiający różnorodność świata owadów. Są też tacy, którzy realizują swoje zainteresowania i pasje gromadząc przy okazji kolekcje owadów. Zapewne jest też grupa osób, która na ten moment gromadzi kolekcję, tak jak inni gromadzą kolekcje wspomnianych znaczków. Ale są też tacy, którzy nawet nie mając cenzusu naukowego, uprawiają de facto naukę, tyle, że na własny rachunek i za własne pieniądze, tak jak to robią pracownicy instytucji naukowych.

Nie wiem czy moja odpowiedź cię zadowala, ale odpowiedz na jedno moje pytanie. Dlaczego uważasz, że ktokolwiek z nas ma obowiązek odpowiadać na twoje pytania?
Awatar użytkownika
Tomasz G.
Posty: 354
Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Tomasz G. »

Obiecuję poprawę jeśli chodzi o moje skłonności do trolingu :)
dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
Awatar użytkownika
Miłosz Mazur
Posty: 2574
Rejestracja: 26 stycznia 2006, 11:33 - czw
UTM: CA08
Specjalność: Curculionoidea
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
Has thanked: 2 times

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Miłosz Mazur »

Przypomina mi się pewna historia :)
Podczas corocznego sprawozdania jakie składają pracownicy na uczelniach należy w jedną z rubryk wpisać odpowiedz na pytanie w rodzaju (nie pamiętam dokładnie treści) "z jakiego powodu został podjęty (taki a nie inny) temat badawczy", oczywiście kontekst sprowadza się do znaczenia badań, ich praktycznego wykorzystania itp., itd...
Jeden ze znajomych profesorów, i to bardzo zasłużonych, wpisał odpowiedź z rozbrajająca szczerością:

pytanie: z jakiego powodu został podjęty temat badawczy ?
odpowiedź: Bo mnie to interesuje ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Nic dodać nic ująć :) Dorabianie na siłę filozofii jest czasami naprawdę nie potrzebne ;)
gslowikowski
Posty: 62
Rejestracja: 10 sierpnia 2004, 15:53 - wt
UTM: EA64
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: gslowikowski »

Jacku, nie rozumiem, dlaczego piszesz, że Kakashi zachowuje się arogancko. Grzecznie zapytał się o pewną rzecz, a ty mu tak wyjeżdżasz. To że wyraził się bezpośrednio (o znaczkach i żołnierzykach) to chyba dobrze, bo wiadomo o co mu chodzi. Nie powinien to być od razu powód do jakiejś urazy.

Grzesiek
Awatar użytkownika
Tomasz G.
Posty: 354
Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Tomasz G. »

Miał racje,
muszę bardziej przemyśleć sprawę zanim coś napiszę,
zostawmy to już
jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi, które zaspokoiły moją ciekawość na ten temat.

Ps. dla zupełnej jasności- nie chodziło mi o negację potrzeby istnienia zbiorów owadów w żadnym wypadku, a jedynie byłem ciekawy jakie mogą mieć zastosowania takie zbiory
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3404
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 5 times

Re: Naukowa wartość zbiorów

Post autor: Jacek Kalisiak »

Jacku, nie rozumiem, dlaczego piszesz, że Kakashi zachowuje się arogancko.
Na tą uwagę już ci Kakashi #24 PL odpowiedział. Więc nie będę się wdawał w szczegóły.

Mogę natomiast obszerniej uzasadnić moje pytanie:
Dlaczego uważasz, że ktokolwiek z nas ma obowiązek odpowiadać na twoje pytania?
Coraz częściej spotykamy się na forum z wątkami i autorami agresywnie żądającymi ich obsłużenia. Jeżeli nie zostają obsłużeni w sposób przez nich pożądany, to kierują pod adresem forumowiczów i całego forum różnorodne uwagi, czasem bardzo niemiłe w formie i treści. Myślę, że warto się przy okazji zastanowić, jakie działania można podjąć, aby tak się nie działo, albo przynajmniej jak marginalizować takie zjawiska. Ja uważam, że to forum nie powstało po to, żeby spełniać czyjeś zachcianki i kaprysy. Natomiast większość dobrze sformułowanych, rozsądnych i grzecznych w formie pytań spotyka się podobną reakcją forumowiczów.
Uważam, że powinniśmy się kierować następującymi zasadami:
- nie odpowiadamy na pytania, na które odpowiedź w znacznej części sprowadzałaby się do wytykania czegoś pytającemu, od tego są moderatorzy i admini; takie pytania lepiej ignorować
- pytający powinien pamiętać, że nikt nie ma obowiązku odpowiadać na jego pytanie; jeżeli jednak jest ono rozsądnie sformułowane i może przyczynić się do poszerzenia jego wiedzy i co ważniejsze wiedzy innych oglądających to forum w przyszłości, to zapewne znajdą się chętni na udzielenie odpowiedzi

Czyli nie podobają mi się odpowiedzi, które prawie z całości sprowadzają się do wytykania błędów gramatycznych i ortograficznych, pokpiwające ze zdolności fotograficznych autora, itp., pomijając lub traktując marginalnie meritum pytania. Ale, nie podobają mi się również takie jak opisałem pytania. Może lepiej je ignorować? Albo moderatorzy powinni zwracać uwagę na niestosowność formy lub treści, czy jakość zdjęcia? Może bardziej rygorystycznie należy sformułować zasady zadawania pytań? Np. cały czas są pytania o oznaczenie okazu ze zdjęcia, gdzie nie ma daty i miejsca łapania! Albo pojawiają się nowi użytkownicy, którzy nie piszą ani słowa, po co im oznaczenie niewyraźnej jednomilimetrowej plamy na szarym tle, która ponoć jest owadem.
Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że cześć osób powstrzymuje się od aktywnego uczestnictwa w forum, obawiając się reakcji innych na swoje wypowiedzi, i że są to osoby faktycznie i trwale zainteresowane entomologią :( Co dzieje się ze szkodą dla forum.
Moje wypowiedzi nie dotyczą żadnej konkretnej osoby! W tym wątku pojawiły się w skutek zbiegu kilku okoliczności.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprawy entomologiczne”