Lamia textor

ODPOWIEDZ
Przemek Zięba

Lamia textor

Post autor: Przemek Zięba »

obserwujecie może jeszcze Lamia textor??? Coś rzeczywiście chyba zanika....
W okolicach Stalowej Woli były 2 fajne stanowiska niedaleko Kolega Rafał Cieślak też miał niezłe i co się dzieje??? Trochę rzadsza jest, myślałem że to może środek generacji a tu nic od paru lat. Może zaczniemy jakąś dyskusję na ten temat? Gdzie upatrujecie przyczyn rzadszego pojawu?
Awatar użytkownika
Tomasz Mokrzycki
Posty: 627
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, 11:33 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tomasz Mokrzycki »

Hej!
Myślę, że jest to gatunek liczniejszy, niż się wydaje. Ale nie lata, na ziemi trudno go wypatrzyć. Przez trzy lata był gatunkiem chronionym w Polsce (do 2004 roku). Co roku spotykam 1-2 okazy, najczęściej na piaskowniach, żwirowniach (jasne podłoże). Kilka okazów co roku przynoszą studenci w ramach oddawania zbiorów. Może dobrym sposobem obserwacji byłoby wykopanie dołków, rowków w miejscach, gdzie wcześniej był widywany.
Pozdrawiam :wink:
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Dobry pomysł z tymi dołkami!!
Awatar użytkownika
Radek P.
Posty: 427
Rejestracja: 25 lipca 2004, 15:08 - ndz
Lokalizacja: Białowieża/Cegłów

Post autor: Radek P. »

Podpowiem, że kiedyś kolega mnie poinformował, że w Nadleśnictwie Nurzec podczas wybierania szeliniaka natrafił na dziwny gatunek. Był to oczywiscie L. textor i występował tam masowo. Było to niestety przed 2004 rokiem;) Także, idąc za ciosem, to myśle, że dobrze kombinujecie z tymi dołkami. Powodzenia w obserwacjach.
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Post autor: Dispar »

Przyczyną rzadszego pojawu tego gatunku może też być to, że Ty Przemku za mało w terenie bywasz :mrgreen: .
Gdzieś to już pisałem na tym forum, że np. od kilku lat na terenie N-ctwa Sokołów Podl. jest z roku w rok coraz liczniejszy. Kolega leśniczy który jest entomologiem widział w tym roku z setkę okazów na tym terenie. Ja tez kilka okazów sobie zebrałem.
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7559
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Rafał Celadyn »

Ja w tym roku sfotografowałem jeden okaz viewtopic.php?t=4781 ,wcześniej nigdy nie obserwowałem tego gatunku,ale to pewnie dlatego że specjalnie się nie przykładałem do szukania :wink: .pozdr.Rafał.
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Dispar pisze:Przyczyną rzadszego pojawu tego gatunku może też być to, że Ty Przemku za mało w terenie bywasz :mrgreen: .
Trafiłeś w sedno ale wiesz jakbyś mnie zaprosił w sezonie to bym się urwał od żony i dzieci :))
Awatar użytkownika
J. Tatur-Dytkowski
Posty: 682
Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: J. Tatur-Dytkowski »

Pomimo intensywnych poszukiwań zgrzypika w tym roku jakoś nie mam szczęścia do tego gatunku. Najlepszy pomysł to chyba jednak wspomniane pułapki w ziemi. W nadchodzącym roku idę na łatwiznę (tfu..) i zabieram się z Tobą Darku do nadl. Sokołów. Kolega leśniczy powinien nas z Adasiem kojarzyć po spotkaniu w Bieszczadach :wink:
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Tak się zastanawiam nad technicznymi problemami, jak uważacie, czy jeżeli wykopię rowek powiedzmy głębokości 20 cm będzie to wystarczające?
Jeżeli w rowku poukładam krótko pocięte gałązki wierzbowe to uatrakcyjnię tenże rowek???
:)
bartek.g

Post autor: bartek.g »

Jezeli chodzi o barbera, to polecam troche inny sposob (dziala bardziej 'masowo')

Wkopujesz sloiki (cokolwiek co wg. definicji jest pulapka barbera), i laczysz je jakas plastikowa tasma pionowo wkopana/wbita w ziemie.

Mozesz nawet stworzyc siatke takich pulapek z tasmami - dosc dokladnie przetrzepiesz obszar z wszystkego co porusza sie po glebie
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Hmmm myślisz że Lamia wlezie do słoika?? no teoretycznie jak będzie taki ,,parawanik' to pewnie tak, zastanawiam się jedynie nad wabikiem jak pisałem nad pociętymi gałązkami wierzbowymi...
bartek.g

Post autor: bartek.g »

Jak nie sloik to wiadro ;)

Nie znam biologii az tak tego gatunku (nie obserwowalem, nie wiem jak sie zachowuje), ale patrzac ogolnie na kozy to wszelkie doly, rowy beda malo wydajne, po niby po co mialby chodzic po tej glebie? Nawet jak nie lata.

Mysle ze lepszy bylby parasol, badz jakis czerpak i poprostu aktywne przeczesanie terenu.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16816
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

bartek.g pisze:Jezeli chodzi o barbera, to polecam troche inny sposob (dziala bardziej 'masowo')

Wkopujesz sloiki (cokolwiek co wg. definicji jest pulapka barbera), i laczysz je jakas plastikowa tasma pionowo wkopana/wbita w ziemie.

