Cóż to jest?
-
szajen
- Posty: 5
- Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 01:00 - śr
- Gender: women
Cóż to jest?
Witam,
taki oto cudaczek zapakował nam się do worka z namiotem na Sycylii i przyleciał z nami do kraju na gapę... w piątek. Chrabąszczyk wciąż żyje i ma się nieźle. Na oko ma ze 3cm długości, mieni się troszkę bardziej niż na zdjęciu. Czy ktoś wie co to za jeden i czy komuś może się do czegoś przydać?
Pozdrawiam.
ps. Niestety nie doczytałam się w regulaminie jak powinnam dodawać zdjęcia, ale mam nadzieję, że nie narobię bałaganu.
taki oto cudaczek zapakował nam się do worka z namiotem na Sycylii i przyleciał z nami do kraju na gapę... w piątek. Chrabąszczyk wciąż żyje i ma się nieźle. Na oko ma ze 3cm długości, mieni się troszkę bardziej niż na zdjęciu. Czy ktoś wie co to za jeden i czy komuś może się do czegoś przydać?
Pozdrawiam.
ps. Niestety nie doczytałam się w regulaminie jak powinnam dodawać zdjęcia, ale mam nadzieję, że nie narobię bałaganu.
- Aneta
- Posty: 16811
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Cóż to jest?
Carabus sp.
A zdjęcia dodajesz jako załącznik (okienko pod oknem odpowiedzi), max. wielkość pliku 152 kB.
A zdjęcia dodajesz jako załącznik (okienko pod oknem odpowiedzi), max. wielkość pliku 152 kB.
-
szajen
- Posty: 5
- Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 01:00 - śr
- Gender: women
Re: Cóż to jest?
dzięki 
jeśli nikomu się nie przyda do kolekcji to wypuszczam go u nas na trawkę, mam nadzieję, że nic go nie zeżre
jeśli nikomu się nie przyda do kolekcji to wypuszczam go u nas na trawkę, mam nadzieję, że nic go nie zeżre
- GrzegorzGG
- Posty: 2636
- Rejestracja: 05 maja 2012, 21:49 - sob
- UTM: CA51
- Specjalność: Heteroptera
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Re: Cóż to jest?
Przedstawiciele rodzaju Carabus są w Polsce chronione, więc do kolekcji trafiać nie powinny 
- Aneta
- Posty: 16811
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Cóż to jest?
Zagranicznego gatunku nie należy wypuszczać w kraju.szajen pisze:jeśli nikomu się nie przyda do kolekcji to wypuszczam go u nas na trawkę, mam nadzieję, że nic go nie zeżre
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: Cóż to jest?
Prędzej on coś zeżre, niż coś zeżre jego. Tak jak napisała Aneta - gatunków obcych naszej faunie nie powinno się wypuszczać gdzie popadnie. A że delikwent zawleczony z Włoch, to duża szansa, że jest to gatunek nie występujący w Polsce. Trudno ocenić z tego zdjęcia, ale mnie on się jakoś kojarzy z Carabus morbillosus.szajen pisze:jeśli nikomu się nie przyda do kolekcji to wypuszczam go u nas na trawkę, mam nadzieję, że nic go nie zeżre
Jeśli faktycznie nie masz co zrobić z tym osobnikiem, to mogę go przygarnąć, w tym wypadku lepsze to niż wypuszczenie go. W razie czego adres do wysyłki podam na priva.
Jeśli to gatunek nie występujący w Polsce, to mogąGrzegorzGG pisze:Przedstawiciele rodzaju Carabus są w Polsce chronione, więc do kolekcji trafiać nie powinny
-
szajen
- Posty: 5
- Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 01:00 - śr
- Gender: women
Re: Cóż to jest?
Ten Carabus Morbillosus Alternans w internecie wygląda identycznie. Jest dokładnie taki jak na zdjęciu, nie mieni się na zielono. Nie wydaje mi się żeby był chroniony, natknęłam się na jego kolegów kilkakrotnie na campingu. Doczytałam się gdzieś, że jest często spotykany właśnie w nadmorskich kurortach.
Jestem z Wrocławia. Chętnie go oddam, ale... ja mam wysłać go żywego? W sumie przetrwał wielokrotne przerzucanie bagażu, ale nie bardzo wiem jak się pakuje żywe stworki do koperty. Jeśli nie ma na to jakiegoś konkretnego sposobu to coś wymyślę, proszę o adres do wysyłki. Chyba, że przygarnie go ktoś z Wrocławia.
Ah, no i doczytałam się też, że one jedzą głównie ślimaki, więc miałby u nas teraz niezłą wyżerkę. Chwilowo głoduje niestety.
Jestem z Wrocławia. Chętnie go oddam, ale... ja mam wysłać go żywego? W sumie przetrwał wielokrotne przerzucanie bagażu, ale nie bardzo wiem jak się pakuje żywe stworki do koperty. Jeśli nie ma na to jakiegoś konkretnego sposobu to coś wymyślę, proszę o adres do wysyłki. Chyba, że przygarnie go ktoś z Wrocławia.
Ah, no i doczytałam się też, że one jedzą głównie ślimaki, więc miałby u nas teraz niezłą wyżerkę. Chwilowo głoduje niestety.
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: Cóż to jest?
W międzyczasie pogrzebałem w internecie w kwestii rozmieszczenia C. morbillosus (we Włoszech występują 2 z jego 4 podgatunków - tak przynajmniej mówi Fauna Europaea) oraz kilku podobnych gatunków. Otóż z tych podobnych wg. FE żaden nie występuje na Sycylii, mimo, że są obecne w części kontynentalnej Włoch (trzeba jednak wziąć poprawkę na różne błędy, których w FE nie brak). Tak czy owak C. morbillosus wydaje się najbardziej prawdopodobnym gatunkiem.szajen pisze:Ten Carabus Morbillosus Alternans w internecie wygląda identycznie. Jest dokładnie taki jak na zdjęciu, nie mieni się na zielono.
