Anomalie u Orgyia antiqua
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Anomalie u Orgyia antiqua
Latem, w czerwcu-lipcu, znalazłem jedno złoże jaj antiquy i dorosłą gąsienicę, z której miałem samicę i drugie złoże. Nic z nich się nie wykluwało, aż tu nagle wyszło kilka gąsieniczek w październiku... Postanowiłem tych jaj nie zimować, i zresztą złusznie, bo do dzisiaj codziennie wykluwa się kilka kolejnych maluchów. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że poczwarki są melanistyczne! W dodatku dotyczy to tylko egzuwium, bo jak się ostatno okazało, pierwsze samiczki wyglądają jak normalne okazy. Problem w tym, że poczwarki są praktycznie całe czarne, jedynie na "brzuchu" są nieco jaśniejsze. U samców podobnie, aczkolwiek dzisiaj zauważyłem, że jedna poczwarka jest "albinosem"
"Grzbiet" jest czarny, a pokrywy skrzydeł i okolicy tułowia pod spodem jasnozielonobiałe. Wygląda jakby była świeżutka, ale w rzeczywistości ma jakie 6-7 dni i jest jak najbardziej stwardniała. Dołączam fotki, może ktoś mi wytłumaczy te pseudomelanistyczne wyskoki
Dodam, że wszystkie poczwarki samic są czarne, natomiast u samców różnie, niektóre mają jaśniejsze pokrywy skrzydeł albo szachowniczkę (czarne z białymi smugami).
- Załączniki
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
I tu mam Łukaszu wątpliwości. O.antiqua zimuje właśnie jako jajo, ale może mieć kilka pokoleń w roku, więc zimowanie nie jest obligatoryjne. Zostawiając jaja w pokoju nie dałeś im żadnych szans na zimowanie, więc w końcu gąsienice się wylęgły. Masz kolejne (chyba trzecie) pokolenie w tym roku.Postanowiłem tych jaj nie zimować, i zresztą złusznie
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Teoretycznie tak, ale sęk w tym, że jajka były znalezione w czerwcu! Nic się nie kluło, dopiero w październiku wyszły pierwsze sztuki (a powinny były wykluć się najdalej w lipcu, jako drugie pokolenie, które zawsze występuje). Wobec tego postanowiłem już tych jaj nie schładzać, bo w jajach mogły być już uformowane gąsieniczki. No ale nie to mnie dziwi, ale w ogóle ta dziwna barwa poczwarek.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Ta jasna poczwarka jest prawidłowa - żółtozielona barwa poczwarek u tego gatunku jest typowa. Być może w pewnych warunkach temperaturowych (a może oświetleniowych?) poczwarki ciemnieją. Przy hodowli tego gatunku nie wyciągałem poczwarek z oprzędów. Ale spostrzeżenie jest ciekawe - warto to sprawdzić (może będziesz miał jaja - przezimuj i hoduj w przyszłym roku).
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
Mnie się zdaje, że są po prostu różne formy poczwarek- raz są zielone, raz czarne
też mam teraz ten gatunek, we wtorek wyszła samiczka, wczoraj samczyk i się połączyły
Mam teraz jeszcze chyba z 6 oprzędów samców i jeszcze kilka gąsienic, na pelargonii je hoduję
Ciekawe, czemu są takie "rozciągnięte" w czasie, wykluły się mniej - więcej jednakowo
dodam, ze jajeczka trzymałem 2 tygodnie w lodówce 
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Tylko u samic!! Samce są ciemniejsze, brązowawe. Poczwarka samca ma spód prawie całkowicie biały, a z kolei samice na odwrót - są czarne, podczas gdy rzeczywiście powinny być żółtozielone.Ta jasna poczwarka jest prawidłowa - żółtozielona barwa poczwarek u tego gatunku jest typowa
Gdyby tak było, to bym nie pytał się, dlaczego poczwarki moich samic są czarne - nigdy wcześniej nie miałem takich, a od lat hoduję co jakiś czas ten gatunek i już różne rzeczy widziałem.Mnie się zdaje, że są po prostu różne formy poczwarek- raz są zielone, raz czarne
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Jasne jasne, też mam tę książkę i nic na temat poczwarek u żadnej znamionówki nie pisał, chyba że masz jakieś inne wydanie...A J. Heintze w swojej książce "Motyle Polski" przy tym gatunku pisze: "U tego gatunku bywają niekiedy całe czarne poczwarki"
Wracając do rozważań na nieco wyższym poziomie, doszukiwałbym się przyczyny wśród tego nietypowego czasu. Jeszcze raz podkreślę, że gąsienice powinny były wykluć się w czerwcu, najdalej w lipcu. Ale tego nie zrobiły. Zakładając, że złoże, które znalazłem, nie pochodziło z zeszłego roku (czyli nie zimowało), to gąsienice, które teraz mam albo spóźniły się z wykluciem o jakieś 4-5 miesięcy, albo pospieszyły się o 10 miesięcy (jeżeli chciały się wykluć w przyszłym roku, ale to absurdalne).
