taki sobie koleżka
- kalnichta
- Posty: 47
- Rejestracja: 15 kwietnia 2012, 12:23 - ndz
- Lokalizacja: Kołobrzeg
taki sobie koleżka
proszę o nazwanie tego kolegi,pewnie jakiś populares
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2016:03:15 12:06:05Image taken on:15 marca 2016, 11:06 - wtFocus length:4.9 mmShutter speed:1/100 SecF-number:f/3.3ISO speed rating:100Camera-model:DMC-FT5Coordinates:54 7 52.95/ 15 36 31.69Google Maps:
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: taki sobie koleżka
Bycznik (samiec), na zachód od Wisły miejscami bardzo licznie spotykany.kalnichta pisze:proszę o nazwanie tego kolegi,pewnie jakiś populares
Ps. Podawaj datę i miejsce zrobienia zdjęcia.
Ps 2. Dobra, datę teraz dostrzegłem na zdjęciu, a więc jeszcze miejsce.
- kalnichta
- Posty: 47
- Rejestracja: 15 kwietnia 2012, 12:23 - ndz
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
Re: taki sobie koleżka
W moich okolicach ( Szczecin, Puszcza Wkrzańska ) widziałem w tę sobotę na jednej uprawie sosnowej 7 otworów wejściowych tyfeusza do ziemi, gdzie kopią metrowej długości korytarze. Czyli są już w akcji a pewnie trwa to już kilka tygodni
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
Re: taki sobie koleżka
Spenetrowałem 26 i 28 marca 5 młodników sosnowych w Puszczy Wkrzańskiej - między Szczecinem a Nowym Warpnem, otworów wejściowych tyfeuszy sporo. Żywych postaci nie spotkałem, natomiast szczątki jednego samca na ziemi i niedawno rozjechanego samca na asfalcie przy młodniku.
Ciekaw jestem, czy tyfeusze łatwiej jest spotkać za dnia, a może wczesnym rankiem, a może o zmierzchu? Muszą jakoś łazić w poszukiwaniu bazy pokarmowej dla przyszłych larw. Macie jakieś konkretne doświadczenia czy informacje na ten temat?
Ciekaw jestem, czy tyfeusze łatwiej jest spotkać za dnia, a może wczesnym rankiem, a może o zmierzchu? Muszą jakoś łazić w poszukiwaniu bazy pokarmowej dla przyszłych larw. Macie jakieś konkretne doświadczenia czy informacje na ten temat?
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
Re: taki sobie koleżka
okolice Szczecina - Pilchowo VV 62.
Trafiłem na uprawę sosnową z licznymi śladami bytowania tyfeusza. Dużo tam było odchodów zajęcy a więc i dużo tyfeuszy.
Żywych nie spotkałem ale za to dwa dorodne martwe samce - tak jak na zdjęciach z komórki.
Przedstawiam także fotkę typowiego biotopu tego bardzo interesującego chrząszcza.
Przy okazji w sąsiednich lasach spotkałem żywe:
Dorcus parallelopipedus - na ziemi pod korą wiekowego dębu
Cetonia aurata - w piachu który wyglądał mi na kopczyk tyfeusza ( co ciekawe) - choć mogło to mieć jakiś związek z mrówkami
Cicindela hybrida - liczne polatujące na piaszczystych ścieżkach
i sporo innego drobiazgu z Tenebrionidae.
Temperatura była 23-24 stopnie !
Trafiłem na uprawę sosnową z licznymi śladami bytowania tyfeusza. Dużo tam było odchodów zajęcy a więc i dużo tyfeuszy.
Żywych nie spotkałem ale za to dwa dorodne martwe samce - tak jak na zdjęciach z komórki.
Przedstawiam także fotkę typowiego biotopu tego bardzo interesującego chrząszcza.
Przy okazji w sąsiednich lasach spotkałem żywe:
Dorcus parallelopipedus - na ziemi pod korą wiekowego dębu
Cetonia aurata - w piachu który wyglądał mi na kopczyk tyfeusza ( co ciekawe) - choć mogło to mieć jakiś związek z mrówkami
Cicindela hybrida - liczne polatujące na piaszczystych ścieżkach
i sporo innego drobiazgu z Tenebrionidae.
Temperatura była 23-24 stopnie !