Trucizna z papierosów.

Metody preparowania, usypiania, problemy, sposoby.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Trucizna z papierosów.

Post autor: pachu »

Witam!
Słyszałem kiedyś o świetnym (bardzo mocnym) specyfiku służącym do uśmiercania owadów robionym z tytoniu z papierosów. Podobno jest tak śliny, ze kropla może uśmiercić człowieka!
Czy to prawda? Czy istnieje taka trutka i jak sie ją dokładnie robi?
Z góry dziękuje za odp i pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009, 20:16 - wt przez pachu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Tą trucizną jest nikotyna. Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi 0,05 g. Łatwo rozpuszcza się w wodzie, eterze, alkoholu. Uzyskana z liści tytoniu daje dosyć rozcieńczone roztwory, ale do zabicia owada całkiem wystarczające.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Bierzesz pety, wydłubujesz tytoń zalewasz odrobiną wody i gotujesz. Zrobi się gęsta maź.
Działa jak owadowi to w jakiś sposób wstrzykniesz. Jest tysiąc innych specyfików do wstrzyknięcia i drugi tysiąc do wdychania więc przydatność tego o czym piszesz jest niewielka.
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Kamil Mazur pisze: w jakiś sposób wstrzykniesz.
Zakładając że nie wstrzyniesz sobie w palec :mrgreen:
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

a czy gotowanie jest konieczne? Nie wystarczy tytoniu trzymać w małej ilosci wody przez jakis czas?
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 19:02 - pt
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

odp

Post autor: CARABUS12 »

pachu pisze:a czy gotowanie jest konieczne? Nie wystarczy tytoniu trzymać w małej ilosci wody przez jakis czas?
nie masz większych problemów :cool:
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Sposób z nikotyną jest dobry na kraśniki. Polecał mi go niegdyś A.Kokot- jednak wolę chloroform- w octanie dosyć długo łażą. Rekordy biły carniolici. Dlatego polecam albo chloroform, albo po prostu zamrażarkę. Wstrzykiwanie trucizny jest dla mnie ostatecznością- jeśli nieco się wyleje na motyla, okaz bywa nie do odratowania, nawet po płukaniach w toluenie, ksylenie, czy innych benzenopochodnych.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Adam Larysz
Posty: 2150
Rejestracja: 03 lutego 2004, 11:43 - wt
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Adam Larysz »

Tawulec, te kraśniki dolnośląskie to chyba jakieś harpagany :mrgreen: - od lat truję kraśniki octanem i zawsze szybko padają i nie ma z tym żadnych problemów :wink:
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

No mi się jakoś tam trują, ale te u Andrzeja Kokota dosyć intensywnie biegają po słoiku. Tak było w tym roku z minosem- ożył mu na szpilce po godzinie trucia :mrgreen: Problem leży w stężeniu- jeśli da się 3 krople octanu, to biegały tam będą.
E tam kraśniki, nic nie pobije dolnośląskich szeliniaków- na te to i but leśniczego nie zadziała ;)
Awatar użytkownika
Adam Larysz
Posty: 2150
Rejestracja: 03 lutego 2004, 11:43 - wt
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Adam Larysz »

3 krople octanu to zdecydowanie za mało na kraśniki, tu trzeba sporego stężenia :wink:
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

No właśnie- tu z mojego znajomego przykładu brać nie należy- nie oszczędzać octanu. Nie taki on drogi w końcu (octan oczywiście :mrgreen: ), a motyl machający odnóżami na rozpinadle do przyjemnych widoków bynajmniej nie należy.
Witas

Post autor: Witas »

Tawulec pisze:albo po prostu zamrażarkę
Polecam, szczególnie noszoną jako torbę podręczną :mrgreen: na kraśniki
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Hehe, no na plecach nosić najlepiej, to i jakowy prowiant i wspomniane gdzieś "czasoumilacze" się zmieszczą ;) W istocie źle to napisałem. Chodziło mi o to, że po powrocie do domu warto zamrozić kraśniki- nawet, jeśli się nie ruszają. Trując chloroformem nie mam tego typu zmartwień, ale ten, kto da za mało octanu może mieć potem problem na rozpinadle. To gwoli wyjaśnienia ;)
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

To jak? Trzeba podgrzewać czy nie :razz:
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Nie trzeba, jeśli chcesz to moczyć wiele, wiele dni. Nie łatwiej zagotować? W pół godziny masz wydzieloną nikotynę o wysokim stężeniu (woda paruje wraz z podgrzewaniem). Nie skąpić na gazie, bo wyjdzie jak z octanem :)
Pozdrawiam
Witas

Post autor: Witas »

Jak już koniecznie chcesz się bawić strzykawkami w doktora to proponuję amoniak. na ulicy Mostowej (nie tylko) masz sklep chemiczny. Kup amoniak i będziesz używał strzykawki. Efekt taki sam, a nie zabarwisz na brąz owadów. Koszt na pewno mniejszy niż paczka najpodlejszych szlugów.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Pachu, koniecznie chcesz tą nikotynę?
Wiem, że o marnotrawstwo ale zwykły spiryt np. salicyl wstrzyknięty momentalnie rozwala zawisaka. Próbowałem salicyl, Balantines i jakiś rum :) Mały zastrzyk z paru kropel i owad już dętka. Nie łatwiej ?
A jak chcesz jeszcze inaczej to zamrażalnik. Zrobi to samo a i przetrzyma owady tak że możesz rozpiąć później, bez strachu że stwardnieje (tylko po wyciągnięciu odczekaj chwilę poczekaj aż się rozmrozi bo jest sztywny jak kamień).
Witas

Post autor: Witas »

Kamil Mazur pisze:Balantines i jakiś rum
Marnotrawstwo :cry:
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

Ja mam w dom pełno octanu, alkoholu i 3 zamrażarki.:P
Po prostu zawsze chciałem zrobić tą truciznę tytoniową .... :)
Awatar użytkownika
Malko
Posty: 2006
Rejestracja: 19 grudnia 2008, 16:06 - pt
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków

Post autor: Malko »

pachu pisze:Ja mam w dom pełno octanu, alkoholu i 3 zamrażarki.:P
Po prostu zawsze chciałem zrobić tą truciznę tytoniową .... :)

to pewnie I kuchenke masz:P Osobiscie nie polecam tej trucizny.... mam z Nia zle wspomnienia heheh:) Pozdrawiam I napisz czy Ci wyszla ta trutka
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

a ma! :D
a co chcesz powiedzieć przez złe wspomnienia?
Zniszczyła Ci motyle czy ukułeś się?
Awatar użytkownika
Malko
Posty: 2006
Rejestracja: 19 grudnia 2008, 16:06 - pt
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków

Post autor: Malko »

garnek spalilem;) I jakos mi to dziadostwo nie dzialalo moze zle papierosy byly? nie mam pojecia ;)
Awatar użytkownika
ptica
Posty: 233
Rejestracja: 15 listopada 2004, 20:54 - pn
Lokalizacja: Lubin / Rudziniec

Post autor: ptica »

Dawid_Masło pisze:garnek spalilem;) I jakos mi to dziadostwo nie dzialalo moze zle papierosy byly? nie mam pojecia ;)
Papierosy to lepiej mi wyślij :mrgreen:
Robiąc miksturę z papierosów wprowadziłeś owady w jedynie lepszy nastrój :mrgreen: :wink: Jeżeli chcesz koniecznie zrobić wywar z tytoniu to postaraj się o całe liście tytoniu, a nie o przetworzony tytoń w postaci papierosów. W wielu okolicach tytoń się uprawia i w sezonie nie ma problemu z jego zebraniem. Wiadomo jak zrywasz świeże liście- to musisz je potem ususzyć. Dajesz dużo suchych liści do gara i mało wody. Gotować na wolnym ogniu. Tak uzyskasz miksturę. Nie podawać teściowej :razz:
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

a może być tytoń który się kupuje luzem "z torebki" ?
:)
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

chodzi o zawartą w tytoniu nikotynę. O ile ten w torebce jest faktycznie tytoniem, to nie widzę przeciwwskazań. ;)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

Mam już świeże liście..