Mozesz nawet stworzyc siatke takich pulapek z tasmami - dosc dokladnie przetrzepiesz obszar z wszystkego co porusza sie po glebie
W jakimś filmie przyrodniczym widziałam zastosowanie właśnie takiej metody - opiera się ona na założeniu, że owad natrafiwszy na długą i trudną do pokonania górą barierę nie próbuje jej przekroczyć, tylko idzie wzdłuż niej, trafiając prosto do pułapki. IMO ta technika może lepiej zadziałać na powierzchni trochę oczyszczonej z gałęzi itp. tałatajstwa ;) - chodzi o to, żeby ewentualne patyki etc. nie były konkurencją dla naszej przeszkody.
A zamiast słoików (które są ciężkie, zwłaszcza w większej ilości, no i mają zazwyczaj niezbyt szerokie wloty) mozna użyć niedużych plastikowych wiaderek - po farbie albo czymś tam.
bartek.g

Post autor: bartek.g »

Tak, oczywiscie, do tego jeszcze powierzchnia powinna byc rowna, jezeli jest trudniejszy teren, to przegrody robi sie krotsze, tak zeby dopasowac sie do terenu.

Calkiem niezle to dziala tak wogole :)
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3450
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

Lamia textor lubi się szlajać po ziemi, tak jak już tu pisano znajduje się ją często w dołach, rowkach. Mam tylko wątpliwość, czy nie potną sobie czułków w tych barberach, ale chyba aż tak masowo to nie będą się łapać.
Ktoś mi opowiadał, że dobrą pułapką są krótkie świeże drągi ułożone na ziemi, pod które chętnie wchodzi. No i barbery mają swoje wady :!:
Awatar użytkownika
Wujek Adam [†]
Posty: 3305
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wujek Adam [†] »

Starym harcerskim sposobem na odłów L. textor jest połączenie glebówek z tym, o czym napisał Jacek K.:
Wkopujemy do gruntu jakieś od góry otwarte pojemniki, a nad nimi ustawiamy coś w rodzaju stosiku czy piramidki ze świeżo ściętych, cienkich wierzbowych gałązek. W ten sposób mamy dodatkowy wabik na zgrzypika, gdyż w swych naziemnych peregrynacjach często kieruje się on w stronę, z której dochodzą do niego miłe mu, intensywne wierzbowe zapachy... :wink:
Ważna jest także pora zastawiania pułapek! :!:
Pan twardokrywka jest wyjątkowo długowieczną kózką (imagines żyją sporo ponad rok, a kto wiej jak długo naprawdę? :roll: ). W pełni sezonu zgrzypik jest nażarty. Dlatego najłatwiej skusić go i odłowić w opisane powyżej pułapki, gdy wyłazi z gleby/liści po śnie zimowym. Zależy to do roku (a konkretnie - od nadejścia biologicznej wiosny), a zwykle najlepsze efekty uzyskuje się gdzieś między 5-tym a 20-tym maja.
Pozdrowienia!
Wujek Adam
Awatar użytkownika
Rafał SZCZECIN
Posty: 1667
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 3 times

Re: Lamia textor

Post autor: Rafał SZCZECIN »

Kilkanaście lat temu widziałem 2 razy zgrzypika: w pobliżu Zalewu Szcz, jakieś 30km od Szczecina. Jeden okaz był żywy, kroczył czarną żwirowatą ścieżką biegnącą przez łąki, w pobliżu krzaczastych wierzb. 2 lata później, kilkaset metrów dalej, znalezłem 1 masrtwy okaz na ziemi, ale z dala od wierzb. Prawdziwie przeżycie to było dla mnie:)
Załączniki
Pozowane zdjęcie ( okaz martwy ) , stara fotka Lamia textor L.
Pozowane zdjęcie ( okaz martwy ) , stara fotka Lamia textor L.
Przejrzano 4714 razy
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Re: Lamia textor

Post autor: tempelik »

Trochę odświeże temat ;)
Odłowiłem w tym roku w Lubaczowie 3 szt. zgrzypika. Każdy przez przypadek na drodze.
Awatar użytkownika
Krzysiek.C
Posty: 7
Rejestracja: 25 lipca 2011, 09:09 - pn
UTM: XR-94
Lokalizacja: Branice / Opole

Re: Lamia textor

Post autor: Krzysiek.C »

W czerwcu odłowiłem 2 szt w Branicach po trzech latach znowu się pokazały. Na pięciu stanowiskach odnotowałem 7 szt , 3 samice i 4 samce.
Awatar użytkownika
Anax
Posty: 44
Rejestracja: 10 sierpnia 2011, 15:07 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lamia textor

Post autor: Anax »

Tegoroczna dokumentacja spotkań ze zgrzypikiem:
25. IV. oraz 04.VI. - Biebrzański Park Narodowy, Honczarowska Grobla - w sumie 3 exx.
09.VIII. - Janiszów ad. Zawichost - 1 exx, bardzo liczne żerowiska larwalne w wierzbach nad brzegiem Wisły.
Załączniki
Lamia textor_04.VI.2011_Biebrzański P.N..jpg
Przejrzano 4440 razy
Original image recording time:
0000:00:00 00:00:00
Image taken on:
29 listopada 1999, 23:00 - pn
Focus length:
7.9 mm
Shutter speed:
1/200 Sec
F-number:
f/2.8
ISO speed rating:
64
Camera-model:
COOLPIX S700
Lamia textor_09.VIII.2011_Janiszów.jpg
Przejrzano 4440 razy
Original image recording time:
0000:00:00 00:00:00
Image taken on:
29 listopada 1999, 23:00 - pn
Focus length:
7.9 mm
Shutter speed:
1/132 Sec
F-number:
f/2.8
ISO speed rating:
64
Camera-model:
COOLPIX S700
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”