W ogóle dziwi mnie to, że sama poczwarka jest cała czarna, a samiczka nie. Czekam na samca z tej białej poczwarki, wygląda to co najmniej dziwacznie
-
Marcin Wencel
- Posty: 301
- Rejestracja: 04 sierpnia 2007, 16:41 - sob
- Lokalizacja: Opole
Witam
Też hodowałem ten gatunek i miewałem czarne poczwarki, również samic.
Musiałem to napisać bo mi się ta wypowiedź po prostu nie spodobała i już. Nie miej mi tego za złe
Też hodowałem ten gatunek i miewałem czarne poczwarki, również samic.
Nie podoba mi się ta wypowiedź... Grzesia znam dosyć długo i wiem że w sprawach hodowli jest naprawdę dobry. To "jasne jasne"...jakbyś próbował zasugerować że kłamie.Łukasz pisze:Jasne jasne, też mam tę książkę i nic na temat poczwarek u żadnej znamionówki nie pisał, chyba że masz jakieś inne wydanie...
Nie traktujemy żadnych forumowiczów z góry. Grzesiek jest rok młodszy od Ciebie, ale to wcale nie znaczy, że ma mniej wiedzy.Łukasz pisze:Wracając do rozważań na nieco wyższym poziomie
Musiałem to napisać bo mi się ta wypowiedź po prostu nie spodobała i już. Nie miej mi tego za złe
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Pewnie rzeczywiście masz inne - pierwsze - wydanie, bo w moim egzemplarzu (wyd. drugie uzupełnione, WSiP 1990) też stoi jak byk to zdanie o poczwarkach.Łukasz pisze:Jasne jasne, też mam tę książkę i nic na temat poczwarek u żadnej znamionówki nie pisał, chyba że masz jakieś inne wydanie...A J. Heintze w swojej książce "Motyle Polski" przy tym gatunku pisze: "U tego gatunku bywają niekiedy całe czarne poczwarki"
- Tawulec
- Posty: 1745
- Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
- Lokalizacja: Wrocław
Myślę, że w sprawach hodowlanych o niebo więcej miałby do powiedzenia chociażby W. Śliwa- nie należy porównywać hodowli zawisaków do rzadkich sówek pokroju maury, bez urazy.
Grzegorz musi sprostować swoją wypowiedź, bo u mnie też tego nie ma.
Nie można powoływać się na źródło pisane, w którym nie napisano nic o poczwarce, ponieważ nie jest to nawet parafraza, a zwykłe dodanie treści.
Nie jest to czepianie się z mojej strony, a sprostowanie. To tak, jakbym powołując się na Nowackiego stwierdził, że conversa występuje w Polsce.
Pozdrawiam
Grzegorz musi sprostować swoją wypowiedź, bo u mnie też tego nie ma.
Nie można powoływać się na źródło pisane, w którym nie napisano nic o poczwarce, ponieważ nie jest to nawet parafraza, a zwykłe dodanie treści.
Nie jest to czepianie się z mojej strony, a sprostowanie. To tak, jakbym powołując się na Nowackiego stwierdził, że conversa występuje w Polsce.
Pozdrawiam
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Chciałem tylko zasugerować, żeby nie opierać się stanowczo na książkach (w których nawet zbytnio ten problem nie jest wyjaśniony), ale doszukiwać się powodów tej dziwnej barwy poczwarek raczej na własnych obserwacjach. Żadne traktowanie z góry, faktycznie moja wypowiedź zabrzmiała nieco "agresywnie", nie taki były moje intencje... Gdybym traktował z góry wszystkich młodszych od siebie, to by się okazało, że przestałbym utrzymywać kontakt przynajmniej połową znajomych
Trochę mnie irytuje ta antiqua, bo to takie nijakie, nagle pojawiło się w tym roku i trudno znaleźć konkretne wytłumaczenie...
Trochę mnie irytuje ta antiqua, bo to takie nijakie, nagle pojawiło się w tym roku i trudno znaleźć konkretne wytłumaczenie...
- Piotr Pawlikiewicz
- Posty: 612
- Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
- UTM: CC71
- Lokalizacja: Łask
- Kontakt:
Powtórzę za Anetą, w wydaniu drugim uzupełnionym występuję zdanie "U tego gatunku bywają niekiedy całe czarne poczwarki".Tawulec pisze: Grzegorz musi sprostować swoją wypowiedź, bo u mnie też tego nie ma.
Nie można powoływać się na źródło pisane, w którym nie napisano nic o poczwarce, ponieważ nie jest to nawet parafraza, a zwykłe dodanie treści.
Nie jest to czepianie się z mojej strony, a sprostowanie. To tak, jakbym powołując się na Nowackiego stwierdził, że conversa występuje w Polsce.
Pozdrawiam
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Jaki jest pełny kontekst tego opisu? Są jakieś przyczyny? Ale chyba pan Heintze nie napisał, czy są też białe poczwarki, a ja takową mam i z dnia na dzień wygląda coraz dziwaczniejPowtórzę za Anetą, w wydaniu drugim uzupełnionym występuję zdanie "U tego gatunku bywają niekiedy całe czarne poczwarki".
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Sprawa informacji u Heintzego wydaje się wyjaśniona - w pierwszym wydaniu (mam takie) jej nie ma, w drugim (Aneta, Piotr, Grzegorz) jest. Co do uwagi Łukasza:
A tak w ogóle, to można te różnice traktować jako ciekawostkę, a nie sensację. Są inne gatunki, u których występują różnice w ubarwieniu poczwarek (ot choćby Papilio machaon). U motyli dziennych te różnice to ubarwienie kryptyczne. Być może i u O.antiqua występuje podobny mechanizm. Oprzędy są rzadkie, i zbyt silne oświetlenie (szczególnie, gdy poczwarki wyciąga się z oprzędów), może mieć istotne znaczenie.
to się z nią nie zgadzam - właśnie w książce Heintzego jest rysunek poczwarki samca w jasnozielonkawym kolorze.Tylko u samic!!
Wydaje się, że u tej poczwarki egzuwium jest przeźroczyste, stąd widać szczegóły tworzących się skrzydeł. Są białe, bo zapewne nie nastąpiło pełne wybarwienie się łusek - faktyczny kolor poznamy po wylęgu motyla.Mam wrażenie, że pod egzuwium tworzą się białe skrzydła
A tak w ogóle, to można te różnice traktować jako ciekawostkę, a nie sensację. Są inne gatunki, u których występują różnice w ubarwieniu poczwarek (ot choćby Papilio machaon). U motyli dziennych te różnice to ubarwienie kryptyczne. Być może i u O.antiqua występuje podobny mechanizm. Oprzędy są rzadkie, i zbyt silne oświetlenie (szczególnie, gdy poczwarki wyciąga się z oprzędów), może mieć istotne znaczenie.
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
Nie sądzę, żeby światło w przypadku moich poczwar miało jakiekolwiek znaczenie, poczwarki wyciągałem z kokonów dopiero wtedy, kiedy zupełnie stwardniały - po 3-4 dniach. Natomiast co do zielonkawych poczwarek - dla samic to z pewnością bardziej typowy kolor, niż u samców, bowiem samice jak dotąd w mojej hodowli zawsze były zielonkawe, natomiast takie poczwarki samców to rzadkość. No ale czekam na samca z tej białawej poczwarki, może rzeczywiście dopiero kształtują się skrzydła, w sumie to nie wpadłem na toOprzędy są rzadkie, i zbyt silne oświetlenie (szczególnie, gdy poczwarki wyciąga się z oprzędów), może mieć istotne znaczenie.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Pisałeś Łukaszu, że wszystkie okazy pochodzą z jaj z jednego złoża. Przyczyna więc nie jest genetyczna, bo występowałaby u wszystkich poczwarek. A jeśli nie genetyczna, to zadecydowały czynniki zewnętrzne - temperatura, oświetlenie, baza pokarmowa, fotoperiod itp. Nie odgadniemy jakie - już to pisałem. Musiałbyś kontynuować hodowlę i sprawdzić doświadczalnie.Nie sądzę, żeby światło w przypadku moich poczwar miało jakiekolwiek znaczenie
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków
- Tomasz Niedźwiedzki
- Posty: 520
- Rejestracja: 20 lipca 2007, 21:38 - pt
- Lokalizacja: Rzym
- Kontakt:
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
A ja chyba 2 lata temu miałem czarną poczwarkę samicy z gąsienicy znalezionej w sierpniu. Więc raczej czas wyklucia się gąsienic, który w Twoim przypadku jest naprawdę dziwaczny, nie ma z tym żadnego związku z kolorem poczwarek żadnego związkuŁukasz pisze:Wracając do rozważań na nieco wyższym poziomie, doszukiwałbym się przyczyny wśród tego nietypowego czasu. Jeszcze raz podkreślę, że gąsienice powinny były wykluć się w czerwcu, najdalej w lipcu. Ale tego nie zrobiły. Zakładając, że złoże, które znalazłem, nie pochodziło z zeszłego roku (czyli nie zimowało), to gąsienice, które teraz mam albo spóźniły się z wykluciem o jakieś 4-5 miesięcy, albo pospieszyły się o 10 miesięcy (jeżeli chciały się wykluć w przyszłym roku, ale to absurdalne).
W ogóle dziwi mnie to, że sama poczwarka jest cała czarna, a samiczka nie. Czekam na samca z tej białej poczwarki, wygląda to co najmniej dziwacznie![]()
Marcin, nie uważam się za dobrego w sprawach hodowli, są ludzie lepsi ode mniemarcinw11 pisze:Łukasz napisał/a:
Jasne jasne, też mam tę książkę i nic na temat poczwarek u żadnej znamionówki nie pisał, chyba że masz jakieś inne wydanie...
Nie podoba mi się ta wypowiedź... Grzesia znam dosyć długo i wiem że w sprawach hodowli jest naprawdę dobry. To "jasne jasne"...jakbyś próbował zasugerować że kłamie.
Można by powiedzieć, że ja dopiero raczkuję w tych sprawach
-
Łukasz
- Posty: 1071
- Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
- Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków