Wspomnienie mijającego sezonu
-
jon
Wspomnienie mijającego sezonu
Załączam kilka fotek dla pocieszenia oka.
A. mylitta to trudny w hodowli gatunek i jeśli tylko coś wyjdzie i rozprostuje skrzydła załączę fotkę imago. Obecnie bardzo ładnie rośnie sylwetnik, do zimowania szykuje się artaxerxes i kilka gatunków garbatek. Załączam też kilka zdjęć poczwarek.
Przez jakiś czas nie będę miał dostępu do netu, więc jakby co to znajomych proszę o kontakt telefoniczny.
A. mylitta to trudny w hodowli gatunek i jeśli tylko coś wyjdzie i rozprostuje skrzydła załączę fotkę imago. Obecnie bardzo ładnie rośnie sylwetnik, do zimowania szykuje się artaxerxes i kilka gatunków garbatek. Załączam też kilka zdjęć poczwarek.
Przez jakiś czas nie będę miał dostępu do netu, więc jakby co to znajomych proszę o kontakt telefoniczny.
- Załączniki
-
jon
-
jon
Ja mam złe doświadczenie z plastikowymi pudełkami, bo zaparzyłem w czymś takim na śmierć dla mnie cenne gąsienice. Wolę przewiewne siateczki jak ta, na głowę dla pszczelarzy.
-
Tomasz Blaik
- Posty: 729
- Rejestracja: 22 stycznia 2009, 20:00 - czw
- UTM: XR86
- Specjalność: Depressariidae
- Lokalizacja: Pielgrzymów/Góry Opawskie
- Been thanked: 2 times
-
jon
Tomek, to naprawdę dla mnie ważne słowa. Wiemy w czym rzecz... Dziękuję. Powiedz co sprawia, że łazisz z rozległymi, bolącymi odciskami na stopach w upale po 20-25 km. Tylko dlatego, że masz nadzieję spotkać jakieś interesujące Cię gatunki motyli.? Myślę, że to, to samo, co każe Ci się jako tako trzymać, bo życie piękna śmiertelna choroba. 
Rok temu jadąc nad Bałtyk przez Toruń, odszukałem kilka jajek artaxerxesa na bodziszku. I co najdziwniejsze przeżyły 1,5 tygodnia na jednej gałązce w plastikowym pudełku, po czym wpadły w stan diapauzy.
Rok temu jadąc nad Bałtyk przez Toruń, odszukałem kilka jajek artaxerxesa na bodziszku. I co najdziwniejsze przeżyły 1,5 tygodnia na jednej gałązce w plastikowym pudełku, po czym wpadły w stan diapauzy.
-
Janek
- Posty: 356
- Rejestracja: 05 kwietnia 2008, 23:41 - sob
- Lokalizacja: Bielsko-Biała, CA62,
Przepraszam że otwieram znów stary temat ale mam sprawę do wyjaśnienia!
Otóż wiele razy słyszałem o tych jasnych formach Vanessa cardui jednak nadal nie wiem jak ona wygląda!
Nieraz spotykałem jakieś osetniki które wyglądały jak wypłowiałe ale one były po prostu zlatane.
Mam nadzieję ze wyjaśnicie mi to!
Otóż wiele razy słyszałem o tych jasnych formach Vanessa cardui jednak nadal nie wiem jak ona wygląda!
Nieraz spotykałem jakieś osetniki które wyglądały jak wypłowiałe ale one były po prostu zlatane.
Mam nadzieję ze wyjaśnicie mi to!
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2010, 22:54 - pt przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce