Łapanie kózek

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Łapanie kózek

Post autor: tempelik »

Mam pytanie w jaki sposób oprócz wabienia światłem moge stosować, aby coś "pozyskac" :razz: Pułapki feromonowe też odpadają, w lasach okolicznych stosuje sie je tylko na cetyńce, drwalniki i smoliki... :sad: Myślałem zeby do jakiegoś worka włożyć kawałki drewna, ale to chyba nie wypali :neutral:
Ostatnio zmieniony 30 marca 2010, 19:29 - wt przez tempelik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Kawałki drewna, acz nie do worka, tylko w stosy - jak najbardziej. Poza tym wiele gatunków łapie się na kwiatach, podczas czerpakowania itp.
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

Tylko że ze stosów uciekną... :razz: Mam jak zajrzeć do lasu tylko na weekend i w święta...
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Post autor: Pawel Jaloszynski »

tempelik pisze:Mam jak zajrzeć do lasu tylko na weekend i w święta...
Zaglądanie do lasu tak często, jak ty możesz, jest marzeniem wielu z nas...

Paweł
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

No cóż uroki "dziecinstwa" :mrgreen: Jak dobrze pójdzie to może spędzę tam resztę życia :wink:
Ostatnio zmieniony 30 marca 2010, 19:28 - wt przez tempelik, łącznie zmieniany 1 raz.
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

tempelik pisze:No cóż uroki "dziecinstwa" :mrgreen: Jak dobrze pójdzie to może spędzę tam resztę życia :wink:
w partyzantce??? :razz:
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

Nie jest glupi pomysł :grin: Niestety nie :razz: jako (może) leśniczy :wink:
Ostatnio zmieniony 30 marca 2010, 21:59 - wt przez tempelik, łącznie zmieniany 1 raz.
brakkonta

Post autor: brakkonta »

Dobre efekty daje hodowla. Na początku to chaotyczne z lekka zbieranie chrustu i bałagan niejaki, ale jak pokopiesz na Forum i w Forum "Bociana" ( http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.ph ... 24ed#65674 to jeden z wieeeelu wątków kózkologiczno - hodowlanych) to znajdziesz instrukcje gdzie i na co patrzeć aby uniknąć w dużej mierze właśnie tej masówki pustych, niezasiedlonych gałęzi. Po roku, dwóch będziesz miał już niezłą kolekcję pudełek i butelek z konkretnymi gałązkami z których będą się cudnie sypały wiórki świadczące o wiercących w środku drewnojadkach. W międzyczasie (czas jest pojęciem ciągłym i pojęcie międzyczasu nie istnieje :mrgreen: ) pytaj, pytaj i na pewnu tu Ci pomogą. Dalej. Stosy drewna w lesie - siedzą pod belkami, rzadko na wierzchu (trzeba ostrożnie odwracać, bo w stracu spadają, a do tego barwy maskujące kryją je świetnie na korze), parasol entomo i otrzepywanie z gałęzi, wspomniane przez Anetę czerpakowanie. Gorąco polecam jednak hodowlę. Z początku wydaje się trudna, ale to kwestia paru wyjść do lasu, dosłownie paru schyleń się po opadłe gałęzie kiedy to połamiesz trochę chrustu i zobaczysz trochę tajemniczych chodników wypełnionych równie tajemniczym pyłem w środku. Zabierzesz do domu i po jakomś czasie zacznie Ci po badylu łazić robal. Ale wtedy jest radocha. Nie jest ważne że to rębacz - to Twój rębacz. Ważne żebyś spróbował - to wciąga. Pytaj, tu Ci pomogą.
Mazep

ps - tu http://forum.bocian.org.pl/viewforum.php?f=42 masz jeszcze sporo tematów dotyczących właśnie hodowli i tematyki terenowej kózkologii
Przemek Tokarski
Posty: 69
Rejestracja: 18 lipca 2008, 18:55 - pt
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post autor: Przemek Tokarski »

Przemek ma racje chyba prędzej w partyzantce :mrgreen:
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

Witam ponownie w tym temacie. Dziś przyszła mi do głowy pewna myśl dzieki Panu Jackowi Mazepie ;) zastanawiam sie nad hodowlą kózek ale w czym mam trzymać zasiedlone gałązki czy litrowy słoik wystarczy? Wiem, że larwy muszą mieć odpowiednią wilgotniość, a co z ciepłem? I czy larwy mogą zasiedlać już dawno spróchniałe gałezie/pnie. W końcu czy larwa może być przesiedlona z grubego pnia na gałązke?
Pozdrawiam.
Sebastian