To że jest często spotykany i że go sama obserwowałaś kilkakrotnie nie musi znaczyć, że nie jest chroniony. A przynajmniej w odniesieniu do naszych krajowych Carabusów się to nie sprawdza, bo chronione są wszystkie, te najpospolitsze również.szajen pisze:Nie wydaje mi się żeby był chroniony, natknęłam się na jego kolegów kilkakrotnie na campingu. Doczytałam się gdzieś, że jest często spotykany właśnie w nadmorskich kurortach.
Co do ochrony we Włoszech to się trochę naszukałem, ale znalazłem:
http://www.socentomit.it/public/?page_id=58
Wynika z tego, że C. morbillosus chroniony jest prawem regionalnym Toskanii, a więc na pozostałym terenie, na którym występuje, chroniony nie jest - na Sycylii również.
Przypuszczam, że nie masz w domu octanu etylu żeby go zatruć, a w tej sytuacji najlepsze co możesz zrobić (aby go dłużej nie głodzić) to wsadzić go do zamrażarki, na wszelki wypadek na kilka godzin. Nie ma siły, aby to przeżył. Potem włóż go w jakieś pudełko podobnych jak on gabarytów (nie w kopertę), owiń czymś miękkim, żeby się nie obijał o ścianki i nie połamał (jakiś materiał, chusteczka higieniczna, w ostateczności wata), pudełko zawiń w folię bąbelkową, włóż zawiniątko w kopertę i wyślij do mnie. Adres masz pod tym linkiem:szajen pisze:Jestem z Wrocławia. Chętnie go oddam, ale... ja mam wysłać go żywego? W sumie przetrwał wielokrotne przerzucanie bagażu, ale nie bardzo wiem jak się pakuje żywe stworki do koperty. Jeśli nie ma na to jakiegoś konkretnego sposobu to coś wymyślę, proszę o adres do wysyłki. Chyba, że przygarnie go ktoś z Wrocławia.
http://www.keib.umk.pl/kontakt/
Chyba, że się zgłosi ktoś z Wrocławia, to oczywiście wtedy możesz chrząszcza przekazać tejże osobie.
Jeśli wyślesz go do mnie, to dobrze by też było, abyś dołączyła informację o miejscu złowienia (tzn. gdzie ten camping był - jakieś najbliższe miasto) i orientacyjną datę, kiedy delikwent mógł się zaplątać do namiotu (np. przedział od - do).
Pozdrawiam
Bartek
-
szajen
- Posty: 5
- Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 01:00 - śr
- Gender: women
Re: Cóż to jest?
Wiem, że może to niezbyt wiarygodne źródło, ale czytałam o nim w tym miejscu: http://www.naturamediterraneo.com/forum ... di,Carabus i to mnie upewniło, że to ten sam osobnik.
Kolega w zamrażarce. Postaram się jeszcze dzisiaj znaleźć mu jakieś bezpieczne pudełko i wysyłam do Torunia
Z jakimś dopiskiem na paczce żeby nie straszyć robalem pań w dziekanacie?
Kolega w zamrażarce. Postaram się jeszcze dzisiaj znaleźć mu jakieś bezpieczne pudełko i wysyłam do Torunia
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: Cóż to jest?
Nie znam włoskiego, ale coś tam jestem w stanie zrozumieć z języka pisanego. To forum wygląda zupełnie przyzwoicie i można się conieco dowiedzieć o C. morbillosus. Podane informacje na temat rozmieszczenia różnią się nieco od tych które ja znalazłem na Fauna Europaea, ale kto wie czy nie są bliższe prawdy - w końcu pisał to miejscowy. Aha, jeszcze jedno - to nie jest ten sam osobnik, to prawdopodobnie jest ten sam gatunekszajen pisze:Wiem, że może to niezbyt wiarygodne źródło, ale czytałam o nim w tym miejscu: http://www.naturamediterraneo.com/forum ... di,Carabus i to mnie upewniło, że to ten sam osobnik.
Na takiego delikwenta wystarczyło by pudełko od zapałek, ale znając delikatność poczty takie pudełko mogło by zostać łatwo zgniecione w transporcie, więc w miarę możliwości lepiej żeby to było coś plastikowego. Panie w dziekanacie pewnie tego na oczy nie zobaczą, bo to zdaje się przechodzi przez sekretariat wydziału ew. przez dział zaopatrzenia. Tak czy owak żaden dopisek nie jest potrzebny, bo do mnie głównie takie przesyłki przychodzą. Podobnie jaki i do co najmniej kilku jeszcze osób, więc nie jest to nic niezwykłegoszajen pisze:Kolega w zamrażarce. Postaram się jeszcze dzisiaj znaleźć mu jakieś bezpieczne pudełko i wysyłam do ToruniaZ jakimś dopiskiem na paczce żeby nie straszyć robalem pań w dziekanacie?
-
szajen
- Posty: 5
- Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 01:00 - śr
- Gender: women
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: Cóż to jest?
Jeszcze nie dotarł, dlatego nic nie pisałem. Bardziej szczegółowo odpisałem na maila.szajen pisze:No i jak? Dotarł? Jest w całości?
-
Bartek Pacuk
- Posty: 3316
- Rejestracja: 09 października 2007, 22:25 - wt
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
Re: Cóż to jest?
Dotarł w jednym kawałku, zatem wszystko ok. Z racji nie posiadania przeze mnie klucza do oznaczania Carabidae obszaru śródziemnomorskiego na razie musi pozostać oznaczenie "na oko", czyli Carabus cf. morbillosus.