Można je wysuszyć w piekarniku?
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4586
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Chłopaki, czy nie szkoda czasu na metody rodem ze średniowiecza ? Nie lepiej wybrać się w teren ? Korzystać ze sprawdzonych, skutecznych, prostych i tanich metod ?
Cezary
Posty: 178
Rejestracja: 16 czerwca 2009, 13:57 - wt
Lokalizacja: Ostrowiec Św.

Post autor: Cezary »

Grzegorz Banasiak pisze:Chłopaki, czy nie szkoda czasu na metody rodem ze średniowiecza ? Nie lepiej wybrać się w teren ? Korzystać ze sprawdzonych, skutecznych, prostych i tanich metod ?
Podzielam;) Ale innowacje również nie zaszkodzą;)
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

zrobiła sie taka ciemno brązowa woda.
To wystarczy?
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

No raczej tak. Chyba nie chciałeś uzyskać węgla, tylko wywar z nikotyną.
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4586
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

xczarekxx pisze:
Grzegorz Banasiak pisze:Chłopaki, czy nie szkoda czasu na metody rodem ze średniowiecza ? Nie lepiej wybrać się w teren ? Korzystać ze sprawdzonych, skutecznych, prostych i tanich metod ?
Podzielam;) Ale innowacje również nie zaszkodzą;)
Innowacjami bym tego nie nazwał, raczej powrotem do starych metod, które w dodatku nie działają tak jak obecne.
Podobne posty dotyczą eksperymentów z dziwnymi klejami - zamiast stosować te które są tanie, sprawdzone i dostępne a ich zalety wielokrotnie omawiano na forum.
Witas

Post autor: Witas »

Grzegorz Banasiak pisze:zamiast stosować te które są tanie, sprawdzone i dostępne a ich zalety wielokrotnie omawiano na forum.
Jak chcą wyważać otwarte drzwi, to niech to robią. A z drugiej strony są wakacje i mają dużo czasu na eksperymenty
zrobiła sie taka ciemno brązowa woda.
Ja tam ostatnio widzę ciemnogranatowe niebo i strugi deszczu :twisted:
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4586
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Witas - pocieszę cię :-) u mnie dzisiaj 28C i duszno jak diabli. Może zdążę jeszcze wyskoczyć w teren chociaż na chwilę.
Witas

Post autor: Witas »

Grzesiu, temp w Krakowie podobna, ale jak lunie...
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

U nas lunęło...sprzed bloku wiatr wymiótł mi drzewo - 20 metrowa topolę, dobrze że upadło w druga stronę a nie prosto w okno....
Cezary
Posty: 178
Rejestracja: 16 czerwca 2009, 13:57 - wt
Lokalizacja: Ostrowiec Św.

Post autor: Cezary »

U mnie też leje;( Ale dziś się przejaśniło na kilka godz. i było 27 C ;);)
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Nie wiem w jakim wy świecie żyjecie ale u mnie jest prawie 30 stopni i zero deszczu :mrgreen: Dodam tylko, że to północna Europa. :mrgreen:
Awatar użytkownika
pachu
Posty: 507
Rejestracja: 16 lutego 2006, 15:37 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pachu »

Tawulec pisze:No raczej tak. Chyba nie chciałeś uzyskać węgla, tylko wywar z nikotyną.
ludzie pisali o jakiejś gęstej mazi :
Kamil Mazur pisze:Zrobi się gęsta maź.
mi sie zrobiła ciemnobrązowa woda. Gdzie popełniłem błąd? Za krótko gotowałem ?

pozdr ;)
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4586
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Witas pisze:Grzesiu, temp w Krakowie podobna, ale jak lunie...
No lunęło i u mnie, właśnie skończyła się ulewa z burzą. Wyjście w teren nie udało się...
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Gęsta będzie, jeśli odparujesz więcej wody. Nikotyna zawarta jest i w Twoim wywarze.
BTW, z octanem jest faktycznie mniej zachodu ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Preparowanie, chemia.”