Ps. Zapomniałem zapytać jeszcze co gdy larwa żeruje w żywym drewnie?
brakkonta

Post autor: brakkonta »

w czym trzymać, to popatrz sobie tu:
http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.ph ... le+k%F3zek
a co to wilgotności to jest zasada, że lepiej sucho niż wilgotno. Większość raczej lubi materiał suchy i nigdy nie słyszałem o tym, aby ktoś specjalnie zajmował się zwilżaniem gałązek. Łatwo o zapleśnienie. Jest kilka gatunków bytujących w totalnie wilgotnym syfie, ale to dosłownie kilka. Większość żyje po prostu w normalnych, suchych, gałązkach, takich jak je zastałeś w środowisku i w takich warunkach trzeba je trzymać. A pojemniki - do wyboru, do koloru. Ja kupuję w PSSach rozmaitych gabarytów płaskie, plastikowe pudełka, bo mi łatwiej poukładać piramidki pod biurkiem - brak miejsca mnie do tego zmusza, a i po napojach (patrz podany link) też stosuję - mało miejsca zajmują a długie gałązki można w nich trzymać. A resztę kombinuj sam. Podstawa - przewiew i kontrola czy się sypią trocinki i insze śmietki - jak się sypią to znaczy że patyczki "żyją".
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

Tego było trzeba! ;) Dzięki! :mrgreen:
PS. Co jeżeli wylęgnie mi się chroniony gatunek? Muszę wypuścić prawda?
brakkonta

Post autor: brakkonta »

no peeeeewnie
Marek Hołowiński
Posty: 5109
Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Lokalizacja: Hańsk
Been thanked: 13 times

Post autor: Marek Hołowiński »

tempelik pisze:Co jeżeli wylęgnie mi się chroniony gatunek? Muszę wypuścić prawda?
Wszystkie stadia gatunków chronionych podlegają tym samym przepisom. Zatem jeśli chcesz być w porządku wobec prawa, nie powinieneś mieć w hodowli takich gatunków. Chyba że uzyskasz stosowne pozwolenie.
Awatar użytkownika
Marcin Kutera
Posty: 1176
Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
UTM: EB24, EC18
Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
Lokalizacja: okolice Ostrowca św
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Marcin Kutera »

tempelik pisze:Nie jest glupi pomysł :grin: Niestety nie :razz: jako (może) leśniczy :wink:
kolega się juz zdradził na początku wymieniając cetyńce, drwalniki i smoliki. Czyżby Technikum Leśne w Biłgoraju? czy w Lesku?


Co do gatunków chronionych ich pozyskiwania, przetrzymywania, hodowli, uzyskania stosownych zezwoleń na zasadzie decyzji od odpowiednich organów (ale też własnej etyki) to kieruj się tymi informacjami, jak napisał Marek Hołowiński

Dodatkowo poczytaj sobie Ustawę o ochronie przyrody (tekst ujednolicony)
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 2415&min=1


oraz Rozporządzenie MŚ

http://www.fokarium.pl/images/Rozporzad ... tunkow.pdf
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

To tylko tak kontrolnie pytałem, bo może sie zdarzyć że znajde okaz chroniony i nie będę o tym wiedział, choć postaram się wzbogacić swoją wiedzę ;)
Biłgoraj jak coś :)
Marek Hołowiński
Posty: 5109
Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Lokalizacja: Hańsk
Been thanked: 13 times

Post autor: Marek Hołowiński »

tempelik pisze:Biłgoraj jak coś :)
ja też, tylko skończyłem w 1973 r :grin:
Awatar użytkownika
Marcin Kutera
Posty: 1176
Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
UTM: EB24, EC18
Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
Lokalizacja: okolice Ostrowca św
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Marcin Kutera »

Marek Hołowiński pisze:
tempelik pisze:Biłgoraj jak coś :)
ja też, tylko skończyłem w 1973 r :grin:
ja kiedyś skończyłem szkołę w Zwierzyńcu w 1994 r k. Biłgoraja :lol: :smile: .
sylwa2
Posty: 24
Rejestracja: 09 lutego 2009, 01:31 - pn
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: sylwa2 »

Ja też, Kreator -2 lata wcześniej :wink:
A tak myślałem,że nazwisko jakieś znajome...
pozdro
Awatar użytkownika
Marcin Kutera
Posty: 1176
Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
UTM: EB24, EC18
Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
Lokalizacja: okolice Ostrowca św
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Marcin Kutera »

sylwa2 pisze:Ja też, Kreator -2 lata wcześniej :wink:
A tak myślałem,że nazwisko jakieś znajome...
pozdro
tak :wink: . Poza ksywą "mały" przezywano mnie też "Kreator" - dzięki fascynacji grupą "Kreator" i innymi miażdżącymi zespołami typu Slayer, Sepultura, DRI, Morbid Angel, Napalm Death, Death czy Carcass no i za swój "metalowy image" :wink: :smile: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

Marcin Kutera pisze: tak :wink: . Poza ksywą "mały" przezywano mnie też "Kreator" - dzięki fascynacji grupą "Kreator" i innymi miażdżącymi zespołami typu Slayer, Sepultura, DRI, Morbid Angel, Napalm Death, Death czy Carcass no i za swój "metalowy image" :wink: :smile: :mrgreen:
:twisted:
Awatar użytkownika
tempelik
Posty: 422
Rejestracja: 27 lutego 2010, 12:35 - sob
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa

Post autor: tempelik »

To widzę że poruszyłem temat... :mrgreen:
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

Dobra muzyka i entomologia. Te rzeczy często idą w parze. :twisted:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”